wtorek, 22 sierpnia 2017 r.

Lublin

Strefa Płatnego Parkowania: Pomalowali plac Zamkowy, a teraz muszą to zmyć

Dodano: 18 lipca 2016, 19:12
Autor: Dominik Smaga

Ten sam zarząd, który zapewniał, że linii nie będzie... zgodził się na ich malowanie. Fot. Dominik Smaga
Ten sam zarząd, który zapewniał, że linii nie będzie... zgodził się na ich malowanie. Fot. Dominik Smaga

Z pl. Zamkowego zmywane są ledwie co wymalowane linie wyznaczające miejsca parkingowe. W innych miejscach linii wciąż nie ma, choć być powinny. A na ulicy, na której od niedawna prawie nie ma gdzie parkować, posypały się w poniedziałek wezwania i mandaty

Białe linie wymalowano na całym pl. Zamkowym, bo właśnie tak zarządca Strefy Płatnego Parkowania wyznaczył tu miejsca postojowe. – Tego oznakowania miało nie być – mówi Hubert Mącik, miejski konserwator zabytków. – Tak zapewniał mnie w korespondencji dyrektor Zarządu Dróg i Mostów.

Ten sam zarząd, który zapewniał, że linii nie będzie... zgodził się na ich malowanie. – Takie oznakowanie przewidywał projekt organizacji ruchu zatwierdzony przez Zarząd Dróg i Mostów – przyznaje Karol Kieliszek z Urzędu Miasta.

Tymczasem w poniedziałek wjazd na plac był z obu stron zagrodzony, a ekipa z myjką ciśnieniową zmywała z bruku linię za linią. Polecił to ten sam zarząd, który wcześniej na oznakowanie się zgodził, choć zapewniał, że się nie zgodzi. – Tu miejsca parkingowe wyznaczone są konstrukcyjnie kostką brukową innej barwy – tłumaczy Kieliszek. – Stoimy na stanowisku, że to wystarczy i że miejsca są należycie odróżnione.

To „należyte odróżnienie” wciąż nie jest kompletne na kilku ulicach. – Oznakowanie musi być jeszcze uzupełnione na ul. Skłodowskiej, Leszczyńskiego, Zamojskiej, wąskim odcinku Bernardyńskiej, Wróblewskiego, Bocznej Lubomelskiej, Sądowej i parkingu przy Jasnej – wylicza Kieliszek.

Uchybienia są różne. Przykład? Wymieniona tu Wróblewskiego, jest oznaczona jako „strefa zamieszkania” co skutkuje m.in. tym, że nie wolno parkować poza wyznaczonymi miejscami, a z wyznaczeniem jest kiepsko. Z kolei np. na ul. Zamojskiej można znaleźć linie wyznaczające miejsca parkingowe w odległości mniejszej niż 10 m od przejścia dla pieszych. To też będzie musiało być poprawione.

Ale w poniedziałek okazało się też, że nawet kompletne oznakowanie bywa kompletnie ignorowane. Mowa o ul. Zielonej, na której ubyło ponad 20 miejsc postojowych, bo od niedawna ulica jest „strefą zamieszkania” i legalnie mogą tu stanąć zaledwie cztery auta. O tej zmianie strażnicy miejscy dotychczas łagodnie informowali kierowców, ale w poniedziałek sięgnęli już po mandaty. – Do godziny 14 na ul. Zielonej stwierdziliśmy 25 wykroczeń – mówi Robert Gogola, rzecznik Straży Miejskiej. – Na miejscu ukaraliśmy mandatami 3 kierowców, a 22 pozostawiliśmy wezwania do złożenia wyjaśnień.

Czytaj więcej o: Lublin plac Zamkowy
Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
(27) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (19 lipca 2016 o 15:54) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Proszę pana-piszę do pana KIELISZKA-to oznakowania jest niewidoczne i prawie nikt -zwłaszcza w weekendy- nie zauważa tych linii, jak Pan mówi, zrobionych z kolorowej kostki, więc kierowcy jeżdżą i ustawiają samochody według widzimisię, sam parę razy byłem zastawiony przez innych kierowców, a na zwróconą uwagę reagowali oni zdziwieniem, więc pytam po raz kolejny, czy to tak trudno oznakować plac liniami wskazującymi kierunek ruchu i miejsca postojowe ,to samo dotyczy placu katedralnego
Rozwiń
Gość
Gość (19 lipca 2016 o 10:02) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
panie Kieliszek , czas na urlop bo już bredzisz pan jak potłuczony
Rozwiń
Gość
Gość (19 lipca 2016 o 09:49) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
W cywilizowanych krajach, na zabytkowych placach miejsca parkingowe oznakowane są okrągłymi metalowymi płytkami przymocowanymi do bruku.. Nie rzuca się w oczy jak białe linie, ale jest dobrze widoczne i nie szpeci zabytkowego charakteru miasta.. Może ktoś oświeci specjalistów i prześle im taką sugestię..:-)
Rozwiń
W.
W. (19 lipca 2016 o 09:01) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Tak się zapowiadali, a skończyło się jak zwykle... "2012-09-24 Korzystaj z komunikacji miejskiej za „złotówkę” Zarząd Transportu Miejskiego w Lublinie informuje, że od 1 października br., tj. wraz z wejściem w życie Strefy Płatnego Parkowania, pasażerowie będą mogli podróżować w obrębie tej strefy komunikacją miejską na podstawie biletu specjalnego w cenie 1 zł. Bilet ten uprawnia do jednokrotnego przejazdu w dni robocze od poniedziałku do piątku, pojazdem którego trasa przebiega w obrębie Strefy Płatnego Parkowania, począwszy od pierwszego przystanku w granicy tej strefy do pierwszego przystanku po wyjeździe. Bilet za „złotówkę” nie uprawnia do przejazdu w komunikacji nocnej oraz do przesiadania się do innego pojazdu. Bilety jednoprzejazdowe w Strefie Płatnego Parkowania będą dostępne w sprzedaży od 1 października br. w punktach sprzedaży biletów, w stacjonarnych automatach biletowych oraz tych zlokalizowanych w pojazdach. Przejazdy w Strefie Płatnego Parkowania mogą odbywać się również na podstawie innych biletów, zgodnie z obowiązującym cennikiem. Mapki z zaznaczonym obszarem obowiązywania biletów specjalnych w Strefie Płatnego Parkowania będą eksponowane w pojazdach oraz na przystankach."
Rozwiń
W.
W. (19 lipca 2016 o 08:57) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
A ja się pytam co się stało z biletami MPK za 1zł obowiązującymi w strefie??? Że niby taka zachęta miała być, żeby z komunikacji miejskiej zamiast z auta korzystać... Tak szumnie o nich krzyczeli. I co? Przy pierwszej okazji zostały wycofane... Skandal... Złodziejstwo...
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (27)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!