czwartek, 18 stycznia 2018 r.

Lublin

Stracił brata i dom. "Przede mną dramatyczne święta"

Dodano: 22 grudnia 2017, 11:27

Piotr Pitek z Mętowa stracił w pożarze brata i dorobek całego życia. – Przede mną dramatyczne święta, potrzebuję pomocy – mówi

Mężczyzna od urodzenia mieszkał w drewnianym domu w podlubelskiej miejscowości Mętów. 46-latek pracuje dorywczo jako pomocnik hydraulika. Przez ostatnie lata dzielił gospodarstwo ze swoim 43-letnim bratem, który był na rencie.

W minioną niedzielę mężczyznę spotkała tragedia. – Wieczorem wyjechałem do pracy do Warszawy. Po kilku godzinach dowiedziałem się, że mój dom spłonął. Wkrótce okazało się też, że mój brat nie żyje – mówi.

Pożar wybuchł po godz. 23. – Gdy dojechaliśmy na miejsce cały dom stał już w płomieniach. Na miejscu pracowało sześć zastępów, ale budynek został doszczętnie zniszczony. Z tego powodu nie udało nam się ustalić przyczyn pożaru – mówi kpt Andrzej Szacoń, rzecznik prasowy Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej w Lublinie.

Piotr Pitek stracił cały dobytek życia. – Dom nie nadaje się do odbudowy, dlatego tymczasowo mieszkam u sąsiadów. Możliwe, że dostanę barak socjalny od Urzędu Gminy, ale muszę uregulować formalności, co może trochę potrwać. Chciałbym kiedyś zbudować nowy dom, ale nie wiem czy mi się to uda – przyznaje.

W pomoc mężczyźnie zaangażowało się charytatywne Stowarzyszenie Proximus z gminy Głusk. – Działamy od zaledwie miesiąca. Organizujemy zbiórkę dla pogorzelca. To dla nas pierwsze wielkie wyzwanie – mówi Mirosław Makarewicz, prezes stowarzyszenia.

– O mojej sytuacji powiedział sąsiad, który należy do tego Proximusa. Potrzebuję przede wszystkim rzeczy codziennego użytku – mówi Pitek.

Stowarzyszenie zbiera koce, pościel, odzież i produkty żywnościowe. Darczyńcy mogą pomóc kontaktując się z Mirosławem Makarewiczem (nr tel. 503 194 027) albo Zbigniewem Kołodziejem (nr tel. 886 013 996).

Piotr Pitek szuka też opiekunów dla swoich dwóch psów. – W obecnej sytuacji nie dam rady się nimi zaopiekować. Proszę dzwonić do mnie w tej sprawie pod nr 576 410 334 – mówi.

WIDEO

Czytaj więcej o: pożar Mętów Piotr Pitek
maja
Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
(20) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

maja
maja (23 grudnia 2017 o 20:23) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
TO SAMORZAD MUSI POMÓC - tak jest w Polsce , tak jest na świecie. Poza tym - pomoga stowarzyszenia, a także zwykli ludzie . Ja sie dokładam
Rozwiń
Gość
Gość (23 grudnia 2017 o 12:43) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Chętnie pomogę. Proszę o numer konta .
Rozwiń
Gość
Gość (22 grudnia 2017 o 22:52) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Proszę nr konta w celu pomocy.
Rozwiń
Gucio
Gucio (22 grudnia 2017 o 19:52) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
fela napisał:
J napisał:
Ubezpieczone nie bylo ponieważ to był bardzo stary budynek i nie chcieli ubezpieczyć tego. Co do pracy to Pan Piotr od niedawna pracuje
46 lat i od niedawana pracuje, dobre, to ja w tym wieku jako baba już miałam 26 lat pracy, w tym ukończone studia zaoczne, widac jak ludzie mają pracę daleko gdzieś
 niezbyt mądra ( mimo studiów ) babo . " pracuje od niedawna " oznacza, że pracował wczesniej , a ostatnio mógł nie mieć  pracy
Rozwiń
fela
fela (22 grudnia 2017 o 17:16) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
J napisał:
Ubezpieczone nie bylo ponieważ to był bardzo stary budynek i nie chcieli ubezpieczyć tego. Co do pracy to Pan Piotr od niedawna pracuje
 46 lat i od niedawana pracuje, dobre, to ja w tym wieku jako baba już miałam 26 lat pracy, w tym ukończone studia zaoczne, widac jak ludzie mają pracę daleko gdzieś
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (20)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!