Przeglądarka, z której korzystasz jest przestarzała.

Starsze przeglądarki internetowe takie jak Internet Explorer 6, 7 i 8 posiadają udokumentowane luki bezpieczeństwa, ograniczoną funkcjonalność oraz nie są zgodne z najnowszymi standardami.

Prosimy o zainstalowanie nowszej przeglądarki, która pozwoli Ci skorzystać z pełni możliwości oferowanych przez nasz portal, jak również znacznie ułatwi Ci przeglądanie internetu w przyszłości :)

Pobierz nowszą przeglądarkę:

Lublin

11 grudnia 2009 r.
14:41
Edytuj ten wpis

Stan wojenny 28 lat później, czyli co się będzie działo 13 grudnia 2009

0 14 A A

"Orła wrona nie pokona”, "Znajdzie się pała na dupę generała” – takie okrzyki będzie można usłyszeć w niedzielę w centrum Lublina. Dojdzie do starcia demonstrantów z plutonem ZOMO. W role funkcjonariuszy wcielą się uczniowie, studenci, a nawet... lubelski radny.

AdBlock
Szanowny Czytelniku!
Dzięki reklamom czytasz za darmo. Prosimy o wyłączenie programu służącego do blokowania reklam (np. AdBlock).
Dziękujemy, redakcja Dziennika Wschodniego.
Kliknij tutaj, aby zaakceptować
Piotr Dreher, miejski radny z Lublina założy dziś mundur zomowca, hełm, dostanie pałkę i tarczę. Otrzyma rozkaz spacyfikowania grupy demonstrantów.

– W ubiegłym roku po raz pierwszy odegrałem rolę funkcjonariusza ZOMO – wspomina. – To rzeczywiście szczególne uczucie trzymać w ręku pałkę. Z jednej strony przerażenie, bo można kogoś skrzywdzić, z drugiej poczucie władzy, wyższości: to my tu rządzimy. Ale warto to robić po to, by pokazać młodym ludziom, jak to naprawdę wyglądało.

Happening z okazji rocznicy wprowadzenia stanu wojennego przygotowała lubelska "Solidarność”, oddział IPN w Lublinie oraz Ochotnicze Hufce Pracy. Po godzinie 15 w centrum Lublina będzie można spotkać zomowców i milicjantów, którzy będą chcieli nas wylegitymować.

Potem w kinie Apollo odbędzie się koncert Pieśni Niepokornej w wykonaniu uczniów lubelskich szkół. Po wyjściu z kina zbiorą się demonstranci. W ich role wcielą się uczniowie i studenci.

– Młodzież z OHP odczyta komunikat o nocnym ataku na siedzibę "Solidarności”. Z okrzykami "Jutro strajk”, "Wrona skona” ruszymy w kierunku Placu Litewskiego – informuje Cezary Czarnocki, rzecznik Zarządu Regionu NSZZ "Solidarność”.

Potem centrum miasta zamieni się w prawdziwe pole ulicznych walk. Na Placu Litewskim demonstranci zderzą się z plutonem ZOMO. W ruch pójdą petardy i granaty dymne.

– Mamy 18 mundurów, 12 pałek, 6 milicyjnych kasków, do tego tarcze i hełmy. To wszystko dostaną od nas funkcjonariusze ZOMO i MO, w których role wcielą się m.in. Darek Wójcik z KPN, internowany Sławek Albiniak, radny Piotr Dreher – wylicza Piotr Gawryszczak, organizator happeningu. I zapewnia: – Będzie sugestywnie, ale bezpiecznie. Po to przeprowadzaliśmy próby.

Na Placu Litewskim będzie też można obejrzeć druk nielegalnego kalendarza, posłuchać zakazanych piosenek. I ułożyć krzyż ze zniczy przed pomnikiem Konstytucji 3 Maja.
– Zachęcam wszystkich mieszkańców regionu, by przyłączyli się do nas z małymi zniczami – mówi Agata Fijuth z lubelskiego oddziału IPN.


OBCHODY STANU WOJENNEGO W REGIONIE

Biała Podlaska

Godz. 17 – klub "Rudy Kot”, otwarcie wystawy IPN "Stan wojenny – spojrzenie po 20 latach” (pokaz filmów, relacje świadków, prelekcja). Przy wejściu każda osoba dostanie opornik – symbol walki z komunizmem.

Lublin

15.45 – Kino Apollo – koncert Pieśni Niepokornej,
17. 10 – Wyjście demonstracji sprzed kina Apollo na Plac Litewski,
17.20 – Ułożenie krzyża ze zniczy przed pomnikiem Konstytucji 3 maja; zakazane piosenki; "nielegalny” druk kalendarza na rok 2010; informacja o 13 grudnia 1981 r. i ulotki przygotowane przez IPN,
17. 35 – inscenizacja rozbicia demonstracji przez pluton ZOMO,
18.00 – Kościół Powizytkowski, msza święta w intencji ofiar stanu wojennego,
19.00 – Przejście na ul. Królewską i złożenie wieńców przy pomniku ks. Jerzego Popiełuszki.

Puławy

Godz. 16 – Dom Chemika, wernisaż wystawy "Uciekinierzy z PRL-u” z Oddziałowego Biura Edukacji Publicznej IPN w Katowicach. Projekcja filmu dokumentalnego "Ucieczka na Bornholm”.
Zamość

Komentarze 14

Najlepsze · Najnowsze
Avatar
Jafet / 13 grudnia 2009 o 21:16
Szkoda, że nie ma takich uroczystości w Świdniku, do którego z 2 kolegami zostałem przywieziony 13 grudnia do pełnienia posługi duszpasterskiej ze strajkujacymi. Po północy jednak strajk został rozbity... Byłe pełen podziwu dla dojrzałe postawy ludzkiej i chrzescijańskiej u strajkujących. Szkoda, że w dużym stopniu siły Solidaności zostały zmarnowane, ludzie "zneutralizowani" w nastepnych latach. Niektórzy z moich znajomych stracili pracę, innii zdrowie, niektórzy nawet życie...
Avatar
Kto robi tę szopkę ? / 13 grudnia 2009 o 21:08
'TADO' napisał :
"I komu potrzebna taka szopka i komu to służy."

Odpowiedź jest prosta :
1) Utrzymaniu w stanie głębokiej schizofrenii maleńkiej garstki ludzi.
2) W kłamstwo powtarzane tysiące razy ktoś może uwierzy.

