wtorek, 12 grudnia 2017 r.

Lublin

Strażnicy parkują na zakazie

  Edytuj ten wpis
Autor: DOMINIK SMAGA

Nasz Czytelnik nakrył strażników, jak mimo zakazu zaparkowali auto przed restauracją w centrum Lublina.

Gdy jeden siedział w aucie, drugi kupował hamburgery. Wersja straży: Silnik szwankował.

We wtorek do naszej redakcji dotarł e-mail ze zdjęciami z niedzielnego zdarzenia przed restauracją Mc Donald's przy Krakowskim Przedmieściu.

- Byłem w restauracji z trojgiem znajomych - relacjonuje pan Tomasz. - W kolejce był też strażnik. Rozglądał się, co ma sobie kupić. Na ulicy przed restauracją stał radiowóz na zakazie. Jestem wyczulony na strażników za to, że surowo karzą mandatami, więc podszedłem zapytać, dlaczego sami łamią prawo. Od funkcjonariusza siedzącego w samochodzie usłyszałem, że w uzasadnionych przypadkach radiowóz może stać na zakazie. Pytałem, czy zakupy w restauracji to też uzasadniony przypadek. Nie odpowiedział. To zrobiłem zdjęcia.

Waldemar Wieprzowski, komendant Straży Miejskiej, nie komentował wczoraj zachowania swych podwładnych, odsyłając nas do biura prasowego. Pytany o ewentualne konsekwencje wobec funkcjonariuszy, którzy złamali zakaz zatrzymywania się, odpowiada: - Przed zakończeniem postępowania wyjaśniającego nie mogę mówić o żadnych konsekwencjach, bo nie mogę przesądzać, że ktoś jest winny.

A winny się znalazł. To.. samochód strażników, który według oficjalnej wersji zaczął się dziwnie zachowywać akurat przed Mc Donaldem. Tak twierdzi Ryszarda Bańka, rzecznik Straży Miejskiej: "Postój pojazdu służbowego Straży Miejskiej marki Renault Kangoo w dniu 12.10.08 na ul. Krakowskie Przedmieście związany był z podejrzeniem ze strony kierowcy zaistnienia awarii silnika. W związku z tym, kierowca zmuszony był pojazd niezwłocznie zatrzymać. Po otwarciu maski pojazdu dokonał oględzin silnika oraz instalacji elektrycznej, zamknął maskę i wspólnie ze swoim partnerem z patrolu udał się do wykonywania dalszych czynności służbowych” - odpisała nam Bańka.

- Bzdura! Nikt nie zaglądał pod maskę. Przynajmniej przy mnie. Poza tym na budynku poczty są miejskie kamery i wszystko można łatwo sprawdzić - irytuje się nasz Czytelnik. - Ciekawe, ile bym zapłacił, gdybym to ja tak zostawił auto?
- Nie jest tak, że ktoś, kto staje w miejscu niedozwolonym, od razu dostaje mandat. Stosujemy też pouczenia - zapewnia komendant Wieprzowski.

Liczby strażników

0 zł - tyle kosztuje postój na miejskim parkingu w niedzielę
1,50 zł - tyle kosztuje półgodzinny bilet na miejskim parkingu
100 zł - mandat za złe parkowanie. Plus 1 punkt karny


CZY STRAŻNICY ZŁAMALI PRZEPISY, CZY RZECZYWIŚCIE POPSUŁO IM SIĘ AUTO? Wypowiedź się na naszym FORUM
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
AUTOR ZGŁOSZENIA DO GAZETY
grzesiek
~MARCIN~
(31) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

AUTOR ZGŁOSZENIA DO GAZETY
AUTOR ZGŁOSZENIA DO GAZETY (15 października 2008 o 19:05) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
DZIĘKUJĘ ZA ODZEW!!! JESTEM AUTOREM TYCH ZDJĘĆ I ŚWIADKIEM CAŁEGO ZDARZENIA. JESTEM NA GRANICY PEWNOŚCI ŻE WPISY POPIERAJĄCE STRAŻ MIEJSKĄ W TEJ KONKRETNEJ SYTUACJI,TO ICH WPISY, WPISY KOLEGÓW PO FACHU LUB ICH RODZIN.

