sobota, 3 grudnia 2016 r.

Lublin

Stracimy miliony

Dodano: 4 lutego 2002, 21:51

Polska A Polsce B każe się całować w D. - pisał w jednej z fraszek Jan Sztaudynger. Czy tak będzie i tym razem? Niewykluczone, bo możemy stracić aż 100 ze 123 milionów, jakie dostaliśmy z budżetu państwa w ramach kontraktu regionalnego dla Lubelszczyzny.

Budowa Parku Technologicznego czy Centrum Targowo-Wystawienniczego w Lublinie pozostaną na razie w sferze marzeń, jeśli rząd zrealizuje propozycję obniżenia środków w ramach kontraktu. Parlamentarzyści zapowiadają walkę o uratowanie pieniędzy.
W tym roku Lubelszczyzna miała dostać z budżetu państwa ponad 123 mln zł. To jedna z najmniejszych dotacji w kraju. Tymczasem rządowy projekt zakłada obcięcie tej puli aż o 100 mln zł.
- Na same inwestycje wieloletnie potrzeba ponad 60 mln zł - żalą się samorządowcy. - Muszą być środki na szpitale w Chełmie, Łęcznej i Biłgoraju. A co do reszty będziemy mieć dylemat. Z jakich inwestycji i komu odebrać dotacje?
Zarząd Województwa zawarł 182 umowy z samorządami gminnymi i powiatowymi na budowę drogi łączącej wszystkie przejścia graniczne, tzw. Nadbużanki, sieci wodno-kanalizacyjnych, gazowych, wysypisk śmieci i zakładów utylizacji oraz modernizacje w szpitalach. Do większości z nich gminy dołożyły własne środki.
W kontrakcie przewidziano również ponad 15 mln zł na inwestycje oświatowe, ponad 19 mln zł na budowę i modernizację dróg, a samorząd wojewódzki przekazał 14 mln zł, które miały być przeznaczone na usuwanie skutków powodzi.
- Zarząd Województwa jest w trakcie opracowywania programu negocjacji z rządem, by jak najwięcej z inwestycji można było zrealizować - mówi Tomasz Makowski, rzecznik marszałka województwa.
Obronę pieniędzy dla Lubelszczyzny zapowiadają parlamentarzyści. - Będę rozmawiać z posłami wszystkich ugrupowań na temat lobbingu w tej sprawie - zapowiada posłanka Elżbieta Kruk (Prawo i Sprawiedliwość). - To jest oczywiste, że w takiej sytuacji trzeba pracować ponad podziałami partyjnymi. Na pewno wystąpię z interpelacją w tej sprawie.
Senator Krzysztof Szydłowski (SLD) krytykuje z kolei zasady naliczania funduszy do kontraktów. - Trzeba je zmienić. Głównym kryterium była liczba mieszkańców, tak jakby budowa drogi w Wielkopolsce kosztowała więcej niż na Lubelszczyźnie. Zasady powinny być jak w Unii Europejskiej - wyrównywania szans między biednymi a bogatymi regionami.

Kontrakt na papierze

Samorząd województwa lubelskiego podpisał kontrakt z rządem Jerzego Buzka w czerwcu zeszłego roku. Pieniądze na rozwój regionu miały pochodzić nie tylko z budżetu państwa, ale również dotacji unijnych i środków poszczególnych ministerstw. Łącznie obiecano nam ponad 500 mln zł.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24

CENEO