W ostatnich dniach kilka stacji telewizyjnych prowadziło sondaże na temat stanu wojennego.
Wszystkie sondaże wykazywały około 90 % popierających gen. Jaruzelskiego i stan wojenny.

Dla pozostałych 10 % to tragedia.

Jakie więc mają oni wyjście :
a) Strzelić sobie w łeb - trzeba być honorowym
Przyznać rację pozostałym - trzeba być mądrym
c) Robić tego typu szopki - a to może robić każdy idiota
'TADO' napisał :
"I komu potrzebna taka szopka i komu to służy."

Odpowiedź jest prosta :
1) Utrzymaniu w stanie głębokiej schizofrenii maleńkiej garstki ludzi.
2) W kłamstwo powtarzane tysiące razy ktoś może uwierzy.

W ostatnich dniach kilka stacji telewizyjnych prowadziło sondaże na temat stanu wojennego.
Wszystkie sondaże wykazywały około 90 % popierających gen. Jaruzelskiego i stan wojenny.

Dla pozostałych 10 % to tragedia.

Jakie więc mają oni ... rozwiń
Avatar
ZOŁZA / 13 grudnia 2009 o 19:17
[color="#000080"][size=4].KULawy i PATologiczny OKRES STANU WOJENNEGO

Grupy rekonstrukcyjne wzięły się za robotę w odtwarzaniu wydarzeń Stanu Wojennego z 1981 r.
Żadna uroczystość nie może obejść się bez Mszy Dziękczynnej, a każdy tez pamięta, że w stanie wojennym kościoły były miejscem, w którym można było szukać schronienia przed pałami ZOMO-wców gazem Łzawiącym.
Każdy też pamięta płomienne kazania w czasie których chlipało duchowieństwo lejąc krokodyle łzy nad losem Ojczyzny.
W okresie stanu wojennego zjawił się w Lublinie Przewodniczący – Organista z Wrocławia o nazwisku CHOBOT z propozycją założenia KZ NSZZ SOLIDARNOŚĆ ORGANISTÓW – znaleźli się chętni, a jedynym celem powstającego Związku miały być sprawy socjalno-bytowo-artystyczne.
Kler od samego początku dostawał drgawek na wieść o powstającym Związku Organistów i od początku tez skutecznie tępił KZ NSZZ SOLIDARNOŚĆ ORGANISTÓW.
Związkowcy byli represjonowani w różny sposób przez duchowieństwo, niektórym proponowali proboszczowie remont służbowego mieszkania w zamian za rezygnację z działalności w3KZ NSZZ SOLIDARNOŚĆ ORGANISTÓW.
Kto dał się nabrać na takie niebieskie bajery, to z pewności pluł sobie w brodę, bo w każdej chwili można było zwolnić Związkowca i przyjąć do wyremontowanej organistówki innego organistę!
Od samego początku KZ NSZZ SOLIDARNOŚCĆORGANISTÓW Kler określał jako „WRZÓD NA DU---PIE PAIEŻA”.
Od samego też początku Duchowieństwo kradło listy wysyłane pocztą do Organistów uniemożliwiając w ten sposób działalność Związku.
Cały czas jest to oczywiście okres niebieskiej władzy JP 2, Prymasa Józefa Glempa, b-pa Boleslawa Pylaka z całą zawartością Duchowieństwa płci obojga.
KZ NSZZ SOLIDARNOŚĆ ORGANISTÓW pilnowany był podwójnie – przez polskie SB i kościelne. Państwowe SB-ki różniły się od kościelnych, bo państwowe wyglądały jak ludzie zadbani, a kościelne jak przygłupy z wystająca słomą z butów.
Jedno z zebrań odbyło się nawet w remontowanej wówczas Czarciej Łapie, bo po zebraniu w domu prywatnym obstawili SB-ki domy KZ NSZZ SOLIDARNOŚĆ ORGANISTÓW i trzeba było się ewakuować albo przez balkon, albo przez piwnicę.
Po jednym z zebrań Dyrektor Diecezjalnego Studium Organistowskiego ks. Edward Pudełko dyktował LOJALKI o treści: „ZAWSZE BĘDĘ POPIERAŁ WŁADZĘ DUCHOWNĄ”, a dla opornych w pisaniu miał osobisty komentarz: „BO JAK NIE TO MY WAM DAMY”.
Związkowców z upływem czasu zwalniano z pracy i pozornie rozbito Związek w 1982 r. Kuriewny kanclerz ks. Stanisław Rojek wściekał się, że „ROBORTY W DIECEZJI TO NIE DOSTANIETA”;
„PO POLSCE WAS GANIAL NIE BEDE, A ZA GRANICĄ TO NIE WIEM”
W maju 1982 r. interweniującego delegata KZ NSZZ SOLIDARNOSĆ ORGANISTÓW w Radzie Prymasowskiej (Warszawa, ul. Miodowa) jakiś dupek glempowski określił jako SZPIEGA i nie pozwolił na widzenie się z Prymasem Glempem.
Każdy kto tez zaufał papieżowi i wybrał się na KULawą muzyKULogie został wykończony z przedmiotów najmniej istotnych w czasie jednego semestru, a każdy kto zdecydował się na studia państwowe wyszedł na ludzi.
Groźby z lat 1980-tych Duchowieństwo spełniło w roku 1994 wprowadzając nocne napady znajomych księży na mieszkania i rodziny Związkowców, wprowadzili również zakaz opalania budynków zimą i wymrozili małe dzieci.
Jest to ekipa b-pa Kazimierza Ryczana: ks. Jacek Wójcicki, ks. Kazimierz Dzieża (zginął w wypadku samochodowym, który sam spowodował).
Nikt ze Związkowców, mimo że grał w kościołach innych diecezji nie chodził do spowiedzi odcinając czarnych od źródła informacji, a i po roku 1994 nikt też nie puszcza księdza po kolędzie.
W 2002 lub 03 r. na forum internetowym Superexressu jakiś watykańczyk („RUDY” lub „SK”) właczył się w dyskusję ze Związkiem i podesłał modlitwę dziękczynną: „JE---BA---NE---MU ORGANIŚCIE NIE OMOZE NAWET CZYŚCIEC”.
Wielu zmieniło wyznanie, wielu zrezygnowało z pracy, wielu stało się niezależnymi wyznaniowo.
Brnąc dalej przez niebieską karierę Kościoła Świętego to sam Prymas Glemp Józef od początku istnienia Listy Wildsteina widnieje na niej 2 x, a Józef Kowalczyk – Nuncjusz Apostolski w Polsce – 15 x! (słownie: piętnaście razy), jakby tego było mało przed Bożym Ciałem 2009 IPN opublikował SB-cką Teczkę Ojca Świętego Jana Pawła II.
W dodatku obecny Arcylubeski Axcelencja to SB-cki FILOZOF, a za nim cała reszta księży i zakonnic.
Rekonstruując wydarzenia Stanu Wojennego Święty Spokój panuje na temat KZ NSZZ SOLIDARNOŚĆ ORGFANISTÓW, każdy czepia się Jaruzelskiego, Kiszczaka z ekipą zostawiając w Świętym Spokoju Prymasa Polski ks. kard. Józefa Glempa z duchownym orszakiem płci obojga, a za samo znęcanie się nad dziećmi polskie prawo przewiduje ok. 25 lat pierdla, sama zaś biblia mówi, „że lepie uwiązać kamień młyński u szyi i pogrążyć w głębinach morskich” każdego, kto zgorszy choćby jedno z najmniejszych!
W tej oto scenerii Prymas Polski ks. kard. Józef Glemp bierze udział w obchodach Stanu Wojennego zapominając o własnych odchodach Stanu Wojennego i całej rzeszy duchowieństwa płci obojga.
!9.XII.2009 r. sam Prymas przechodzi na emeryturę, po nim zaś niebieski stołek obejmie bp. Michalik, który już ma brudne ręce od brudnej roboty Stanu Wojennego, jako że był czynnym duchownym w okresie PRL-u.
Od lat KZ NSZZ SOLIDARNOŚĆ ORGANISTÓW stara się posadzić Prymasa Polski ks. kard. Józefa Glempa z ekipą na Ławie Oskarżonych w procesie Stanu Wojennego między Jaruzelskiego i Kiszczaka – jak do tej pory na ten temat panuje też Święty Spokój.
I tak właśnie wyglądają KOŚCIELNE CUDA(ki).
Obecnie KZ NZZ SOLIDARNOŚC ORGANISTOW prowadzi w internecie AKADEMIĘ SZTUK CUDOWNYC z Katedrą SŁOWEM MALOWANE i cyklem Z CZEGO ŚMIEJA się POLACY i z tej to ASC wyszedł ten tekst.

