niedziela, 22 października 2017 r.

Lublin

Stracił pracę w spółdzielni niewidomych, bo się poskarżył. Idzie do sądu

  Edytuj ten wpis

Andrzej Gieroba, który z dnia na dzień stracił pracę w Spółdzielni Niewidomych im. Modesta Sękowskiego w Lublinie, chce walczyć o sprawiedliwość w sądzie pracy. Zapowiada, że dzisiaj złoży pozew.

Gieroba jest niewidomy. Został zwolniony po 44 latach pracy. Poskarżył się, że w hali produkcyjnej jest zbyt głośno.

- Wiertarki i gwinciarki pracują na samym środku i hałas dociera wszędzie. Odmówiłem noszenia ochraniaczy na uszy, bo muszę słyszeć maszynę, przy której pracuję. Nie mogę jej przecież zobaczyć - tłumaczył pan Andrzej. - Doskonale znam ten zakład, sprawę rozwiązałaby zwykła ścianka działowa. Gdy zarząd zignorował moją prośbę, poinformowałem o sprawie media. Nie bałem się mówić, co myślę, więc znaleźli sobie kozła ofiarnego.

Mimo że występował w imieniu wszystkich pracowników, a pod pismem do zarządu podpisali się też inni, tylko on został ukarany. - Bo to pan Gieroba był inicjatorem całej akcji i to on oczernił spółdzielnię w mediach. Wcześniej też łamał regulamin pracy i lekceważył polecenia kierownictwa - mówi Paweł Skrzypek, prezes spółdzielni. - Zleciliśmy pomiary poziomu hałasu w hali. Wyniki są w normie. A pomysł oddzielenia sprzętu ścianką działową jest niewykonalny ze względów technicznych.

- Wyniki są w normie, ale tylko 10 proc. brakuje do górnej granicy. To dowód, że hałas jest bardzo uciążliwy. Zwłaszcza dla ludzi niewidomych - podkreśla Gieroba. - Te normy powinny zostać zaostrzone.

Gieroby broni m.in. Zbigniew Nastaj, dyrektor Lubelskiego Okręgu Polskiego Związku Niewidomych. - Dociera do mnie wiele niepokojących sygnałów od pracowników spółdzielni. Ludzie skarżą się na warunki i atmosferę. Nie chcą mówić głośno, boją się, że też stracą pracę - mówi Zbigniew Nastaj. - Niewidomi muszą dbać o słuch, bo to on zapewnia im bezpieczeństwo. Każdy ma prawo do ubiegania się o polepszenie warunków pracy, także za pośrednictwem mediów.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o: praca Andrzej Gieroba
konrad68
Szok
Kot
(3) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

konrad68
konrad68 (18 listopada 2014 o 23:22) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Napiszę wprost pracuję tam na tej produkcji jako monter, jestem z tych widzących:

moim zdaniem prezes to super cierpliwy facet

Skarga była gdy wiertarki ekip budowlanych na hali pracowały, a remont był po to żeby teraz można było pracować jak w bajce i nowoczesnym zakałdzie.

a Pan G. dla jasności

1. Nie występował w imieniu całej załogi tylko 3-5 osób na około setkę ludzi

2. Kiedy został wybrany do samorządu w zakładzie dostał efektu wody sodowej

Co chwila z żądaniem do prezesa o coś
I na wszystko składał skargę w inspekcji pracy, kontrole mieliśmy non stop nie dało się pracować.

I wcale nie taki słodki miś do kolegów i koleżanek jak tylko cos mu nie pasowało krzesło, nie działające słuchawki itp. opryskliwy do kwadratu  obrońca puszczy.

3. Po tych skargach non stop do PIP prezes na hali próbował się dogadać ,

to kazał prezesowi się ,,zamknąć''...na to żeden prezes nie pozwoli


Zanim media o czymś skrobną to niech sprawdzą o co chodzi a nie prywatne wojny opisują 

Wykorzystywanie ludzi??..to przegiął jak nic ,
część ludzi zdrowszych mogła sobie dorobić , mniej sprawni nie.

Nikt nikogo nie zmuszał dobry'' grosz inaczej płatny.
Ci mniej sprawni nie mogli dorobić bo przepisy...
Z zazdrości kablowali przez niego do inspekcji pracy

...po tym nikt nie mógł dorobić

Tak się przysłużył połowie biednychi, że nie dorobił nikt
i za to powinien po r...dostać.

Tak walczył o wszystko z prezesem że ludzi z głupoty skrzywdził,
Dorobią na śmietniku grzebiąc w workach i jemu życzę.

