środa, 23 sierpnia 2017 r.

Lublin

Strażnik z Aresztu Śledczego w Lublinie wpadł z narkotykami. Był w drodze do pracy

Dodano: 20 grudnia 2016, 14:46

To już drugi strażnik Aresztu Śledczego w Lublinie, który ma kłopoty z prawem. Obaj zostali wyrzuceni ze służby (fot. Karol Zienkiewicz / archiwum)
To już drugi strażnik Aresztu Śledczego w Lublinie, który ma kłopoty z prawem. Obaj zostali wyrzuceni ze służby (fot. Karol Zienkiewicz / archiwum)

Strażnik z Aresztu Śledczego w Lublinie wpadł ze sporą ilością narkotyków. Mężczyzna był w drodze do pracy. Został już wyrzucony ze służby.

22-letni Michał C. nie zdążył zrobić kariery w szeregach Służby Więziennej. Mundur założył w lipcu tego roku, a już 30 listopada musiał się z nim pożegnać. Wyrzucono go dyscyplinarnie po tym, jak znaleziono przy nim marihuanę.

Strażnik wpadł 24 listopada. Jechał z domu w Chełmie do pracy w lubelskim areszcie. Po drodze został zatrzymany przez mundurowych, w tym policjantów z Centralnego Biura Śledczego. – W plecaku należącym do Michała C. znaleziono 130 gramów marihuany – informuje Agnieszka Kępka, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Lublinie. – Po zatrzymaniu policjanci przeszukali również dom 22-latka. Znaleziono tam młynek służący do przygotowywania narkotyków.

Sprawę przejął Ośrodek Zamiejscowy Prokuratury Okręgowej w Chełmie. Śledczy postawili Michałowi C. zarzuty, z których najpoważniejszy zagrożony jest karą do 3 lat więzienia. Mężczyzna został następnie zwolniony do domu. Podczas przesłuchania w prokuraturze odmówił składania wyjaśnień. W żaden sposób nie odniósł się też do stawianych zarzutów.

Śledczy wyjaśniają teraz, skąd 22-latek miał narkotyki i komu zamierzał je sprzedać. Prokuratura sprawdza m.in., czy młody strażnik mógł rozprowadzać nielegalny towar za murami aresztu. – Gdyby chciał wnieść narkotyki, zostałby zatrzymany przy wejściu – przekonuje ppłk Andrzej Fereniec, rzecznik prasowy Aresztu Śledczego w Lublinie. – Funkcjonariusze są przeszukiwani zarówno wtedy, kiedy wchodzą na teren aresztu, jak i wychodząc na zewnątrz.

System ten nie jest do końca szczelny. Dowodzą tego choćby ustalenia śledczych badających sprawę strażnika, który wynosił z aresztu służbowy sprzęt. W ubiegłym tygodniu mężczyzna stanął przed sądem. Oskarżono go m.in. o przywłaszczenie mienia. Według prokuratury, wynosił z aresztu drobny sprzęt AGD. Inni strażnicy, chociaż mieli taki obowiązek, nie przeszukali go przy wyjściu. Strażnik przekonywał w sądzie, że tylko wynosił zepsute urządzenia do naprawy. Oskarżono go również o przekroczenie uprawnień.

Według śledczych, nielegalnie posługiwał się własnym kompletem kluczy do różnych pomieszczeń aresztu. Strażnik został wyrzucony ze służby, podobnie jak Michał C. W tym przypadku jednak przełożeni 22-latka nie wszczęli wewnętrznego postępowania, by wyjaśnić np., dlaczego mundurowy jechał do pracy z plecakiem pełnym narkotyków.

– Zdarzenie nie dotyczyło służby, więc nie było potrzeby wszczynania takiego postępowania – kwituje ppłk Fereniec.

Prokuratorskie śledztwo jest jeszcze na wczesnym etapie. Nie jest wiec wykluczone, że w sprawie będą kolejne zatrzymania i zarzuty.

Czytaj więcej o: Lublin areszt śledczy
Leon z działek
euhenio
Funkcjonariusz
(17) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Leon z działek
Leon z działek (20 grudnia 2016 o 22:01) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Użytkownik niezarejestrowany napisał:
130 GRAM I ZWOLNIONY DO DOMU. HEH... CO SEDZIA TO INNE PRAWO? CZY PRZYWILEJ JAKIŚ?
Chyba gramów...
Rozwiń
euhenio
euhenio (20 grudnia 2016 o 18:35) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
No ale do gwałtu musi być sztywny a ty używasz łyżki do butów by go włożyć.
Rozwiń
Funkcjonariusz
Funkcjonariusz (20 grudnia 2016 o 18:20) 1
Zaloguj się, aby oddać głos
Ja się pytam kto przyjmuję takich debili do służby? Czy rekrutacja i późniejsza weryfikacja funkcjonariuszy nie jest owiana cieniem kumoterstwa czy nepotyzmu? Bardzo dużo ostatnimi czasy mówi się o modernizacji Służby Więziennej. Mówi się również o poprawieniu wizerunku służby, a wystarczy poszukać chociażby w internecie co dzieje się w jednostkach SW, nie mówiąc już o sytuacjach nieformalnych o których lepiej nie wspominać. Widzę że czeka nas jeszcze długa droga do poprawy istniejącego stanu, jednakże perspektywa rozwoju przedstawia się jednak optymistycznie. Mimo wszystko chciałbym przeprosić Społeczeństwo Polskie w imieniu Służby z prostej przyczyny, ponieważ zawiodła rekrutując takiego człowieka we własne szeregi.
Rozwiń
Gość
Gość (20 grudnia 2016 o 18:16) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
ja też mam 2 młynki oraz 2 wagi.jedną apteczna i drugą elektroniczną.mam też ***a... czy jest podstawa do zarzutów dot.narkotyków (wagi),oraz gwałtu (dysponuję od urodzenia ***em)
Rozwiń
Gość
Gość (20 grudnia 2016 o 17:47) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
130 GRAM I ZWOLNIONY DO DOMU. HEH... CO SEDZIA TO INNE PRAWO? CZY PRZYWILEJ JAKIŚ?
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (17)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!