Rektorem ASC jest: *********** ***********; e-mail:
***************@****.**; www.**********************/****; tel.: +** *** *** ***.

Zostańcie z B(L)OGIEM

(PODPIASNO: KZ NSZZ SOLIDARNOŚĆ ORGANISTÓW) [/size][/color]
[color="#000080"][size=4].KULawy i PATologiczny OKRES STANU WOJENNEGO

Grupy rekonstrukcyjne wzięły się za robotę w odtwarzaniu wydarzeń Stanu Wojennego z 1981 r.
Żadna uroczystość nie może obejść się bez Mszy Dziękczynnej, a każdy tez pamięta, że w stanie wojennym kościoły były miejscem, w którym można było szukać schronienia przed pałami ZOMO-wców gazem Łzawiącym.
Każdy też pamięta płomienne kazania w czasie których chlipało duchowieństwo lejąc krokodyle łzy nad losem Ojczyzny.
W okresie stanu wojennego zjaw... rozwiń
Avatar
~gość~ / 13 grudnia 2009 o 18:36
A poco dobierać przebierańców w komendach policji pracują jeszcze byli zomowcy , esbecy i pewnie w wielu przypadkach na niezłych stołkach - oni to pewnie dopiero mają własne wspomnienia i swych starszych kolegów.
Avatar
TADO / 13 grudnia 2009 o 17:47
I komu potrzebna taka szopka i komu to służy. Pewnie tym co zajmują cieple i intratne posadki , bo większośc społeczeństwa ma to wszystko w du..ie. Niech lepiej poprawią służbę zdrowia i doczesne życie . Amen.
Avatar
Ja też miałem pałkę / 13 grudnia 2009 o 17:32
Jesień 1981 r. Jako młodego i sprawnego fizycznie "solidarnościowca" wezwano mnie do szefa komisji zakładowej.
- Zostałeś wyznaczony do grupy interwencyjnej - z mocą rzekł szef
- To znaczy co ja mam robić ?
- Nie twój interes. Dostaniesz rozkazy od dowódcy. Za dwie godziny wyjeżdżasz do Radomia. Tu masz kask i pałkę. - to mówiąc szef z szafy opatrzonej solidarnościowym plakatem wyjął hełm i gruby, drewniany drąg zwany dzisiaj "bejsbolem".
No, nareszcie będziemy przygotowani do walki z ZOMO - pomyślałem i ochoczo wziąłem przydzielone mi "uzbrojenie".

Po dwóch godzinach jadę razem z identycznie uzbrojonymi trzydziestoma chłopakami w kolumnie trzech "nysek" w kierunku Radomia.

Na rogatkach Radomia krótki postój i odprawa z dowódcą.
"Zakład X w Radomiu opanowała komunistyczna hołota i nie chce rozpocząć strajku, który wg zlecenia centrali miał wybuchnąć dzisiaj rano. Komisja zakładowa w "X" nie może sobie poradzić. Kiedy jej członkowie weszli na hale produkcyjne rozpoczynać strajk - robole ich wygwizdali i wyrzucili za bramę. My mamy zadanie spacyfikować zakład X w którym pracują "same łamistrajki". Mamy spuścić im solidny wpier*** i przywrócić w zakładzie X władzę komisji zakładowej "Solidarności". Do wozów !"

W naszej "nysce" zapanowała konsternacja. Za szybami pierwsze domy Radomia. Krótka rozmowa i każemy kierowcy zatrzymać "nyskę". Wysiadamy zostawiając "uzbrojenie" wewnątrz. Obok nas zatrzymują się pozostałe dwie "Nyski". Kolejna krótka rozmowa i pasażerowie dwóch "nysek" postępują jak my. Dowódcy komunikujemy, że natychmiast wracamy do Lublina pociągiem.
- Sku***syny, dezerterzy ! Odpowiecie za to ! - zdołał wykrztusić z siebie wściekły dowódca ze znaczkiem "Solidarności" w klapie.

Następnego dnia rano otrzymaliśmy wszyscy dyscyplinarne zwolnienia z pracy. Nie odwoływaliśmy się. Nie było sensu.

