niedziela, 19 listopada 2017 r.

Lublin

Stan wojenny: Pacyfikacje, spacery i potajemny pogrzeb

  Edytuj ten wpis
Dodano: 12 grudnia 2011, 18:51
Autor: Rafał Panas

Stan wojenny (IPN)
Stan wojenny (IPN)

Rozmowa z Marcinem Dąbrowskim, historykiem z lubelskiego IPN.

• Czego jeszcze nie wiemy o stanie wojennym w Lublinie i regionie?

– Stosunkowo najmniej znane są kulisy działań władz, w tym zwłaszcza dowództwa wojskowego, m. in. szczegółowa dyslokacja oddziałów, decyzje podejmowane przez konkretne osoby z kręgu dowodzenia, czy szczegółowa obsada poszczególnych stanowisk i związana z tym odpowiedzialność za konkretne działania. Np. podczas pacyfikacji WSK Świdnik.

• Jakie było najbardziej dramatyczne wydarzenie stanu wojennego w naszym województwie?

– O szczególnej dramaturgii można mówić w przypadku pacyfikacji zakładów pracy. Zwłaszcza tam, gdzie użyto oddziałów bojowych. Miasteczko Akademickie, WSK Świdnik, Fabryka Samochodów Ciężarowych, Lubelskie Zakłady Naprawy Samochodów, PKS Kraśnik, Fabryka Łożysk Tocznych, Zakłady Azotowe w Puławach. Ludzie, którzy uczestniczyli w tamtych akcjach protestacyjnych narażali swoje zdrowie i nietykalność osobistą.

Gdy naprzeciw stały czołgi i pojazdy opancerzone oraz uzbrojeni w pałki i tarcze ZOMO-wcy (być może nafaszerowani jakimiś specyfikami), a nad głowami fruwały wybuchające petardy z gazem, mogło się zdarzyć różnie. A przecież protest miał mieć charakter symboliczny. Nie zamierzano walczyć na śmierć i życie. Chodziło o zademonstrowanie sprzeciwu wobec bezprawnego wprowadzenia stanu wojennego. Każdy miał jakiś dom, rodzinę, do której zamierzał przecież wrócić i dalej żyć.

• W jaki sposób protestowali mieszkańcy przeciwko wprowadzeniu stanu wojennego?

– O strajkach w zakładach pracy mówiliśmy. Do otwartych manifestacji ulicznych na początku stanu wojennego w naszym regionie nie doszło. Zorganizowano je w Lublinie kilka miesięcy później: 3 maja i 31 sierpnia. Ale w pierwszych miesiącach stanu wojennego wymyślono na Lubelszczyźnie coś szczególnego. Szukano sposobów zademonstrowania przeciwko nachalnej propagandzie emitowanej zwłaszcza w trakcie wieczornego Dziennika Telewizyjnego. Zapalanie świeczek w oknach i odwracanie włączonych odbiorników przodem do okna zbyt łatwo demaskowało przeciwników reżimu. Ktoś w Świdniku wpadł na pomysł, żeby zbiorowo wychodzić na ulice w czasie emisji dziennika i spacerować. W ten sposób 5 lutego 1982 r. zaczęły się słynne "spacery świdnickie”, prowadzone do 14 lutego. Uczestniczyły w nich kilkutysięczne tłumy. Po Świdniku sztafetę spacerów przejął Lublin, a następnie Puławy. Pomysł skopiowano w niektórych miastach w Polsce.

• W Tarnogrodzie pochowano Józefa Gizę, górnika z kopalni "Wujek” w Katowicach, zastrzelonego przez milicję. Jakie były okoliczności tego wydarzenia?

– Józef Krzysztof Giza był jednym z siedmiu górników zastrzelonych 16 grudnia 1981 r. przez Pluton Specjalny ZOMO (dwóch kolejnych górników zmarło kilkanaście dni później od ciężkich ran w szpitalu). Dzięki staraniom rodziny ciało Gizy udało się sprowadzić do rodzinnego Tarnogrodu. Konwój ze Śląska odbył się potajemnie w nocy, w asyście funkcjonariuszy MSW. Podobnie jak sam pogrzeb. Tabliczki na grobie górnika były później niszczone przez "nieznanych sprawców”. O grób dbali w następnych latach górnicy z kopalni "Bogdanka”, których z tego powodu ścigała miejscowa milicja i SB.

• Jakie represje, oprócz internowania, stosowały władze PRL?

