piątek, 20 października 2017 r.

Lublin

Strajk albo pensja

  Edytuj ten wpis
Dodano: 4 lipca 2007, 17:23
Autor: Ewa Stępień

Dyrekcja szpitala próbuje udaremnić lekarzom planowany na poniedziałek strajk bezterminowy. Za udział w proteście grozi wstrzymaniem pensji wszystkim pracownikom.

Wtorek. Komitet strajkowy Związku Zawodowego Lekarzy w szpitalu klinicznym nr 4 w Lublinie ogłasza protest od najbliższego poniedziałku.
- Wstrzymanie pracy poradni specjalistycznych w przyszpitalnej poliklinice, nie wypełnianie dokumentacji szpitalnej z wyjątkiem aktów zgonu, nie wpisywanie numerów PESEL na receptach - wylicza dr Waldemar Lasota, wiceprzewodniczący szpitalnego ZZL.
Pismo z zapowiedzią strajku lekarze przekazują dyrekcji.
Środa. Dyrekcja wysyła do ordynatorów ostrzeżenie. - Akcja protestacyjna godzi bezpośrednio w pacjentów. Proszę o poinformowanie pracowników, iż czynne uczestnictwo w strajku wiązać się będzie z pozbawieniem wynagrodzenia - napisał Marian Przylepa, dyrektor szpitala.
Dyrektor argumentuje, że z powodu protestu szpital nie zrealizuje kontraktu z Narodowym Funduszem Zdrowia, co pozbawi go pieniędzy i uderzy w finanse wszystkich pracowników. - Proszę o przygotowanie wykazu lekarzy uczestniczących w strajku - zakończył.
Po południu komitet strajkowy idzie do dyrekcji. - Nie wiemy do jakich celów mogą posłużyć listy z nazwiskami strajkujących. A może do zwolnienia? - niepokoją się związkowcy. - Dyrekcja wywiera na nas nacisk. Chce udaremnić strajk, z którym i tak długo zwlekaliśmy.
- Wykaz strajkujących nie jest po to, by kogokolwiek gnębić - zapewnia dyr. Przylepa. - Chcemy wiedzieć, kto nie będzie pracować, aby tak zorganizować pracę, by jak najwięcej poradni było czynnych. I aby wiedzieć komu zapłacić, a komu nie.
Jeden dzień przestoju w pracy szpitala to 400 tys. zł strat. Będzie przerwa - NFZ nie da pieniędzy i nie będzie na wypłaty wynagrodzeń.
Rozmowy kończą się fiaskiem. - Nie ma porozumienia - mówią lekarze wychodzący z gabinetu dyrekcji.
Jutro do godz. 11 ordynatorzy muszą dostarczyć listy strajkujących. W południe kolejne rozmowy.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!