I tak skończyła się moja przygoda z pałką.
Jesień 1981 r. Jako młodego i sprawnego fizycznie "solidarnościowca" wezwano mnie do szefa komisji zakładowej.
- Zostałeś wyznaczony do grupy interwencyjnej - z mocą rzekł szef
- To znaczy co ja mam robić ?
- Nie twój interes. Dostaniesz rozkazy od dowódcy. Za dwie godziny wyjeżdżasz do Radomia. Tu masz kask i pałkę. - to mówiąc szef z szafy opatrzonej solidarnościowym plakatem wyjął hełm i gruby, drewniany drąg zwany dzisiaj "bejsbolem".
No, nareszcie będziemy przygotowani do walki z ZOMO - pomy... rozwiń
Avatar
OPINIAK / 13 grudnia 2009 o 16:49
I POMYSLEC ZE KILKA LAT TEMU KIELECKI SĄD SKAZAL TAKICH PRZEBIERAŃCÓW NA KARĘ ZA NOSZENIE MUNDURU SŁUZBY DO KTÓREJ NIE MAJA PRAWA. TU KIELECKI SAD MIAŁBY ZE 100 OSKARŻONYCH
Avatar
cdn / 13 grudnia 2009 o 10:16
Miałem wtedy 25 lat.Widziałem zomowców. Nawet byłem z jednym w bliskim kontakcie bo oberwałem pałą po plecach! Co to były za mroczne czasy!
Dzisiaj zostały tylko koszmarne wspomnienia... Szkoda tylko że te dwadzieścia parę lat jakie upłynęły od tamtych czasów nie zostały do końca w należyty sposób wykorzystane dla dobra Ojczyzny. Do władzy dorwali się i ci którzy walczyli z ZOMO i ci którzy klaskali jak ZOMO biło.... Teraz niektórzy tzw. politycy urządzają sobie zabawę i depczą ludzką tragedię!
Avatar
qwerty / 12 grudnia 2009 o 22:31
wnaja napisał:
Stare byki akurat będą "bawić" się w zomowców a demonstantami będą młodzi ludzie, którzy może dzięki takiemu doświadczeniu nie zapomną, że miało miejsce coś takiego jak wojna polsko-jaruzelska. Miałem wtedy 14 lat i dobrze wiedziałem co się dzieje. Pamietam to przygnębienie i wszchobecny syf. Tak jak pamiętamy różne stare wydarzenia z naszej historii - wojny powstania, zabory - tak powinniśmy pamiętać wydarzenia nowsze, ale już się "starzejące". Nie można dać sobie wmówić, że Jaruzel wypowiedział narodowi wojnę, żeby nas bronić przed sowietami. Głupota! Głupie komentarze piszą pewnie młodociani aktywiści "ezelde" w typie ówczesnego zetesempowca. Fuj!


Nie Jaruzel, ale dla Ciebie Pan Prezydent Jaruzelski, jeżeli nie pamiętasz o tym, że piastował takie stanowisko.
Poza tym poczytaj człowieku troszeczkę zanim coś napiszesz. Nie czytaj książek, które napisali poplecznicy Jaruzelskiego, ale przeczytaj książkę (zapewne twojego idola) płk Kuklińskiego. Sprawdź dokładnie co powiedział o Jaruzelskim i wtedy dopiero zacznij narzekać.
Mówisz, że komentarze są głupie. Wiesz dlaczego tak piszesz? Ponieważ człowiek, który czegoś nie rozumie w sposób jak najszybszy pragnie od tego odejść i mówi, że jest to głupie. Ot i cała prawda o tobie. Nie pojmujesz tego. Nie męcz się, możesz dostać żylaków na mózgu (o ile go masz).


Nie Jaruzel, ale dla Ciebie Pan Prezydent Jaruzelski, jeżeli nie pamiętasz o tym, że piastował takie stanowisko.
Poza tym poczytaj człowieku troszeczkę zanim coś napiszesz. Nie czytaj książek, które napisali poplecznicy Jaruzelskiego, ale przeczytaj książkę (zapewne twojego idola) płk Kuklińskiego. Sprawdź dokładnie co powiedział o Jaruzelskim i wtedy dopiero zacznij narzekać.
Mówisz, że komentarze są głupie. Wiesz dlaczego tak piszesz? Ponieważ człowiek, który czegoś nie rozumie w sposób jak najszybszy... rozwiń
Avatar
wnaja / 12 grudnia 2009 o 22:12
Kacper napisał:
Stare byki będą się w opozycję bawić ! Żenada.

Stare byki akurat będą "bawić" się w zomowców a demonstantami będą młodzi ludzie, którzy może dzięki takiemu doświadczeniu nie zapomną, że miało miejsce coś takiego jak wojna polsko-jaruzelska. Miałem wtedy 14 lat i dobrze wiedziałem co się dzieje. Pamietam to przygnębienie i wszchobecny syf. Tak jak pamiętamy różne stare wydarzenia z naszej historii - wojny powstania, zabory - tak powinniśmy pamiętać wydarzenia nowsze, ale już się "starzejące". Nie można dać sobie wmówić, że Jaruzel wypowiedział narodowi wojnę, żeby nas bronić przed sowietami. Głupota! Głupie komentarze piszą pewnie młodociani aktywiści "ezelde" w typie ówczesnego zetesempowca. Fuj!

Stare byki akurat będą "bawić" się w zomowców a demonstantami będą młodzi ludzie, którzy może dzięki takiemu doświadczeniu nie zapomną, że miało miejsce coś takiego jak wojna polsko-jaruzelska. Miałem wtedy 14 lat i dobrze wiedziałem co się dzieje. Pamietam to przygnębienie i wszchobecny syf. Tak jak pamiętamy różne stare wydarzenia z naszej historii - wojny powstania, zabory - tak powinniśmy pamiętać wydarzenia nowsze, ale już się "starzejące". Nie można dać sobie wmówić, że Jaruzel wypowiedział narod... rozwiń
Avatar
Jafet / 13 grudnia 2009 o 21:16
Szkoda, że nie ma takich uroczystości w Świdniku, do którego z 2 kolegami zostałem przywieziony 13 grudnia do pełnienia posługi duszpasterskiej ze strajkujacymi. Po północy jednak strajk został rozbity... Byłe pełen podziwu dla dojrzałe postawy ludzkiej i chrzescijańskiej u strajkujących. Szkoda, że w dużym stopniu siły Solidaności zostały zmarnowane, ludzie "zneutralizowani" w nastepnych latach. Niektórzy z moich znajomych stracili pracę, innii zdrowie, niektórzy nawet życie...
Avatar
Kto robi tę szopkę ? / 13 grudnia 2009 o 21:08
'TADO' napisał :
"I komu potrzebna taka szopka i komu to służy."

