niedziela, 22 października 2017 r.

Lublin

Straszny park Ludowy

  Edytuj ten wpis
Dodano: 17 maja 2005, 19:54
Autor: Dominik Smaga

Sypiące się chodniki i błotniste alejki, zbyt mało ławek i ściśle tajne kosze na śmiecie. Tak wygląda dziś park Ludowy. Choć miał pięknieć.

Jeszcze kilka lat temu o parku Ludowym złośliwi mówili "aquapark”. I nie było w tym wiele przesady. Na podmokłym terenie po wiosennych roztopach stały wielkie rozlewiska. Część nie wysychała nawet do zimy. Miasto odwodniło teren. Powstał system drenów i rowów odprowadzających wodę do Bystrzycy.
- Stan zieleni nieco się poprawił. Teraz nie ma z nią większych problemów - zapewnia Tomasz Radzikowski z Wydziału Ochrony Środowiska w Urzędzie Miasta. Dzięki odwodnieniu po niemal całym parku można teraz przejść suchą nogą. Nie wszędzie jest po co chodzić, bo ławki są tylko przy głównej alejce. W zasadzie tylko do niej ogranicza się park.
A miało być tak pięknie. Miejsce na sport, wypoczynek i kulturę. A nawet… park rzeźb. Tak miał się zmieniać park Ludowy po wybudowaniu hali Międzynarodowych Targów Lubelskich. Hala jest, zmieniło się niewiele. I choć targi międzynarodowe, to park prowincjonalny.
Ożywienie miał przynieść nowy amfiteatr wybudowany w miejsce ruin poprzedniego. Ratusz zapowiadał nawet, że właśnie tam przeniesie koncerty organizowane teraz na pl. Zamkowym. Ale w parku brak odpowiedniego zasilania, nawet na znacznie mniejsze imprezy. W tym roku odbyła się zaledwie jedna impreza. Tłumów nie ściągnęła.
- Przecież tam nie ma po co chodzić. Nie dziwię się, że ludzie traktują to miejsce jako toaletę. Wypoczynek na rowerze? Owszem. Przełajowy tor przeszkód - krzywi się Przemysław Janiak, miłośnik dwóch kółek.
- Tegoroczny budżet miasta nie przewiduje wydatków na remont alejek - informuje Mirosław Kalinowski z Urzędu Miasta. Miasto ograniczyło się do załatania niektórych dziur w głównych alejkach. Co z pozostałymi? - Jeśli nowe alejki, to tylko żwirowe. Asfalt się tam nie sprawdzi. Podłoże jest zbyt miękkie. I wystarczy, że przyjedzie jeden cięższy samochód, choćby do amfiteatru. Albo służb komunalnych. I nawierzchnia będzie zniszczona - sugeruje Radzikowski.
Co będzie dalej z parkiem? - Chcemy przywrócić mu funkcje rekreacyjne - stwierdza Tomasz Rakowski, rzecznik prezydenta Lublina. Ale na szczegóły każe czekać. Do sprawy wrócimy. •
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!