DRODZY CZYTELNICY! JESZCZE BARDZIEJ UTWIERDZILIŚCIE MNIE W PRZEKONANIU ŻE WARTO WALCZYĆ NIE TYLKO Z HIPOKRYTAMI ALE I OSZUSTAMI!!! RZECZNIK PRASOWY STRAŻY MIEJSKIEJ JESZCZE BARDZIEJ POGRĄŻYŁ TEN PODMIOT WYDAJĄC OŚWIADCZENIE, ŻE SAMOCHÓD SIĘ ZEPSUŁ. DOPILNUJĘ ABY PONIÓSŁ TEGO KONSEKWENCJĘ- ON, I TYCH DWÓCH GŁODNYCH ORAZ ICH SZEF. NIE ZOSTAWIĘ TAK TEJ SPRAWY. NA RAZIE CZEKAM NA "ZAKOŃCZENIE POSTĘPOWANIA WYJAŚNIAJĄCEGO".

POZDRAWIAM!
Rozwiń
grzesiek
grzesiek (15 października 2008 o 11:57) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
ja pouczenia nie dosalem... parkowalem na sklodowskiej gdzie staly inne samochody... gdy przyszedlem zastalem blokade na kole i straznikow ktorzy twierdzili ze to pas zieleni... a zieleni tam nie bylo... tylko wyjezdzona trawa... a zakaz?? byl tylko ze przysloniety drzewem.... to co mialem chodzic i odslaniac galezie zeby zobaczyc znak?? to samo przy Uniwersytecie przyrodniczym... zamiast zrobic porzadny parking karza studentow ktorzy nie maja gdzie zaprkowac!!
Rozwiń
~MARCIN~
~MARCIN~ (15 października 2008 o 10:24) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Ja w ogóle jestem za likwidacją SM. Do wlepiania mandatów,i pilnowania porządku jest POLICJA. Pieniądze, które idą na utrzymanie SM przekierować na Policję i wyjdzie taniej i lepiej.
Rozwiń
mexx
mexx (15 października 2008 o 10:07) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Pan Komendant mówi,że stosuje się Pouczenie! Czy Pan w ogóle wie co mówi? Zaparkowałem na zakazie ale w samochodzie została żona która chciała odjechać po ukazaniu się strażników miejskich.Strażnik nie chciał nawet słyszeć i od razu wlepił 100 zł.W tym mieście nie znają słowa pouczenie.
Rozwiń
Gość
Gość (15 października 2008 o 10:00) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
~kierowca~ napisał:
He he , ten Pan Tomek to jakiś narwaniec. Pewnie sidział tam ze dwa dni i czekał na patrol SM, he he. Śmieszne, niech ktoś tam postoi ze 2 minuty to tam będzie parkowało mnóstwo samochodów. Czemu nie robił im zdjęć ??
Ech poprostu rzenada, super temat na pierwszą stonę, katastrofa, beznadzieja.
A pozatym te Pan Tomek to rozesłał te fotki i swoją niesamowitą historyjkę chyba do wszytkich mediów (bo temat pojawił sie też na www.MMLublin.pl). Szkoda że się tam nie pojawiła ekipa z TVN24 ze swoim helikopterem , błahahaha, sensacja na całą Polskę.
Zapewne Pan Tomek czuje sie teraz nadwyraz dumnie, pewno zemsta za mandacik albo zholowanie swojej "zapalniczki", he he.

Niech to będzie sensacja na całą Polskę,tak aby w innych miastach SM wiedziało iż prawo ma znaczyć prawo!
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (31)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!