poniedziałek, 23 października 2017 r.

Lublin

Straszył zapalniczką, by dostać zwolnienie

  Edytuj ten wpis
Dodano: 27 listopada 2009, 12:27
Autor: er

52-letni mieszkaniec Lublina położył w rejestracji przychodni dowód osobisty i przedmiot przypominający broń. Zażądał wypisania zwolnienia. Gdy po nie przyszedł, czekali już na niego policjanci.

Mężczyzna zjawił się w przychodni wczoraj w południe. Od razu wszedł do gabinetu lekarskiego. Zażądał od lekarza wypisania zwolnienia lekarskiego.

- Lekarka wyczuwając od niego woń alkoholu, i kazała aby zgłosił się do niej gdy wytrzeźwieje – mówi Anna Smarzak z lubelskiej policji. – Mężczyzna wyszedł z przychodni.

52-latek wrócił jeszcze tego samego dnia. W rejestracji położył dowód osobisty oraz przedmiot przypominający broń. Zażądał od pielęgniarki wypisania zwolnienia.

- Jeśli nie będzie zwolnienia to zrobię tu porządek – stwierdził mężczyzna po czym wyszedł z budynku. Dodał, że wróci za dwie godziny.

Pracownicy przychodni zawiadomili policję. Funkcjonariusze wiedzieli kogo szukać, bo mężczyzna zostawił swoje dokumenty. Po południu znowu pojawił się pod przychodnią.

- Na widok radiowozu pod budynkiem zaczął uciekać – dodaje Smarzak. – Policjanci go dogonili.

Mężczyzna miał w organizmie 2,2 promila alkoholu. Policjanci znaleźli przy nim "broń”, którą wcześniej straszył pracowników przychodni. Była to zapalniczka do gazu, w kształcie pistoletu.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
ik
koleś
(2) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

ik
ik (28 listopada 2009 o 13:07) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
i tak załatwił sobie zwolnienie
Rozwiń
koleś
koleś (27 listopada 2009 o 15:00) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
do Abramowic dziada!
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (2)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!