sobota, 3 grudnia 2016 r.

Lublin

Strach przed grobami

Dodano: 17 września 2001, 23:22
Autor: (er),

Na lubartowskim cmentarzu groby zbudowano zbyt blisko domów. Sprawą zajął się teraz Wojewódzki Inspektorat Nadzoru Budowlanego. Działania zmierzające do kolejnego powiększenia cmentarza skrytykowali na ostatniej sesji Rady Miejskiej radni SLD.

Radnych do dyskusji o rozbudowie cmentarza sprowokował artykuł w DW - "Groby podchodzą do okien”, w którym opisaliśmy obawy mieszkańców ul. Moniuszki przed powiększeniem cmentarza w kierunku ich domów.
Przypomnijmy, że na zlecenie miejscowej parafii rozbierane jest stare cmentarne ogrodzenie. Kilkanaście metrów dalej powstaje nowy, równoległy do poprzedniego, ponad dwumetrowy mur. Od kilku lat stoi już ogrodzenie frontowe wzdłuż ul. Szaniawskiego. Zaczęto je budować w 1994 roku, kiedy część działki, przez którą przechodzi, nie należała jeszcze do parafii, lecz była miejską drogą.
Dzięki obu inwestycjom cmentarz będzie wkrótce połączony z przylegającymi działkami wspólnym ogrodzeniem. Andrzej Tokarzewski, proboszcz parafii św. Anny w Lubartowie nie ukrywa, że po otrzymaniu pozwolenia, planuje grodzoną działkę przeznaczyć na cmentarz.
Nowo budowany mur powstaje tylko 20 metrów od budynków mieszkalnych, kiedy przepisy mówią o konieczności zachowania co najmniej 50-metrowej odległości.
O rozbudowie cmentarza rozmawiali radni na ostatniej sesji lubartowskiego samorządu.
- Poprzedni Zarząd Miasta pozwolił na zagrodzenie gminnej drogi, a ten to tolerował - mówił radny Zbigniew Maciejewicz, przewodniczący klubu radnych SDL. - Czy ja mogę zagrodzić ulicę Parkową?
Radny wytknął też, że gdy miasto godziło się na oddanie parafii przycmentarnej drogi w zamian za inną działkę, Jerzy Zwoliński, burmistrz Lubartowa zapewniał, że proboszcz wybuduje na pozyskanym terenie parking.

50-metrowa strefa ochronna została już naruszona w innej części cmentarza, która położona jest przy torach kolejowych. Groby pobudowano tam w odległości ok. 20 m od domów. Sprawą zajmował się Powiatowy Inspektorat Nadzoru Budowlanego w Lubartowie, który uznał, że nic nie może zrobić i umorzył postępowanie. Nadzór co prawda przyznał, że nie została zachowana przewidziana w dokumentacji 50-metrowa odległość grobów od domów, uważa jednak, że nie ma kompetencji do podjęcia w tej sprawie działań. Jego zdaniem rozwiązać ten problem może sanepid. Orzeczenie lubartowskiego nadzoru budowlanego nie jest prawomocne. Obecnie bada je Wojewódzki Inspektorat Nadzoru Budowlanego.
- Na ten temat nie zabieramy głosu, dopóki ta sprawa nie będzie ostatecznie rozstrzygnięta - powiedział Ryszard Bańko, powiatowy inspektor sanitarny zapytany czy wystąpi do kolegium ds. wykroczeń o ukaranie tych, którzy doprowadzili do złamania przepisów sanitarnych przy rozbudowie cmentarza.
Według Ustawy o cmentarzach i chowaniu zmarłych naruszenie przepisów dotyczących cmentarzy, w tym rozporządzenia o zachowaniu co najmniej 50-metrowej odległości grobowców od domów, jest wykroczeniem karanym grzywną.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24

CENEO