czwartek, 24 sierpnia 2017 r.

Lublin

Straszył, że podłożył bombę na Tatarach. Znaleźli go

Dodano: 18 stycznia 2014, 10:30

40-latek z Lublina straszył, że podłożył bombę na Tatarach. Alarm okazał się fałszywy, a mężczyzna po kilku dniach trafił w ręce policjantów.

W poniedziałek na numer 112 do Centrum Powiadamiania Ratunkowego zadzwonił mężczyzna. Z informacji, którą przekazał operatorowi wynikało, że w jednym z mieszkań na lubelskich Tatarach podłożył ładunek wybuchowy. Mężczyzna w trakcie dalszej rozmowy przyznał, że pił tego wieczora alkohol, bo pokłócił się z dziewczyną. Kilkakrotnie podawał operatorowi adres, w którym rzekomo miał być. Za każdym razem była to inna ulica. Zaraz po telefonie informację o ładunku przekazano policjantom. - Funkcjonariusze sprawdzili wskazane mieszkanie i okolicę nie ujawniając żadnego niebezpiecznego ładunku - informuje Renata Laszczka-Rusek z Komendy Wojewódzkiej Policji w Lublinie. Sprawą zatrzymania sprawcy fałszywego alarmu zajęli się kryminalni z VI komisariatu. W piątek 40-latek został zatrzymany. Marcin R. w ubiegłym roku odpowiadał za podobne przestępstwo. Wówczas skorzystał z prawa dobrowolnego poddania się karze. W niedzielę mężczyzna zostanie doprowadzony do Prokuratury Rejonowej.
Czytaj więcej o: policja bomba tatary
tomek
(1) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

tomek
tomek (18 stycznia 2014 o 12:14) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
BARAN, DEBIL, PUSTAK!LASKA TEŻ JAKAŚ WSIURA, SZLAŁFIARA, JAK SIĘ Z TAKIM LAMUSEM ZADAJE :-/
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (1)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!