czwartek, 27 lipca 2017 r.

Lublin

Stalin jak prawdziwy

Dodano: 22 września 2002, 21:39

Dwóch Wałęsów rozmawiało z Jaruzelskim. Małysz pytał Małysza
o Stalina i żeby było weselej na scenie pojawili się Rewiński, Daniec
i Jaś Fasola. Na koniec zaśpiewał Ryszard Rynkowski. I tylko on był prawdziwy

Takiego najazdu gwiazd krajowych i światowych Lublin jeszcze nie przeżył. I Ogólnopolski Festiwal Sobowtórów ściągnął mniej lub bardziej wierne kopie aktorów, polityków i sportowców - ludzi z pierwszych stron gazet.
Kawalkada kilkunastu samochodów z ponad 80 sobowtórami wyruszyła w południe z placu Litewskiego. Otaczały ich tłumy widzów, głośno komentujących swoich ulubieńców.
- Jackson, załóż maskę tlenową, bo tu są bakterie! Drozda, powiedz jakiś dowcip! - krzyczą widzowie. Jednak większość oglądających była zajęta rozpoznawaniem, kto jest kim. - Niektórzy są mało podobni, np. Kwaśniewski i Mann - narzeka Maria Konopka, która wraz z dziećmi zaglądała do każdego samochodu.
Stanisław Sojski jest Drozdą od 6 lat. - Lubię Drozdę. Oglądam jego programy, a raz wystąpiłem z nim na scenie.
- A ja swojego oryginału nie spotkałem - smuci się Zdzisław "Kirk Dou-
glas” Królak. - Za daleko mieszka, ale oglądałem wszystkie jego filmy.
Większość sobowtórów na co dzień zajmuje się zwykłą pracą. Wojciech Mann jest doradcą finansowym. - Moje hasło to "Szansa na sukces”, w której zresztą wystąpiłem. Jacek Pieniążek (Chuck Norris), jeden z faworytów do tytułu sobowtóra roku, jest przedsiębiorcą. Andrzej Maroszek, czyli prezydent Kwaśniewski, to parodysta, a Sandra Bullock pracowała do niedawna w McDonaldsie. - To moja pierwsza impreza i jestem nią zachwycona.
Tylko Jarosław Szczepański, sobowtór Gołoty, robi to samo co słynny rodak, ale z lepszym skutkiem. - Jestem zawodowym bokserem i na razie wszystkie swoje walki wygrałem.
- Raz wytykano mi nawet żydowskie pochodzenie - mówi sobowtór prof. Bronisława Geremka, czym potwierdza tezę, że nawet sobowtóry polityków mają ciężkie życie.
- Czasami tak bywa - dodaje Igor Jaszczuk, dyrektor artystyczny agencji "Good Summer”, opiekującej się sobowtórami. - Ale najgorzej i tak ma sobowtór Balcerowicza.
W czasie konferencji prasowej prowadzonej przez Piotra Bałtroczyka (prawdziwego) wyjaśniło się, dlaczego festiwal zorganizowano w Lublinie: Bo tylko tu są tak podobni prezydenci. - Ja już mam swojego sobowtóra - żartował Andrzej Pruszkowski, prezydent Lublina, siedzący obok łudząco do niego podobnego wiceprezydenta Zbigniewa Wojciechowskiego.
O godz. 18 rozpoczęły się wybory najlepszych w kategorii Polityk, Artysta i Sobowtór Roku. Faworytami byli Edward Gierek, Elizabeth Taylor, kapral Wałęsa, jeden z Małyszów i Jerzy Maksymiuk . - Liczę na zwycięstwo, tym bardziej że o oryginale wiem wszystko - mówił przed wyborami. - Razem dyrygowaliśmy orkiestrą, a poza tym pan Maksymiuk zawsze odwiedza mnie, kiedy jest w Rzeszowie. Wtedy moja żona gotuje jego ulubioną potrawę: pierogi ruskie.
Ale jury dokonało innego wyboru - wygrał Chuck Norris. •
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!