Odpowiedź jest prosta :
1) Utrzymaniu w stanie głębokiej schizofrenii maleńkiej garstki ludzi.
2) W kłamstwo powtarzane tysiące razy ktoś może uwierzy.

W ostatnich dniach kilka stacji telewizyjnych prowadziło sondaże na temat stanu wojennego.
Wszystkie sondaże wykazywały około 90 % popierających gen. Jaruzelskiego i stan wojenny.

Dla pozostałych 10 % to tragedia.

Jakie więc mają oni wyjście :
a) Strzelić sobie w łeb - trzeba być honorowym
Przyznać rację pozostałym - trzeba być mądrym
c) Robić tego typu szopki - a to może robić każdy idiota
'TADO' napisał :
"I komu potrzebna taka szopka i komu to służy."

Odpowiedź jest prosta :
1) Utrzymaniu w stanie głębokiej schizofrenii maleńkiej garstki ludzi.
2) W kłamstwo powtarzane tysiące razy ktoś może uwierzy.

W ostatnich dniach kilka stacji telewizyjnych prowadziło sondaże na temat stanu wojennego.
Wszystkie sondaże wykazywały około 90 % popierających gen. Jaruzelskiego i stan wojenny.

Dla pozostałych 10 % to tragedia.

Jakie więc mają oni ... rozwiń
Avatar
ZOŁZA / 13 grudnia 2009 o 19:17
[color="#000080"][size=4].KULawy i PATologiczny OKRES STANU WOJENNEGO

Grupy rekonstrukcyjne wzięły się za robotę w odtwarzaniu wydarzeń Stanu Wojennego z 1981 r.
Żadna uroczystość nie może obejść się bez Mszy Dziękczynnej, a każdy tez pamięta, że w stanie wojennym kościoły były miejscem, w którym można było szukać schronienia przed pałami ZOMO-wców gazem Łzawiącym.
Każdy też pamięta płomienne kazania w czasie których chlipało duchowieństwo lejąc krokodyle łzy nad losem Ojczyzny.
W okresie stanu wojennego zjawił się w Lublinie Przewodniczący – Organista z Wrocławia o nazwisku CHOBOT z propozycją założenia KZ NSZZ SOLIDARNOŚĆ ORGANISTÓW – znaleźli się chętni, a jedynym celem powstającego Związku miały być sprawy socjalno-bytowo-artystyczne.
Kler od samego początku dostawał drgawek na wieść o powstającym Związku Organistów i od początku tez skutecznie tępił KZ NSZZ SOLIDARNOŚĆ ORGANISTÓW.
Związkowcy byli represjonowani w różny sposób przez duchowieństwo, niektórym proponowali proboszczowie remont służbowego mieszkania w zamian za rezygnację z działalności w3KZ NSZZ SOLIDARNOŚĆ ORGANISTÓW.
Kto dał się nabrać na takie niebieskie bajery, to z pewności pluł sobie w brodę, bo w każdej chwili można było zwolnić Związkowca i przyjąć do wyremontowanej organistówki innego organistę!
Od samego początku KZ NSZZ SOLIDARNOŚCĆORGANISTÓW Kler określał jako „WRZÓD NA DU---PIE PAIEŻA”.
Od samego też początku Duchowieństwo kradło listy wysyłane pocztą do Organistów uniemożliwiając w ten sposób działalność Związku.
Cały czas jest to oczywiście okres niebieskiej władzy JP 2, Prymasa Józefa Glempa, b-pa Boleslawa Pylaka z całą zawartością Duchowieństwa płci obojga.
KZ NSZZ SOLIDARNOŚĆ ORGANISTÓW pilnowany był podwójnie – przez polskie SB i kościelne. Państwowe SB-ki różniły się od kościelnych, bo państwowe wyglądały jak ludzie zadbani, a kościelne jak przygłupy z wystająca słomą z butów.
Jedno z zebrań odbyło się nawet w remontowanej wówczas Czarciej Łapie, bo po zebraniu w domu prywatnym obstawili SB-ki domy KZ NSZZ SOLIDARNOŚĆ ORGANISTÓW i trzeba było się ewakuować albo przez balkon, albo przez piwnicę.
Po jednym z zebrań Dyrektor Diecezjalnego Studium Organistowskiego ks. Edward Pudełko dyktował LOJALKI o treści: „ZAWSZE BĘDĘ POPIERAŁ WŁADZĘ DUCHOWNĄ”, a dla opornych w pisaniu miał osobisty komentarz: „BO JAK NIE TO MY WAM DAMY”.
Związkowców z upływem czasu zwalniano z pracy i pozornie rozbito Związek w 1982 r. Kuriewny kanclerz ks. Stanisław Rojek wściekał się, że „ROBORTY W DIECEZJI TO NIE DOSTANIETA”;
„PO POLSCE WAS GANIAL NIE BEDE, A ZA GRANICĄ TO NIE WIEM”
W maju 1982 r. interweniującego delegata KZ NSZZ SOLIDARNOSĆ ORGANISTÓW w Radzie Prymasowskiej (Warszawa, ul. Miodowa) jakiś dupek glempowski określił jako SZPIEGA i nie pozwolił na widzenie się z Prymasem Glempem.
Każdy kto tez zaufał papieżowi i wybrał się na KULawą muzyKULogie został wykończony z przedmiotów najmniej istotnych w czasie jednego semestru, a każdy kto zdecydował się na studia państwowe wyszedł na ludzi.
Groźby z lat 1980-tych Duchowieństwo spełniło w roku 1994 wprowadzając nocne napady znajomych księży na mieszkania i rodziny Związkowców, wprowadzili również zakaz opalania budynków zimą i wymrozili małe dzieci.
Jest to ekipa b-pa Kazimierza Ryczana: ks. Jacek Wójcicki, ks. Kazimierz Dzieża (zginął w wypadku samochodowym, który sam spowodował).
Nikt ze Związkowców, mimo że grał w kościołach innych diecezji nie chodził do spowiedzi odcinając czarnych od źródła informacji, a i po roku 1994 nikt też nie puszcza księdza po kolędzie.
W 2002 lub 03 r. na forum internetowym Superexressu jakiś watykańczyk („RUDY” lub „SK”) właczył się w dyskusję ze Związkiem i podesłał modlitwę dziękczynną: „JE---BA---NE---MU ORGANIŚCIE NIE OMOZE NAWET CZYŚCIEC”.
Wielu zmieniło wyznanie, wielu zrezygnowało z pracy, wielu stało się niezależnymi wyznaniowo.
Brnąc dalej przez niebieską karierę Kościoła Świętego to sam Prymas Glemp Józef od początku istnienia Listy Wildsteina widnieje na niej 2 x, a Józef Kowalczyk – Nuncjusz Apostolski w Polsce – 15 x! (słownie: piętnaście razy), jakby tego było mało przed Bożym Ciałem 2009 IPN opublikował SB-cką Teczkę Ojca Świętego Jana Pawła II.
W dodatku obecny Arcylubeski Axcelencja to SB-cki FILOZOF, a za nim cała reszta księży i zakonnic.
Rekonstruując wydarzenia Stanu Wojennego Święty Spokój panuje na temat KZ NSZZ SOLIDARNOŚĆ ORGFANISTÓW, każdy czepia się Jaruzelskiego, Kiszczaka z ekipą zostawiając w Świętym Spokoju Prymasa Polski ks. kard. Józefa Glempa z duchownym orszakiem płci obojga, a za samo znęcanie się nad dziećmi polskie prawo przewiduje ok. 25 lat pierdla, sama zaś biblia mówi, „że lepie uwiązać kamień młyński u szyi i pogrążyć w głębinach morskich” każdego, kto zgorszy choćby jedno z najmniejszych!
W tej oto scenerii Prymas Polski ks. kard. Józef Glemp bierze udział w obchodach Stanu Wojennego zapominając o własnych odchodach Stanu Wojennego i całej rzeszy duchowieństwa płci obojga.
!9.XII.2009 r. sam Prymas przechodzi na emeryturę, po nim zaś niebieski stołek obejmie bp. Michalik, który już ma brudne ręce od brudnej roboty Stanu Wojennego, jako że był czynnym duchownym w okresie PRL-u.
Od lat KZ NSZZ SOLIDARNOŚĆ ORGANISTÓW stara się posadzić Prymasa Polski ks. kard. Józefa Glempa z ekipą na Ławie Oskarżonych w procesie Stanu Wojennego między Jaruzelskiego i Kiszczaka – jak do tej pory na ten temat panuje też Święty Spokój.
I tak właśnie wyglądają KOŚCIELNE CUDA(ki).
Obecnie KZ NZZ SOLIDARNOŚC ORGANISTOW prowadzi w internecie AKADEMIĘ SZTUK CUDOWNYC z Katedrą SŁOWEM MALOWANE i cyklem Z CZEGO ŚMIEJA się POLACY i z tej to ASC wyszedł ten tekst.

