wtorek, 12 grudnia 2017 r.

Lublin

"Steryd” przed sądem

  Edytuj ten wpis
Dodano: 7 grudnia 2006, 15:05

Prokurator zażądał miesięcznego aresztu wojskowego dla żołnierza lubelskiej
3. Brygady za znęcanie się nad młodszym kolegą.

Poszkodowany chce odszkodowania. Rozstrzygnięcie przyniesie proces. Tak zdecydował wczoraj Sąd Garnizonowy w Lublinie.
Sprawa dotyczy wydarzeń, jakie miały miejsce pod koniec października w jednym z pododdziałów 3. Brygady. Kamil Ł., nazywany w jednostce "Sterydem”, razem z innymi żołnierzami starszych roczników, wszedł do pokoju 21-letniego żołnierza. Byli pijani. "Steryd” postawił pionowo łóżko młodego żołnierza, tak że chłopak z całej siły uderzył głową w ścianę. Z podejrzeniem wstrząśnienia mózgu trafił do szpitala. A wszystko dlatego, że "młody” nie chciał przygotować starszyźnie specjalnej kolacji.
Wczoraj Kamil Ł. zasiadł na ławie oskarżonych. Za grożenie i naruszenie nietykalności cielesnej młodszego stażem kolegi Prokuratura Wojskowa domagała się kary jednego miesiąca aresztu wojskowego, czyli aresztu połączonego ze szkoleniem wojskowym. Ale poszkodowany żołnierz domaga się także odszkodowania. - Sam areszt to za mało - mówi Andrzej D. - Mieszkam z nim na jednym osiedlu i ciągle chodzę w strachu. Za wszystkie krzywdy, które poniosłem przez niego, powinienem dostać odszkodowanie.
Sąd Garnizonowy zdecydował więc, że będzie proces. Pierwsza rozprawa prawdopodobnie w styczniu.
Tymczasem w piątek prokuratura postawiła dwa zarzuty dowódcy kompanii w jednostce na Majdanku, 30-letniemu kapitanowi Konradowi Ż. Z ustaleń śledczych wynika, że w sierpniu i wrześniu tego roku oficer kilka razy poniżał i znieważał podwładnego żołnierza służby zasadniczej, każąc mu robić pompki. A we wrześniu znęcał się fizycznie i psychicznie nad trzema szeregowcami nakazując im wypalenie paczki papierosów i zjedzenie po bochnie chleba. Konradowi Ż. grozi za to od trzech miesięcy
do pięciu lat więzienia. Prokuratura Wojskowa wystąpiła już o zawieszenie go czynnościach. (mb)
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!