poniedziałek, 23 października 2017 r.

Lublin

Stary Gaj przecięty leśną ekspresówką. Wyrąbali kilka kilometrów drogi

  Edytuj ten wpis
Dodano: 9 kwietnia 2015, 08:30
Autor: Paweł Puzio

Przez środek Starego Gaju leśnicy wyrąbali kilka kilometrów drogi przeciwpożarowej - alarmują Czytelnicy. Są zbulwersowani rozmachem inwestycji oraz stopniem ingerencji w przyrodę. Jednak leśnicy nie mają sobie nic do zarzucenia.

Droga ma prawie 4,5 kilometra długości, 9, czasami 12 metrów szerokości i przecina cały Stary Gaj w pobliżu Zalewu Zemborzyckiego. Leśna inwestycja, pod którą wycięto wiele drzew (pozyskano 600 metrów sześciennych drewna), budzi duże emocje.

– Pod pretekstem budowy drogi "ppoż” doszło do dewastacji lasu na wielką skalę – alarmuje na jednym z forów internetowych "gość”.

– Jakoś nie wierzę, że to tylko droga przeciwpożarowa... Ktoś tam był? Widział z bliska? Ja byłem i widziałem, i to wiele razy. Szerokość taka, że dwa samochody spokojnie by się wyminęły, a miejscami tak duża przestrzeń, jakby tam supermarket razem z parkingiem mieli budować – komentuje inny internauta.

Z zarzutami nie zgadza się nadleśniczy Adam Kot z Nadleśnictwa Świdnik (Stary Gaj jest w tym nadleśnictwie – przyp. red.).

– Po pierwsze prowadzone prace to budowa leśnej drogi pożarowej, prowadzona po śladzie istniejących dotychczas dróg gruntowych. Przed rozbudową miała średnio około 5 metrów szerokości, teraz, łącznie z rowami, ma 9 metrów, a w miejscach mijanek i składnic jest szersza o 3 metry – wylicza nadleśniczy. – Jest to droga przeciwpożarowa, ale także będzie wykorzystywana przy wywózce drewna. To są jej główne funkcje – dodaje Kot i podkreśla, że budowa została rozpoczęta po otrzymaniu prawomocnej decyzji zezwalającej na realizację inwestycji. Do jej uzyskania niezbędne było wykonanie wszelkich uzgodnień – środowiskowych, wodnoprawnych itp.

– Kompleks leśny Stary Gaj jest licznie odwiedzany przez mieszkańców Lublina, którzy nie zawsze stosują się do obowiązujących zasad przebywania w lesie. Często są rozpalane nielegalne ogniska, które mogą być przyczyną groźnych pożarów. Starą droga ciężki sprzęt strażacki nawet nie miał szans wjechać do lasu – argumentuje nadleśniczy Kot.

W ostatnich dwóch latach zanotowano tam tylko jeden groźniejszy incydent pożarowy, ale – twierdzą leśnicy – na zimne trzeba dmuchać.

Budowana droga wykonywana jest z kruszyw naturalnych i łamanych na podbudowie piaskowo-żwirowej, wzmocnionej geokratą, bez stosowania materiałów ropopochodnych – aby jak najmniej ingerować w środowisko.

– Poza funkcjami użytkowymi droga będzie służyć ludziom do spacerów, biegania, nordic walkingu czy jazdy na rowerze – dodaje nadleśniczy. Zaznacza przy tym, że będzie tam obowiązywał zakaz wjazdu samochodów, quadów i motocykli.

– Nad prawidłowym korzystaniem z terenów leśnych i drogi nadzór sprawuje głównie Straż Leśna – dodaje nadleśniczy Kot.

Działania leśników spotkały się jedynak z ostrą ripostą wielu lublinian. – Stary Gaj jest niewielkim lasem w porównaniu do Lasów Kozłowieckich czy Parczewskich, więc nie ma co porównywać go do tych kompleksów w aspekcie budowania dróg pożarowych. Należy dbać o niego i zostawić w stanie naturalnym i niezmienionym – konstatuje jeden z internautów.
  Edytuj ten wpis
Gość
zdrowa rodzina
Gość
(31) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (6 stycznia 2016 o 17:49) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Dzisiaj, tj. 6 stycznia 2016 roku byłem w Starym Gaju i dosłownie przeraziłem się tym co zobaczyłem. To już nie naturalny las, a park podmiejski z szerokimi drogami. W zeszłym roku, pierwszy raz od 50-ciu lat byłem tam tylko raz, na wiosnę, przez prowadzoną tam, wieloletnią, odstręczającą i wyniszczającą naturalny las wycinkę i zakrojone na szeroką skalę roboty drogowe, a przecież moja rodzina co roku, szczególnie latem odwiedzała ten las co weekend (albo i częściej) dla prostego kontaktu z naturą i "naładowania akumulatorów" i na pewno nie po to, aby zostawić tam śmieci i butelki po piwie, jak czynią to niektórzy lublinianie, co wstyd przyznać! Jak będę chciał odwiedzić park, to sobie pojadę do Sasa, panowie decydenci! Natychmiast po powrocie do domu obejrzałem aktualne zdjęcia satelitarne (mapa Google) tego obszaru i aż włosy stanęły mi dęba na głowie! Przy budowanej drodze zaczęto wyrąbywać równe działki, WEWNĄTRZ LASU! Pewnie "leśnicy" będą się tłumaczyć, że to pod nowe nasadzenia, ale coś mi się widzi, że to tylko tymczasowa zasłona dymna. Przykro mi, że jeszcze na moich oczach niknie jeden z ostatnich zakątków naturalnej przyrody w obrębie naszego miasta. Młodzież, która wcześniej w tym wątku pisała coś o ekologach itp. niech sobie dobrze przetrze oczy!

Rozwiń
zdrowa rodzina
zdrowa rodzina (5 października 2015 o 14:57) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

stary gej przecięty leśną ekspresówką. dobre...

Rozwiń
Gość
Gość (5 października 2015 o 13:45) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Jeśli to jest droga przeciwpożarowa to ja mam pytanie ile pożarów było w Starym Lesie w ciągu ostatnich 200 lat oprócz tego, że żadnego. Tylkom kasa, kasa i kasa.
Rozwiń
Gość
Gość (4 lipca 2015 o 19:16) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
chca polaczyc osiedla porebe z wrotkowem .niszczyc domy ptakow, zabijac przyrode dla kasy, pamietam jak tu kiedys pieknie bylo. mozna bylo wypoczac. a dzis facet z podkaszarka w starym gaju tworzyl pusty plac. slychac wycinke drzew,plakac sie chce co zrobili.jak zniszczyli,tego sie juz nie da uratowac,ten las umiera
Rozwiń
krzysztof
krzysztof (26 kwietnia 2015 o 23:35) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

tego lasu nie bedzie za kilkanascie lat zobaczycie , jestem mieszkancem jego sasiedztwa przez ok 15 lat ten las został w ponad połowie wyciety ten  teren jest atrakcyjna czescia i łakomym kaskiem i chodzi tu zapewne tylko o grunt, byc moze powstanie z czasem tam osiedle tak jak np warszawskie miedzylesie , nikt sie nie odwarzy na raz tego wyciac ale zrobia to po kawałku tak jak całą polska gospodarke i przemysł podzielic na czesci i po kolei likwidowac , taka droga pozarowa??? tam sie nie ma co palic juz a poza tym do gaszenia lasów sa helikoptery jeszcze nie widziałem takiej drogi w zadnym lesie

Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (31)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!