Rektorem ASC jest: *********** ***********; e-mail:
***************@****.**; www.**********************/****; tel.: +** *** *** ***.

Zostańcie z B(L)OGIEM

(PODPIASNO: KZ NSZZ SOLIDARNOŚĆ ORGANISTÓW) [/size][/color]
[color="#000080"][size=4].KULawy i PATologiczny OKRES STANU WOJENNEGO

Grupy rekonstrukcyjne wzięły się za robotę w odtwarzaniu wydarzeń Stanu Wojennego z 1981 r.
Żadna uroczystość nie może obejść się bez Mszy Dziękczynnej, a każdy tez pamięta, że w stanie wojennym kościoły były miejscem, w którym można było szukać schronienia przed pałami ZOMO-wców gazem Łzawiącym.
Każdy też pamięta płomienne kazania w czasie których chlipało duchowieństwo lejąc krokodyle łzy nad losem Ojczyzny.
W okresie stanu wojennego zjaw... rozwiń
Avatar
~gość~ / 13 grudnia 2009 o 18:36
A poco dobierać przebierańców w komendach policji pracują jeszcze byli zomowcy , esbecy i pewnie w wielu przypadkach na niezłych stołkach - oni to pewnie dopiero mają własne wspomnienia i swych starszych kolegów.
Avatar
TADO / 13 grudnia 2009 o 17:47
I komu potrzebna taka szopka i komu to służy. Pewnie tym co zajmują cieple i intratne posadki , bo większośc społeczeństwa ma to wszystko w du..ie. Niech lepiej poprawią służbę zdrowia i doczesne życie . Amen.
Avatar
Ja też miałem pałkę / 13 grudnia 2009 o 17:32
Jesień 1981 r. Jako młodego i sprawnego fizycznie "solidarnościowca" wezwano mnie do szefa komisji zakładowej.
- Zostałeś wyznaczony do grupy interwencyjnej - z mocą rzekł szef
- To znaczy co ja mam robić ?
- Nie twój interes. Dostaniesz rozkazy od dowódcy. Za dwie godziny wyjeżdżasz do Radomia. Tu masz kask i pałkę. - to mówiąc szef z szafy opatrzonej solidarnościowym plakatem wyjął hełm i gruby, drewniany drąg zwany dzisiaj "bejsbolem".
No, nareszcie będziemy przygotowani do walki z ZOMO - pomyślałem i ochoczo wziąłem przydzielone mi "uzbrojenie".

Po dwóch godzinach jadę razem z identycznie uzbrojonymi trzydziestoma chłopakami w kolumnie trzech "nysek" w kierunku Radomia.

Na rogatkach Radomia krótki postój i odprawa z dowódcą.
"Zakład X w Radomiu opanowała komunistyczna hołota i nie chce rozpocząć strajku, który wg zlecenia centrali miał wybuchnąć dzisiaj rano. Komisja zakładowa w "X" nie może sobie poradzić. Kiedy jej członkowie weszli na hale produkcyjne rozpoczynać strajk - robole ich wygwizdali i wyrzucili za bramę. My mamy zadanie spacyfikować zakład X w którym pracują "same łamistrajki". Mamy spuścić im solidny wpier*** i przywrócić w zakładzie X władzę komisji zakładowej "Solidarności". Do wozów !"

W naszej "nysce" zapanowała konsternacja. Za szybami pierwsze domy Radomia. Krótka rozmowa i każemy kierowcy zatrzymać "nyskę". Wysiadamy zostawiając "uzbrojenie" wewnątrz. Obok nas zatrzymują się pozostałe dwie "Nyski". Kolejna krótka rozmowa i pasażerowie dwóch "nysek" postępują jak my. Dowódcy komunikujemy, że natychmiast wracamy do Lublina pociągiem.
- Sku***syny, dezerterzy ! Odpowiecie za to ! - zdołał wykrztusić z siebie wściekły dowódca ze znaczkiem "Solidarności" w klapie.

