sobota, 19 sierpnia 2017 r.

Lublin

Strażnik czai się za rogiem

Dodano: 12 marca 2007, 20:07

Wezwanie za wycieraczką, blokada koła, a nawet odholowanie. Tak teraz kończy się nawet krótki postój w nieodpowiednim miejscu.

Strażnicy wyrastają jak spod ziemi i sypią mandatami. Dziennie wlepiają ich średnio 80.

- Ja jeszcze żadnej kary nie dostałam, ale moja koleżanka nie miała tyle szczęścia - mówi Małgorzata Leoniuk z biura podróży "Alturist” przy ul. Skłodowskiej. - Na chwilę zaparkowała auto na chodniku, bo musiała coś szybko załatwić, i wpadła. Ostatnio Straż Miejska nie daje nam żyć - dodaje.
Na nadgorliwość służb porządkowych narzekają też studenci. Coraz więcej żaków porusza się własnym autem, a miejsc parkingowych wokół uczelni jak na lekarstwo.
- Znalezienie wolnego miejsca graniczy z cudem. A odkąd zrobiło się trochę cieplej, Straż Miejska krąży tu regularnie - mówi Cezary Nowakowski, student geografii.
Strażników można spotkać nie tylko na miasteczku. - W zeszłym tygodniu dostałam dwa wezwania do Straży Miejskiej. Na Starym Mieście i na Orlej. Mam wrażenie, że gdziekolwiek się ruszę, strażnicy już tam są - żali się pani Ania.
- Od wypisania kilkudziesięciu mandatów nie przybędzie miejsc parkingowych. Mimo to akcja jest prowadzona z rozmachem, gdyż jest to najszybszy i najtańszy sposób wyrwania pieniędzy od zmotoryzowanych. Mam nadzieję, że niedługo akcja się skończy i będziemy mieli spokój na jakiś czas - napisał do nas pan Jarosław (nazwisko do wiadomości redakcji).

Jednak Straż Miejska zaprzecza, jakoby "uwzięła się na kierowców”.
- Nie prowadzimy żadnej akcji. Regularnie kontrolujemy najbardziej zatłoczone ulice. Wystawiamy około 80 mandatów dziennie. Podobnie było w roku ubiegłym - mówi Edward Cios, zastępca komendanta lubelskiej Straży Miejskiej.
Według komendanta, lubelscy kierowcy nie przestrzegają przepisów. - Nagminnie parkują w miejscach niedozwolonych. Widzą znaki, ale nic sobie z tego nie robią. Sami proszą się o mandaty, albo odholowanie. Wolą zapłacić 100 zł kary, niż 2 zł za zostawienie samochodu na płatnym parkingu. Nie mogę tego zrozumieć - mówi.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!