– Przede wszystkim były to procesy sądowe, zarówno przed sądami powszechnymi, jak i przed sądami wojskowymi, wytoczone w pierwszej kolejności organizatorom strajków grudniowych w zakładach pracy. Za "czyny” z dekretu o stanie wojennym na kary pozbawienia wolności bez zawieszenia skazano 76 osób. Wyroki sięgały od jednego do czterech lat odsiadki. Dotkliwą represją były zwolnienia z pracy. W naszym regionie spotkało to kilkaset osób. Działaczy pełniących funkcje związkowe przed 13 grudnia 1981 r. nagminnie przenoszono na gorsze stanowiska pracy.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
wyborca
Bolek
Jadwiga
(8) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

wyborca
wyborca (14 grudnia 2011 o 09:44) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='Bolek' timestamp='1323851584' post='570349']
I jeszcze jacyś deb***E dzisiaj na CZERWONYCH głosują. PORAŻKA.
[/quote]

Głosując wybieramy pomiędzy złodziejami i psychopatami,a powinniśmy wybierać ludzi odpowiedzialnych i mądrych.Ci sami nieudacznicy od lat przemieszczający się tylko stołkami.Czerwony czy zielony jedna cholera-pieniądz nie śmierdzi nikomu.Będzie tylko gorzej.
Rozwiń
Bolek
Bolek (14 grudnia 2011 o 09:33) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='lublinianka' timestamp='1323849344' post='570328']
Witam

Już nie długo wyjdziemy na ulicę solidarnie walczyć o wolność Polski czy teraz Rząd wyprowadzi przeciwko nam wojska z koszar policję by stłumić naszą demonstrację. Nie chcemy głodować,chcemy pracy, anie pomagać Włochom Grecji gdzie Państwo ma za zadanie wspomagać swojego Obywatela. Rząd z na czele Tuskiem i Solidarność sprzedała nas w niewolę Brukseli i za tą dostali wysokie profity. Czy któryś posłów senatorów trzyma swoje pieniądze w bankach w Polsce Nie tylko bankach szwajcarskich. Trzeba powiedzieć koniec precz dziką demokracją Mam 35lat i swoim zawodzie nie mogę otrzymać pracy. a od stycznia następne zwolnienia z pracy. Chcemy sadzić osoby które wprowadzili stan wojenny, gdyby nie komuch które budowały zakłady pracy, szkoły, szpitale dziś Tusk i cała Solidarność wzbogacają się wysprzedająć nasz wspólny majątek rodziców. Czego siedzimy cicho pozwalamy marnotrawienie naszego dorobku kiedy będą,zostaną osądzeni
[/quote]
I jeszcze jacyś deb***E dzisiaj na CZERWONYCH głosują. PORAŻKA.
Rozwiń
Jadwiga
Jadwiga (14 grudnia 2011 o 09:29) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='danuta' timestamp='1323849705' post='570333']
Zgadzam się przedmówczynią Rząd Tuska i Wałęsa powinni zasiądź na ławie oskarżonych Nie mamy pracy, płatna jest służba zdrowia, Ci Panowie wprowadzili dziką demokrację gdzie bardzo się wzbogacili powinniśmy wyjść na ulice od stycznia 2012r. i zabrać im co do nas należy. Wprowadzić prawdziwą demokrację a niewolnictwo, służalstwo Brukseli Precz Unią i Brukselą.
[/quote]
Jak może być dobrze w tym kraju,jak do okrągłego stołu usiedli komuniści z es-bekami i konfidentami. Od tego czasu zaczęło się całe ZŁO w tym kraju, które jest teraz bardzo ciężkie do naprawienia. Cała ta czerwona komuna znalazła schronienie i ciepłe POsadki w bankach w różnego rodzajach spółkach no i wreszcie w platformie i teraz w partii PINOKIA.
Rozwiń
danuta
danuta (14 grudnia 2011 o 09:01) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Zgadzam się przedmówczynią Rząd Tuska i Wałęsa powinni zasiądź na ławie oskarżonych Nie mamy pracy, płatna jest służba zdrowia, Ci Panowie wprowadzili dziką demokrację gdzie bardzo się wzbogacili powinniśmy wyjść na ulice od stycznia 2012r. i zabrać im co do nas należy. Wprowadzić prawdziwą demokrację a niewolnictwo, służalstwo Brukseli Precz Unią i Brukselą.
Rozwiń
lublinianka
lublinianka (14 grudnia 2011 o 08:55) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Witam

Już nie długo wyjdziemy na ulicę solidarnie walczyć o wolność Polski czy teraz Rząd wyprowadzi przeciwko nam wojska z koszar policję by stłumić naszą demonstrację. Nie chcemy głodować,chcemy pracy, anie pomagać Włochom Grecji gdzie Państwo ma za zadanie wspomagać swojego Obywatela. Rząd z na czele Tuskiem i Solidarność sprzedała nas w niewolę Brukseli i za tą dostali wysokie profity. Czy któryś posłów senatorów trzyma swoje pieniądze w bankach w Polsce Nie tylko bankach szwajcarskich. Trzeba powiedzieć koniec precz dziką demokracją Mam 35lat i swoim zawodzie nie mogę otrzymać pracy. a od stycznia następne zwolnienia z pracy. Chcemy sadzić osoby które wprowadzili stan wojenny, gdyby nie komuch które budowały zakłady pracy, szkoły, szpitale dziś Tusk i cała Solidarność wzbogacają się wysprzedająć nasz wspólny majątek rodziców. Czego siedzimy cicho pozwalamy marnotrawienie naszego dorobku kiedy będą,zostaną osądzeni
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (8)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!