środa, 18 października 2017 r.

Lublin

Staną przed zagranicznym sądem

  Edytuj ten wpis

Dawid B., lublinianin podejrzany o handel żywym towarem, będzie sądzony w Holandii. Na wydanie go obcemu wymiarowi sprawiedliwości zgodził się lubelski sąd. W kolejce czekają Niemcy, którzy chcą sądzić Roberta G. spod Lublina, podejrzanego o kradzieże.

Przed lubelskim sądem stawał mieszkaniec Kocka, który zabił księdza we Włoszech. Także w Lublinie sądzono Roberta Kwieka, ps. "Ciolo”, za morderstwa popełnione w Niemczech. Dziś zabójcy zostaliby wydani do kraju, w którym popełnili przestępstwo. Zasada "nie wydajemy Polaków obcemu państwu” - już nie obowiązuje.
Na przekazanie Polaków organom ścigania krajów Unii Europejskiej pozwolił przed ponad rokiem Trybunał Konstytucyjny. I sądy zaczęły takie decyzje wydawać.
- Sąd Okręgowy w Lublinie zgodził się już na przekazanie kilku obywateli Polski obcemu państwu - mówi Andrzej Lepieszko, zastępca prokuratora okręgowego w Lublinie.

Prokuraturze w Hertogen-Boch w Holandii zależy na ukaraniu Dawida B., podejrzanego o przynależność do międzynarodowej szajki, która sprowadzała kobiety do holenderskich domów publicznych. Mężczyzna uciekł do Polski. Holendrzy wysłali za nim europejski nakaz aresztowania. Dawid B. odnalazł się w lubelskim areszcie, w którym został posadzony za inne przestępstwa. Lubelski sąd zgodził się wydać go Holendrom z zastrzeżeniem, że najpierw musi odpowiedzieć za przestępstwa popełnione w Polsce.
Przed sądem w Madrycie stanie Ryszard L. z Lubelszczyzny, którego Hiszpanie oskarżają o zgwałcenie upośledzonej umysłowo kobiety. Doszło do tego, gdy mężczyzna pracował przy zbiorze owoców. Potem wrócił do kraju.
Wczoraj lubelski sąd zastanawiał się nad wydaniem Niemcom Roberta G. spod Lublina. Prokuratorzy zza zachodniej granicy "zabiegają” o niego już ponad rok. Mają dowody na to, że okradł pomieszczenia jednej z firm ze sprzętu biurowego wartego ponad 120 tys. zł. Decyzja w jego sprawie powinna zapaść już wkrótce.

  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!