Następnego dnia rano otrzymaliśmy wszyscy dyscyplinarne zwolnienia z pracy. Nie odwoływaliśmy się. Nie było sensu.

I tak skończyła się moja przygoda z pałką.
Jesień 1981 r. Jako młodego i sprawnego fizycznie "solidarnościowca" wezwano mnie do szefa komisji zakładowej.
- Zostałeś wyznaczony do grupy interwencyjnej - z mocą rzekł szef
- To znaczy co ja mam robić ?
- Nie twój interes. Dostaniesz rozkazy od dowódcy. Za dwie godziny wyjeżdżasz do Radomia. Tu masz kask i pałkę. - to mówiąc szef z szafy opatrzonej solidarnościowym plakatem wyjął hełm i gruby, drewniany drąg zwany dzisiaj "bejsbolem".
No, nareszcie będziemy przygotowani do walki z ZOMO - pomy... rozwiń
Avatar
OPINIAK / 13 grudnia 2009 o 16:49
I POMYSLEC ZE KILKA LAT TEMU KIELECKI SĄD SKAZAL TAKICH PRZEBIERAŃCÓW NA KARĘ ZA NOSZENIE MUNDURU SŁUZBY DO KTÓREJ NIE MAJA PRAWA. TU KIELECKI SAD MIAŁBY ZE 100 OSKARŻONYCH
Avatar
cdn / 13 grudnia 2009 o 10:16
Miałem wtedy 25 lat.Widziałem zomowców. Nawet byłem z jednym w bliskim kontakcie bo oberwałem pałą po plecach! Co to były za mroczne czasy!
Dzisiaj zostały tylko koszmarne wspomnienia... Szkoda tylko że te dwadzieścia parę lat jakie upłynęły od tamtych czasów nie zostały do końca w należyty sposób wykorzystane dla dobra Ojczyzny. Do władzy dorwali się i ci którzy walczyli z ZOMO i ci którzy klaskali jak ZOMO biło.... Teraz niektórzy tzw. politycy urządzają sobie zabawę i depczą ludzką tragedię!
Avatar
qwerty / 12 grudnia 2009 o 22:31
wnaja napisał:
Stare byki akurat będą "bawić" się w zomowców a demonstantami będą młodzi ludzie, którzy może dzięki takiemu doświadczeniu nie zapomną, że miało miejsce coś takiego jak wojna polsko-jaruzelska. Miałem wtedy 14 lat i dobrze wiedziałem co się dzieje. Pamietam to przygnębienie i wszchobecny syf. Tak jak pamiętamy różne stare wydarzenia z naszej historii - wojny powstania, zabory - tak powinniśmy pamiętać wydarzenia nowsze, ale już się "starzejące". Nie można dać sobie wmówić, że Jaruzel wypowiedział narodowi wojnę, żeby nas bronić przed sowietami. Głupota! Głupie komentarze piszą pewnie młodociani aktywiści "ezelde" w typie ówczesnego zetesempowca. Fuj!


Nie Jaruzel, ale dla Ciebie Pan Prezydent Jaruzelski, jeżeli nie pamiętasz o tym, że piastował takie stanowisko.
Poza tym poczytaj człowieku troszeczkę zanim coś napiszesz. Nie czytaj książek, które napisali poplecznicy Jaruzelskiego, ale przeczytaj książkę (zapewne twojego idola) płk Kuklińskiego. Sprawdź dokładnie co powiedział o Jaruzelskim i wtedy dopiero zacznij narzekać.
Mówisz, że komentarze są głupie. Wiesz dlaczego tak piszesz? Ponieważ człowiek, który czegoś nie rozumie w sposób jak najszybszy pragnie od tego odejść i mówi, że jest to głupie. Ot i cała prawda o tobie. Nie pojmujesz tego. Nie męcz się, możesz dostać żylaków na mózgu (o ile go masz).


Nie Jaruzel, ale dla Ciebie Pan Prezydent Jaruzelski, jeżeli nie pamiętasz o tym, że piastował takie stanowisko.
Poza tym poczytaj człowieku troszeczkę zanim coś napiszesz. Nie czytaj książek, które napisali poplecznicy Jaruzelskiego, ale przeczytaj książkę (zapewne twojego idola) płk Kuklińskiego. Sprawdź dokładnie co powiedział o Jaruzelskim i wtedy dopiero zacznij narzekać.
Mówisz, że komentarze są głupie. Wiesz dlaczego tak piszesz? Ponieważ człowiek, który czegoś nie rozumie w sposób jak najszybszy... rozwiń
Avatar
wnaja / 12 grudnia 2009 o 22:12
Kacper napisał:
Stare byki będą się w opozycję bawić ! Żenada.

Stare byki akurat będą "bawić" się w zomowców a demonstantami będą młodzi ludzie, którzy może dzięki takiemu doświadczeniu nie zapomną, że miało miejsce coś takiego jak wojna polsko-jaruzelska. Miałem wtedy 14 lat i dobrze wiedziałem co się dzieje. Pamietam to przygnębienie i wszchobecny syf. Tak jak pamiętamy różne stare wydarzenia z naszej historii - wojny powstania, zabory - tak powinniśmy pamiętać wydarzenia nowsze, ale już się "starzejące". Nie można dać sobie wmówić, że Jaruzel wypowiedział narodowi wojnę, żeby nas bronić przed sowietami. Głupota! Głupie komentarze piszą pewnie młodociani aktywiści "ezelde" w typie ówczesnego zetesempowca. Fuj!

Stare byki akurat będą "bawić" się w zomowców a demonstantami będą młodzi ludzie, którzy może dzięki takiemu doświadczeniu nie zapomną, że miało miejsce coś takiego jak wojna polsko-jaruzelska. Miałem wtedy 14 lat i dobrze wiedziałem co się dzieje. Pamietam to przygnębienie i wszchobecny syf. Tak jak pamiętamy różne stare wydarzenia z naszej historii - wojny powstania, zabory - tak powinniśmy pamiętać wydarzenia nowsze, ale już się "starzejące". Nie można dać sobie wmówić, że Jaruzel wypowiedział narod... rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze 14

Skomentuj

Komentujesz jako Gość
Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:
Twój komentarz został dodany

Pozostałe informacje

Spektakl "Homo-Go!" w Centrum Kultury
26 kwietnia 2018, 19:00

Spektakl "Homo-Go!" w Centrum Kultury 1 0

Co Gdzie Kiedy. Z okazji Międzynarodowego Dnia Tańca w czwartek, 26 kwietnia o godz. 19 w Centrum Kultury w Lublinie (ul. Peowiaków 12) odbędzie się pokaz spektaklu muzycznego Homo-Go! w wykonaniu Grupy Tańca Współczesnego Politechniki Lubelskiej.

