środa, 13 grudnia 2017 r.

Lublin

Straż miejska będzie ściągać plakaty

  Edytuj ten wpis
Dodano: 23 listopada 2010, 08:12
Autor: (drs)

Magistrat ma zmobilizować Straż Miejską, by doprowadziła do usunięcia plakatów wyborczych ograniczających widoczność kierowcom. Zgodnie z ordynacją wyborczą, policja i Straż Miejska są zobowiązane do usuwania takich reklam. Ale w Lublinie mundurowi się tym nie zajmują.

Policja twierdziła wręcz, że nie miała takich zgłoszeń. Postanowiliśmy sprawdzić, jak służby zareagują, gdy jako zwykli obywatele zgłosimy taki przypadek.

Wybraliśmy ul. Radości i znajdujące się tam przejście dla pieszych obok Szkoły Podstawowej nr 28. Kierowcy nie mieli szans, by dostrzec pieszych zbliżających się do zebry.

Dyżurny policji poinformował nas, że sprawę przekaże Straży Miejskiej. Ale w niedzielę plakaty wisiały nadal.

– Powiadomiliśmy pełnomocnika komitetu wyborczego w kwestii usunięcia plakatów z barierek przy przejściu dla pieszych – informuje Robert Gogola, rzecznik straży i dodaje, że funkcjonariusze postępowali tak również w innych podobnych przypadkach.

Dlaczego mundurowi nie wykonują obowiązku, który nakłada na nich ustawa? Spytaliśmy o to Wydział Bezpieczeństwa Mieszkańców i Zarządzania Kryzysowego, który w Urzędzie Miasta sprawuje nadzór nad działalnością Straży Miejskiej.

– Ma pan rację, obowiązek jest, ale to gra słów, straż nie jest od ściągania plakatów. Wie pan, jakby reagowały na to komitety?

To niewykonalne – mówi Jerzy Ostrowski, dyrektor wydziału. – Poza tym, strażnicy musieliby mieć specjalne uniformy, żeby nie pobrudzić munduru.

Ale skoro taki obowiązek jest, to może straż powinna wybrać w przetargu firmę, która by ją w takich sytuacjach wyręczała?

– Sprzątaniem miasta zajmuje się Wydział Gospodarki Komunalnej, który ma wybrane do tego firmy i straż powinna zawiadomić wydział, że są plakaty, które trzeba usunąć.

Ale tego nie robi.

– To zaraz będzie robić – zapewnia Ostrowski.

Do sprawy wrócimy i sprawdzimy, czy te zapewnienia cokolwiek zmienią.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
Lubelak
ja
ObywaTel
(23) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Lubelak
Lubelak (25 listopada 2010 o 07:46) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Oj, co państwo piszecie??? Przede wszystkim jest ZAKAZ wieszania plakatów w wielu miejscach (np. ul.Jana Pawła II, Al.Tysiąclecia na ogrodzeniu oddzielającym oba pasy ruchu, na wszelkich słupach obok skrzyżowań). Nie wspomnę o wiaduktach PKP. Tam kandydat z pod Lublina (a może z Lublina) p.Daniewski zachował się jak u teścia za stodołą (tak ponoć się to określa, powiesił swoje bannery na wiadukcie, tuż nad trakcją trolejbusową. Komitety są do końca wyborów. Potem ich nie ma. A przyszły radny jest bezradny, bo on (ona) zlecił wieszanie plakatów tylko zgodnie z przepisami. Ale to ludzie ze sztabu (biedny kandydat nie wie dokładnie kto) lub może złośliwy kontrkandydat powiesił w miejscu w którym nie wolno wieszać. A urzędnik, musicie wiedzieć chce pracować po wyborach na swojej posadzie. A Straż Miejska śmiesznie (by nie napisać prostacko) wyjaśnia, że napisze, zwróci uwagę. Komediant zarządzający SM jest nie dostatecznie ze swoimi wyjaśnieniami dowcipny, by Ani Mru Mru zechciało jego teksty wybrać do swojego repertuaru. A policja? W tym temacie przyjmie zgłoszenie, przekaże dalej i czeka na rozwój wypadków. Lub zachowa się tak jak wtedy gdy ja wieszałem (mając zgodę na to) banner. Pozdrawiam forumowiczów. I jeśli nie śpią - pracowników SM
Rozwiń
ja
ja (23 listopada 2010 o 21:57) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Bezczelność! Kto wieszał plakaty niech je ściagnie - policja i straż miejska nie jest służbą sprząyajacą - jeśli komitety nie posprzątaja tego bajzlu po sobie to policja powinna pisać mandaty za zaśmiecanie miasta!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Rozwiń
ObywaTel
ObywaTel (23 listopada 2010 o 14:13) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Do SM pierwszy raz dzwoniłem w sprawie plakatów w miejscach niedozwolonych 17 października - wtedy można było jeszcze nad tym zapanować. Do Naczelnika Wydziału Ruchu Drogowego dzwoniłem w ostatni piatek kiedy to plakaty na całego walały sią na pasach ciagów jezdnych - miał zrobic to co robia w cywilizowanych krajach.

Efekt jaki jest widzi każdy. Teraz po wyborach zaczynają sie aktywizować. Z obrony demokracji i poszanowania prawa 2 z minusem to za dobra ocena.

Wystarczyło tylko zamknąć ruch i czekać aż własciciele pozdejmują to co wisieć tam prawa nie miało, a kosztami obciążyć sztab i raz na zawsze by się skończyło.
Teraz w nagrodę będziecie ogladali pewne facjaty nie na plakatach a w samorządach przez 4 lata.
Rozwiń
Qavtan
Qavtan (23 listopada 2010 o 13:23) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Z jakiej racji to Policja i SM mają zdejmować plakaty?
TO OBOWIĄZEK KOMITETÓW WYBORCZYCH!!!
Oni wieszali, oni niech ściągają!
Policja i SM powinni natomiast surowo karać za powieszone plakaty w nielegalnych miejscach oraz opieszałość w zbieraniu plakatów w ogóle.
Rozwiń
wyborca
wyborca (23 listopada 2010 o 13:23) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
tak tak policja i straż miejska winna jeszcze tyłki podcierać wszystkim. Niech ten co wieszał teraz pościąga te plakaty. A plakaty wyborcze winny być ściągnięte do ogłoszenia ciszy wyborczej. Jaka to była cisza wyborcza jak plakaty nadal wisiały i agitowały ????
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (23)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!