poniedziałek, 21 sierpnia 2017 r.

Lublin

Strażacy o pożarze kamienicy (wideo)

Dodano: 2 czerwca 2008, 22:44

Dogaszanie kamienicy przy ulicy Niecałej w Lublinie może potrwać nawet do północy - informuje straż pożarna.

Ogień w niezamieszkałym budynku wybuchł tuż po 18. Strażacy nie wykluczają, że mogło to być podpalenie lub zaprószenie ognia.

Kamienica znajduje się w pobliżu skrzyżowania z ul. Radziwiłłowską i w bliskim sąsiedztwie szkoły podstawowej.

To nie pierwszy pożar tego opuszczonego budynku.

- Od ubiegłego roku działamy tu już po raz ósmy - przypomina st. kap. Michał Badach rzecznik lubelskiej straży pożarnej.

W akcji gasniczej uczestniczyło 6 jednostek straży pożarnej. Nie doszło do rozprzestrzenienia się ognia na pobliski budynek szkoły.

- Można powiedzieć, że w ostatniej chwili udało się powstrzymać ogień przed przeniesieniem się na dach szkoły - mówi Bada. Kamienica, w ktorej wybuchł pożar jest połączona ze szkolą łacznikiem.



Lubelska straż pożarna o akcji gaśniczej. Załadowane przez Dziennik Wschodni. Realizacja Agnieszka Antoń


Ze względu na akcję gaśniczą ulica Niecała została na kilka godzin wyłączona z ruchu. Problem z wyjazdem mieli nie tylko mieszkańcy okolicznych kamienic ale też klienci pobliskiego Centrum Medycznego Luxmed.
(aa)
Czytaj więcej o:
drB
artur890
(2) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

drB
drB (3 czerwca 2008 o 08:13) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Przejeżdżałem obok palącej sie kamienicy po godz. 18. Widziałem 3 wozy strazackie oraz 3 radiowozu policji. Akcja trwała sprawnie!
Rozwiń
artur890
artur890 (3 czerwca 2008 o 07:19) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Byłem wczoraj świadkiem tego pożaru. I wolałbym aby artykuły były bardziej rzetelne. Osobiście przyglądając się akcji ratowniczej przez ponad godzinę widziałem tam dwa wozy strażackie!!!!!!!, lecz udział w akcji ratowniczej brał tylko jeden. Dopiero kilka minut przed 20 przyjechały kolejne posiłki. to pokazuje nam jak okropelnie zła jest organizacja w straży pożarnej bądź jak bardzo boją się ludzie wziąść odpowiedzialności. A zresztą jaka to była akcja ratownicza- jeden wysięgnik na który podawana była woda. która nie za bardzo chciała lecieć. Załośnie to wygladało.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (2)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!