piątek, 20 października 2017 r.

Lublin

Strachy za konsoletą

  Edytuj ten wpis
Dodano: 16 maja 2006, 18:28

Duch w Radiu Lublin? Pracownicy lubelskiej rozgłośni są zdezorientowani. Jedni przerażeni wychodzą z pracy wcześniej niż zwykle. Inni zaśmiewają się do rozpuku. Ale oficjalnie mówić o upiorze nikt nie chce.

Że w radiu straszy, redaktorzy i dziennikarze opowiadają sobie już od kilku miesięcy. Siedziba radia została wybudowana na terenie byłego cmentarza. Właśnie tam chowano kiedyś samobójców.
– Być może to zainspirowało redaktorów, którzy rzekomo spotkali ducha w radiu – mówi jeden z pracowników. Jednak według niektórych, w rozgłośni straszy duch tragicznie zmarłego przed rokiem kolegi. Zdaniem pracowników redakcji, błąka się on po radiowych korytarzach. Jakby miał tu jeszcze coś do zrobienia. Otwiera drzwi, wyłącza komputery, rozwiązuje sznurowadła siedzącym przy biurkach. Ktoś nawet widział niewyraźnie jego postać w ciemnym holu. Sytuacja zaszła tak daleko, że dziennikarze poprosili księdza, by w siedzibie radia odprawił mszę.
– Poproszono mnie, więc liturgia się odbyła – mówi ks. Mieczysław Puzewicz, który w Radiu Lublin prowadzi audycje katolickie. – Według mnie są to urojenia dziennikarek, ale skoro człowiek zginął w tragicznych okolicznościach, warto było się za jego duszę pomodlić. Zresztą z tego, co wiem, „straszenie” już się skończyło.
Ale niektórzy radiowcy nadal żyją w strachu. – Nie wiem czy to prawda, czy nie, ale na wszelki wypadek staram się nie zostawać na noc w pracy – mówi jedna z dziennikarek. – Nie chciałabym być świadkiem żadnego nadprzyrodzonego zjawiska.
Większość dziennikarzy uważa jednak, że historia jest wyssana z palca. – Ktoś chyba bardzo chciał, żeby w radiu coś się działo – mówią.
Andrzej Brudziński, wiceprezes Radia Lublin, nie ukrywał zaskoczenia, gdy zapytaliśmy go o radiowego ducha. Po czym stwierdził, że rzeczywiście taki duch w radiu jest. – Duch uczciwej konkurencji ze stacjami komercyjnymi i duch walki o to, by nasz program był jak najlepszy.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!