czwartek, 23 listopada 2017 r.

Lublin

"Stop dewiacji". Wystawa stanęła przy wejściu do kościoła w Lublinie

Dodano: 4 marca 2017, 11:09
Autor: aa

Ostatnia aktualizacja: 6 marca 2017, 13:23

Wystawa „Stop dewiacji” od piątku stoi na terenie lubelskiej parafii przy ul. Nałkowskich. Wcześniej była pokazywana w Lubartowie i Radzyniu Podlaskim. W Lublinie także, choć tylko dwa dni. Organizatorzy – Fundacja Życie i Rodzina nie zdradza, w którym mieście w dalszej kolejności ekspozycja będzie prezentowana.

– Po raz kolejny mieszkańcy Lublina będą mogli poznać prawdę o dewiacji, jaką jest homoseksualizm – informuje Krzysztof Kasprzak z Fundacji Życie i Rodzina która jest organizatorem wystawy. – Agresywne homolobby już nie raz niszczyło naszą wystawę starając się ukryć prawdę o tym, że homoseksualny styl życia niesie ogromne zagrożenie dla całego społeczeństwa.

Homofobiczne banery były wcześniej prezentowane na rynku w Lubartowie, od piątku – na terenie parafii pw. Miłosierdzia Bożego w Lublinie przy ul. Nałkowskich. Z plakatów umieszczonych na metalowych rusztowaniach można dowiedzieć się m.in. że „pedofilia wiąże się z homoseksualizmem” czy też o tym, że „homoseksualiści odpowiadają za 20-40 proc. przypadków molestowania dzieci”.

Wystawa „Stop dewiacji” już wcześniej – w połowie listopada ub.r., była pokazywana w centrum Lublina – na terenie parafii pw. Nawrócenia św. Pawła w Lublinie. Mimo, że parafianie żadnych uwag nie zgłaszali w Internecie rozpętała się burza. M.in. na facebookowym profili parafii pojawiły się negatywne a nawet agresywne komentarze. Jeden baner zniszczono. Ostatecznie wystawę po dwóch dniach, choć miała być prezentowana w tym miejscu 2 tygodnie zabrano.

Prezentowana obecnie na terenie parafii przy ul. Nałkowskich wystawa „Stop dewiacji” będzie dostępna do 8 marca.

Później będzie można ją oglądać w innym miejscu. Fundacja nie zdradza, które będzie to miasto. – Będziemy o tym informować na bieżąco – zapowiada Magdalena Łońska z Fundacji Życie i Rodzina.

– Nie zdradzamy wcześniej miejsca bo są wywierane różne naciski na burmistrzów i prezydentów miast – dodaje Kasprzak.

Prawdopodobnie będzie to miasto w innym województwie.

Mz
Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
(52) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Mz
Mz (9 marca 2017 o 23:05) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Księże Proboszczu, dziękujemy za odwagę i świadectwo walki o prawdę!!
Rozwiń
Gość
Gość (5 marca 2017 o 13:58) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
To są wyniki badań. O zagrożeniach dla społeczeństwa związanych z praktykami dewiacyjnymi trzeba informować. Niestety, propaganda środowisk homoseksualnych nie tylko próbuje te fakty ukryć, ale zachęca do podejmowania i utrwalania dewiacyjnych praktyk. To bierność zdrowo myślących potęguje dewiacje. Przykładem tego są kraje zachodnie.
Rozwiń
Gość
Gość (5 marca 2017 o 11:33) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
STOP dewiacji! Nie wystawiajcie tych głupot, bo nam społeczeństwo do końca skretynieje!
Rozwiń
Gość
Gość (5 marca 2017 o 09:57) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Chłopak i dziewczyna to normalna rodzina. O zagrożeniach dla społeczeństwa dewiacyjnymi praktykami trzeba informować i nie ważne czy jest to rynek miasta czy teren kościoła. Dobra robota. Aha, kciuki w dół prawdy nie zakryją. Pozdrawiam.
Rozwiń
Gość
Gość (5 marca 2017 o 08:54) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
U tych co wystawiaja takie plakaty najwiecej dewiantow. A ten proboszcz wyjatkowo zaangazowany politycznie. Przed wyborami plakaty Tulajewa wisialy na ogrodzeniu. Przez ten kosciol nie chodze teraz do zadnego.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (52)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!