Unijne pieniądze dla "Fachowców z Brzeskiej". Jak szkoła korzysta z dofinansowania?

Unijne pieniądze dla "Fachowców z Brzeskiej". Jak szkoła korzysta z dofinansowania? 0 0

"Fachowcy z Brzeskiej" to projekt dofinansowany ze środków unijnych z którego korzysta ponad 190 uczniów ze Szkoły Zawodowej Nr 2 im. F. Żwirki i S. Wigury w Białej Podlaskiej. Właśnie są na półmetku.

Toksyczny amoniak w zakładach drobiarskich: Ewakuowano 150 osób, 7 jest w szpitalu. "Nie ma zagrożenia w pobliskim otoczeniu"

Toksyczny amoniak w zakładach drobiarskich: Ewakuowano 150 osób, 7 jest w szpitalu. "Nie ma zagrożenia w pobliskim otoczeniu" 2 0

Nie był to kolejny wyciek amoniaku, tylko najprawdopodobniej chwilowa emisja jego pozostałości w instalacji po niedzielnej awarii. Siedmiu pracowników trafiło do szpitala, a czternastu trzeba było udzielić pomocy. Ewakuowano ponad 150 osób

Nowe lody zdobędą popularność? Lodziarnia i producent słodyczy zaczynają współpracę
galeria

Nowe lody zdobędą popularność? Lodziarnia i producent słodyczy zaczynają współpracę 30 2

Już w sobotę spróbować będzie można wyjątkowych lodów, które powstały dzięki współpracy dwóch lubelskich firm - Fabryki Cukierków „Pszczółka” oraz restauracji „Portofino”.

Philips Momentum: 43 cale, 4K i pełny HDR

Philips Momentum: 43 cale, 4K i pełny HDR 0 0

To pierwszy na świecie monitor, który otrzymał otrzymał certyfikat VESA DisplayHDR 1000. A ile kosztuje monitor Philips z nowej serii Monumentum? 3 329 złotych.

Skład Speed Car Motoru na mecz z ROW-em. Będzie walka o jedno miejsce

Skład Speed Car Motoru na mecz z ROW-em. Będzie walka o jedno miejsce 11 0

Trener Speed Car Motoru Lublin Dariusz Śledź podał skład na piątkowy mecz z ROW-em Rybnik. Pod numerem 10. nie wpisał żadnego nazwiska. O to miejsce na przedmeczowych treningach ma rywalizować dwóch zawodników.

Do domu miał 20 kilometrów. Najpierw ukradł rower, a potem samochód

Do domu miał 20 kilometrów. Najpierw ukradł rower, a potem samochód 4 2

19-latek miał do pokonania 20 kilometrów. Najpierw ukradł rower, a potem znalazł samochód z kluczykami w środku.

Rowery miejskie i elektryczne autobusy. To miasto dostało pieniądze

Rowery miejskie i elektryczne autobusy. To miasto dostało pieniądze 6 0

Będą rowery miejskie i nowe autobusy o napędzie elektrycznym lub hybrydowym. Miasto otrzymało dofinansowanie na projekt „Budowa niskoemisyjnego systemu transportu w Chełmskim Obszarze Funkcjonalnym”

Kiedy koniec papierowych zwolnień lekarskich? Termin może być przesunięty
PRACA

Kiedy koniec papierowych zwolnień lekarskich? Termin może być przesunięty 3 3

Prawdopodobnie nie od 1 lipca, ale dopiero od 1 grudnia zaczną obowiązywać e-zwolnienia. Mają być też dodatkowe pieniądze na szkolenie asystentek medycznych, które będą pomagać lekarzom w ich wystawianiu.

Kolejny wyciek groźnej substancji w zakładzie drobiarskim? Jest stanowisko firmy

Kolejny wyciek groźnej substancji w zakładzie drobiarskim? Jest stanowisko firmy 12 7

We wtorek w zakładzie drobiarskim Sedar w Międzyrzecu Podlaskim mogło dojść do kolejnego w ostatnim czasie wycieku amoniaku. Ewakuowano 150 pracowników. Na miejscu są jednostki straży pożarnej i pogotowia

Chełm: Uczelnia nie musi rezygnować z betonowego pasa startowego

Chełm: Uczelnia nie musi rezygnować z betonowego pasa startowego 1 2

Nauki i Szkolnictwa Wyższego, które przyznało Państwowej Wyższej Szkole Zawodowej ponad 16 mln zł na budowę betonowego pasa startowego, nie odżegnuje się od dalszego wspierania tej inwestycji

Mozaika ze złotymi płatkami z Włoch

Mozaika ze złotymi płatkami z Włoch 0 0

Najlepiej widać ją z ulicy Reformackiej. Ale trzeba spojrzeć w górę, bo widnieje na wysokości ponad 14 metrów. Mozaika z wizerunkiem Matki Bożej Anielskiej od niedawna zdobi kościół św. Antoniego w Białej Podlaskiej

Nowoczesny model zarządzania

Nowoczesny model zarządzania 1 0

Customer Relationship Management nieprzypadkowo zyskuje coraz większa popularność w kraju nad Wisłą. Skoro we względnie prosty sposób możemy uczynić zmiany na lepsze w naszych kontaktach z klientami, to czemu by nie postawić na sprawdzone rozwiązanie, które dobrze przyjęło się w Europie Zachodniej?

Speed Car Motor liderem Nice 1. LŻ. "Nie przesadzamy z radością"
żużel
galeria

Speed Car Motor liderem Nice 1. LŻ. "Nie przesadzamy z radością" 38 4

Po sobotniej wygranej w Gdańsku Speed Car Motor wskoczył na fotel lidera pierwszoligowej tabeli. By utrzymać się na prowadzeniu, lublinianie w piątek muszą pokonać kolejnego pretendenta do awansu

ALARM24

Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!

Najczęściej czytane

Dzisiaj · Tydzień · Wideo · Premium
Rozumiem

Używamy plików cookies, aby ułatwić Ci korzystanie z naszego serwisu oraz do celów statystycznych. Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia. Pamiętaj, że możesz samodzielnie zarządzać cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki. Więcej informacji w naszej polityce prywatności.