poniedziałek, 23 października 2017 r.

Lublin

Straż Miejska wyłapuje kierowców łamiących przepisy

  Edytuj ten wpis
Dodano: 12 sierpnia 2009, 17:15
Autor: Dominik Smaga

– Obok na zakazie stoją inne samochody, dlaczego odholowali właśnie mój – zadzwoniła do nas wczoraj z żalem pani Ewa. – Bo ten pojazd stał na skrzyżowaniu – odpowiada Straż Miejska.

Samochód pani Ewy zniknął we wtorek rano ze skrzyżowania ul. Chopina i Sądowej. – Straż Miejska wykorzystała przepis, że nie można parkować na chodniku tuż przed skrzyżowaniem – opowiada pani Ewa. – Musiałam jechać taksówką na parking przy Budowlanej i zapłacić za holowanie. Później taksówką do Straży Miejskiej po pozwolenie na odbiór samochodu i z powrotem na parking. W sumie wydałam prawie 600 zł: 300 zł za mandat, 170 zł za parking, no i te taksówki.

Takich przykładów jest więcej. Od początku roku na polecenie Straży Miejskiej odholowano 139 nieprawidłowo zaparkowanych pojazdów. Głównie dotyczyło to aut blokujących bramy i wjazdy na teren posesji, ale także tych stojących za blisko skrzyżowań. A to najczęściej zdarza się właśnie na ul. Chopina.

– I właśnie na Chopina zdarza się, że kierowcy muszą wyjechać do połowy pasa drogi, żeby zobaczyć, czy nic z boku nie jedzie. Muszą, bo chodniki przed skrzyżowaniem zastawione są pojazdami ograniczającymi widoczność. Dlatego dochodzi do kolizji – przyznaje Robert Gogola ze Straży Miejskiej. – Z takich miejsc nieprawidłowo zaparkowane pojazdy są odholowywane.

Mimo to kobieta jest zdziwiona działaniem strażników. – Przecież nic złego nie zrobiłam. Wielu ludzi tak parkuje. Przepis złamałam, ale dlaczego tych, co po drugiej stronie ulicy stoją na zakazie, nikt nie odholował?

Strażnicy i na to mają wytłumaczenie. – Odholować pojazd możemy tylko wtedy, gdy pod znakiem zakazu jest dodatkowa tabliczka z symbolem holownika albo wtedy, gdy nieprawidłowo zaparkowany samochód zagraża bezpieczeństwu ruchu. A tak właśnie jest, kiedy stojące na chodniku auto ogranicza widoczność na skrzyżowaniu – mówi Gogola.

Mundurowi zapowiadają, że tak pozostawione samochody będą usuwać z ulic bez pobłażania. I to nie tylko z ul. Chopina.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
marek
Koriolan
!!!
(24) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

marek
marek (25 września 2013 o 22:19) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

http://kontakt24.tvn24.pl/artykul,laurka-dla-straznikow-miejskich-z-krakowazle-parkowanie-w-krakowie,1833357.html

Rozwiń
Koriolan
Koriolan (9 września 2009 o 09:32) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Piszecie durnoty napisał:
Ludzie co wy tu piszecie,najlepiej to w cale nie wjeżdżać do centrum.mamy za mało parkingów w za dużo samochodów.Oczywiście trzeba przestrzegać kodeksu drogowego ale w tej sytuacji to straż miejska mogła założyć blokadę.Ale pan od holowania musi zarobić w zależności który z funkcjonariuszy jest na służbie.Już była afera z odholowywaniem przez znajomości nie tylko w straży miejskiej ale też w policji.Nawet nie zdajecie sobie sprawy jakie na tym są pieniądze,ludzie od holowania dosłownie bija się o klienta.Taka jest prawda wiem bo mam znajomych którzy się tym parają.To może spotkać każdego z Was,jestem ciekawy czy wszyscy co pisali komentarz nigdy nie złamali przepisów drogowych.

Nie można założyć blokady, jeśli pojazd utrudnia ruch lub zagraża bezpieczeństwu. W takiej sytuacji można tylko odholować. A o znajomościach, to wypisujesz klimaty z przed lat. Obecnie jest to uregulowane w ten sposób, ze firmy holujące są wybierane przez starostwa powiatowe i ani policja, ani straż nie mają tu nioc do powiedzenia. Oni wzywają holownik ale nie mają wpływu na to, z jakiej formy przyjedzie. Więc nie mąć ludziom w głowach, bo piszesz nieprawdę.
Rozwiń
!!!
!!! (14 sierpnia 2009 o 00:38) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
janek napisał:
Nic ci do tego czy dyżóruje czy nie dyżuruje. Każdy może popełnić jakiś błąd tymbardziej ortograficzny. Zastanawiam się tylko czy ty jestes takim geniuszem ortograficznym ,że zwracasz uwage innym. W tym tekscie nie chodzi o pisownie a o treść w nim zawartą.

Właśnie nie chodziło o kodeks drogowy,tylko że jakiś dupek z UM albo z SM nie umiał wyjechać i zadzwonił po DUPKÓW,a tak na marginesie,,jak robisz notatki służbowe to też z błędami ortograficznymi?
Rozwiń
janek
janek (13 sierpnia 2009 o 20:53) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
KOLKA napisał:
A TY DYŻURUJESZ CZY( DYŻ"Ó"RUJESZ)?

Nic ci do tego czy dyżóruje czy nie dyżuruje. Każdy może popełnić jakiś błąd tymbardziej ortograficzny. Zastanawiam się tylko czy ty jestes takim geniuszem ortograficznym ,że zwracasz uwage innym. W tym tekscie nie chodzi o pisownie a o treść w nim zawartą.
Rozwiń
mi
mi (13 sierpnia 2009 o 08:53) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Umieją tylko mandaty wkładać za wycieraczkę. Na Wallenroda nabudowali biurowców a parkingów nie ma. Ludzie gdzieś muszą parkować. Co kilka dni przyjezdza straz miejska i wtyka mandaty za wycieraczke, dla nich to łatwa kasa. W tym kraju nikt nie myśli.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (24)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!