niedziela, 22 października 2017 r.

Lublin

Staw podzielił wędkarzy. Awantura o sandacze i okonie skończyła się na policji

  Edytuj ten wpis
Dodano: 28 czerwca 2013, 16:06

Staw Skalskiego podzielił wędkarzy. – Koło "56” dopuściło się kłusownictwa – oskarżają członkowie koła Czysta Woda. – Nie kłusowaliśmy. Oni chcą nas zniszczyć – ripostuje Andrzej Lemieszek, prezes oskarżanych.

Chodzi o wydarzenia z 27 kwietnia. Zarządzające łowiskiem koło "56” zdecydowało się na spuszczenie wody ze stawu przy ul. Łukowskiej i odłów drapieżnych ryb – sandaczy, sumów i okoni.

– Było ich za dużo, a praktycznie wcale nie powinno ich tam być. Nie ma żadnych danych o zarybianiu stawu drapieżnikami. Ktoś je wpuścił bez kontroli. Wytrzebiły doszczętnie populację karpi. A to za możliwość połowu tych ryb ludzie płacą składki. Odłów drapieżników był wyższą koniecznością. Zgłaszaliśmy to w Polskim Związku Wędkarskim w Lublinie –tłumaczy prezes Lemieszek.

Jednak zdaniem członków koła "Czysta Woda”, podczas odłowu złamano przepisy. – Z uwagi na tarło ryby były w okresie ochronnym. Odławiano drygawicą (rodzaj długiej sieci – red.), również wbrew prawu. Poza tym, koło "56” zdecydowało się sprzedawać odłowione ryby, a przecież koła wędkarskie nie mogą nimi handlować. Uczymy dzieci etyki na łowiskach, jak mamy im wytłumaczyć jawne kłusownictwo? – denerwują się przedstawiciele "Czystej Wody”.

– Odłów prowadzono włokiem (wór z sieci – red.), a nie drygawicą. Sprawa ma ewidentnie podtekst personalnego konfliktu. Niech zostanie zbadana i wyjaśniona przez właściwe organy – mówi Robert Ziemianek, komendant Społecznej Straży Rybackiej powiatu ryckiego i członek koła "56”.

Sprawa odłowu w stawie Skalskiego nie tylko podzieliła wędkarzy, zainteresowała się nią również rycka policja. – Zawiadomienie złożył Urząd Miejski w Rykach. Chodzi o odłów ryb niewymiarowych oraz w okresie ochronnym. Sprawa jest w toku – mówi podkomisarz Jacek Wójcik.

Na wyniki policyjnego śledztwa czeka również Zarząd Okręgu PZW w Lublinie. – Sprawę bada nasz rzecznik dyscyplinarny. Trzeba przyznać, że status tego zbiornika nie jest jasny. Na pewno nie jest obszarem chronionym, ani rybackim. A od tego zależy zastosowanie przepisów. Dlatego czekamy na efekty policyjnego dochodzenia – mówi Zbigniew Sadowski, prezes ZO PZW.

  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
Krzysztof 11
:)
lublin
(3) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Krzysztof 11
Krzysztof 11 (1 lipca 2013 o 07:56) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Gratulacje dla prezesa Sadowskiego. Podpisał niedawno kolejną umowę na dzierżawę akwenu, który jest w gestii okręgu już kilkanaście lat. Od tylu lat obowiązuje na tym łowisku regulamin, uchwalony przez zarząd okręgu. Co zatem jest niejasne? Wyobrażacie sobie przedsiębiorcę, który by posiąść wiedzę, czym się zajmuje, czeka aż jakiś uprawniony organ zewnętrzny dokona kontroli i przedstawi mu wyniki. Analogicznie, wg zarządu okręgu nie ma przeciwwskazań, by w marcu przyszłego roku koła dęblińskie odłowiły i sprzedały chronione drapieżniki ze Stawu Jabłonowskich. Nie popadajmy w paranoję. Kwalifikacja czynu jest nadzwyczaj prosta: odłowów z użyciem narzędzia rybackiego (włoka, jak dowiedzieliśmy się od jednego z uczestników regulacji rybostanu, komendanta SSR!) dokonany przez osoby nieposiadające statusu uprawnionego do rybactwa na tym akwenie i niemającego jego pisemnej zgody na dokonanie połowów na jego rzecz (zgodnie z treścią art. 27 c Ustawy o rybactwie śródlądowym, jest to przestępstwo zagrożone grzywną, karą ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2). Szkoda mi tylko tych, którzy nieświadomi łamania prawa,w dobrej wierze, pomagali działaczom koła 56 z Ryk. Prokurator, wnioskując o kary, powinien wziąć to pod uwagę. Jeżeli będzie srogi jak ten, z Gorzowa Wielkopolskiego, to należałoby oczekiwać kar niezawieszonego pozbawienia wolności:

http://www.interwencja.polsat.pl/Interwencja__Oficjalna_Strona_Internetowa_Programu_INTERWENCJA,5781/Archiwum,5794/News,6271/index.html#1318052

Rozwiń
:)
:) (29 czerwca 2013 o 13:37) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

... ale tak w ogóle to wędkarstwo uspokaja :)

Rozwiń
lublin
lublin (29 czerwca 2013 o 11:04) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

śmieszne dziadki...

Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (3)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!