Ci bardziej chorzy co nie dorabiali i On mają renty grubo!!!......... ponad 2000 tysiące, kalecy i nie ma co zazdrościć

..do tego  pensja

z podłości tym biednejszym nie dał dorobić obrońca ludu.

Może mi pan obrońca wytłumaczy gdzie mam dorobić sobie

Tak załatwił że w firmie inspekcja zakazała..

 za gołą najniższa krajową mam zapłacićrachunki i żarcie

i nie mam takiej renty jak on.


Drugi aktor PREZES Skrzypek - super fajny młody menager ineligentny
fajny na poziomie
od 2011 tak remont odstawił w budynku zasyfionego od lat że bajka:

Nowe glazurki, schody, barierki, kibelki, maszyny , meble na stanowiskach i hala produkcji, meble narzędzia z każdym jak z kumplem się przywita, kultura facet.
W pracy mamy tak że ZUS się chowa aż miło iść do roboty.
Walczy o nowe zamowówienia i żeby ludzi nie zwalniazatrudnia nowych bo firmę z dołka wyciągnął od 2011.

Pokój socjalny na posiłki tak nam ostawił na produkcji, że takich mebelków w chacie nie mam.

Pan G. to model PRL jemu się wszystko nalezy i mało, tyle o nim.

Tak walczył oi ludzi w spóldzielni że prezes życia nie miał z nim
pisma były co tydzień ze skargami w inspekcji pracy ...policja gospodarcza, skarbówka, pefron, sanepid kontrola za kontrolą...

najpierw awantura z prezesem potem skarga

zadyma i tyle


Trochę lubiłem Gierobę czasem, ale za często mu ..wali sodowa i wiecej psuje niz rozumie

nie napisano że dzięki firmie załatwił sobie ma dużą rentę i nie jedną ...i nie tylko on

o mieszkaniu też nie mówi..

Media nie sprawdzając w zakładzie u ludzi jak jest... dały plamę jak nic

wiekszość załogi właśnie pisze protest do mediów bo to firmie to szkodzi

i facetowi Prezesowi Skrzypkowi...za to, że się stara

dostał od mediów
więcej zrobił niż inni Prezesi wcześniej razem,

tamci zmarnowali zakład jak ruderę do 2011, wybierani przez takich jak ten Pan Gieroba przez 44 lata

Do lekarza nie tutaj, za dużo kasy chyba na koncie?..


Matko boska jak jest niewidomy to niech siedzi w domu, bo pożytek z niego niewielki.Przecież ma rentę.Pracę powinien mieć ktoś widzący i słyszący a inwalida rentę.Przez idiotyczne przepisy zatrudnia się takie osoby tylko aby uzyskiwać comiesięczną kasę z pefronu za takiego inwalidę,a ludzie "zdrowi" nie mają ani pracy ani renty. 

Matko boska jak jest niewidomy to niech siedzi w domu, bo pożytek z niego niewielki.Przecież ma rentę.Pracę powinien mieć ktoś widzący i słyszący a inwalida rentę.Przez idiotyczne przepisy zatrudnia się takie osoby tylko aby uzyskiwać comiesięczną kasę z pefronu za takiego inwalidę,a ludzie "zdrowi" nie mają ani pracy ani renty. 

Rozwiń
Szok
Szok (15 października 2014 o 11:03) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Jak możesz być tak ... brak mi słowa - głupi? Okrutny? Niepełnosprawni mają takie same potrzeby jak przeciętny zdrowy człowiek - być potrzebnym, mieć pracę, zarabiać pieniądze, a nie pobierac jałmużnę. Oby ciebie nie spotkało kalectwo...

Matko boska jak jest niewidomy to niech siedzi w domu, bo pożytek z niego niewielki.Przecież ma rentę.Pracę powinien mieć ktoś widzący i słyszący a inwalida rentę.Przez idiotyczne przepisy zatrudnia się takie osoby tylko aby uzyskiwać comiesięczną kasę z pefronu za takiego inwalidę,a ludzie "zdrowi" nie mają ani pracy ani renty. 

Rozwiń
Kot
Kot (15 października 2014 o 10:58) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Matko boska jak jest niewidomy to niech siedzi w domu, bo pożytek z niego niewielki.Przecież ma rentę.Pracę powinien mieć ktoś widzący i słyszący a inwalida rentę.Przez idiotyczne przepisy zatrudnia się takie osoby tylko aby uzyskiwać comiesięczną kasę z pefronu za takiego inwalidę,a ludzie "zdrowi" nie mają ani pracy ani renty. 

Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (3)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!