sobota, 18 listopada 2017 r.

Lublin

Strzelił przypadkowo

  Edytuj ten wpis
Dodano: 13 maja 2002, 22:01

Podczas wczorajszych ćwiczeń w Ośrodku Szkolenia Policji w Lublinie przy ul. Grenadierów padł przypadkowy strzał z pistoletu instruktora. Kula przebiła na wylot jego kolegę. Ranny trafił do szpitala. Na szczęście przeżył.
Policjanci ćwiczyli na dworze techniki interwencyjne z użyciem broni. Takie zajęcia zawsze odbywają się „na sucho” – bez amunicji. Instruktorzy demonstrowali m.in. sposób wyjmowania broni w pozorowanym napadzie. „Napadniętym” miał być 35-letni funkcjonariusz – od 3 lat
w policji. Nieszczęśliwy strzał padł
z pistoletu o cztery lata młodszego instruktora. Wystrzał nastąpił podczas pozorowanej szamotaniny.
Kula przeszła pod obojczykiem z lewej strony, przebijając ciało na wylot. Ranny natychmiast trafił na stół operacyjny
w szpitalu przy ul. Jaczewskiego.
– Stan zdrowia pacjenta jest stabilny
– mówi dr Paweł
Rybojad z Kliniki Chirurgii Klatki Piersiowej PSK 4 w Lublinie. – Nie ma bezpośredniego zagrożenia życia.
Według wstępnych ustaleń był to nieszczęśliwy wypadek. Badania broni (pistolet glock) wykazały, że feralny pocisk znajdował się w lufie. Policjant przypadkowo musiał nacisnąć spust.
Niefortunny strzelec służy w policji od 1994 roku. Instruktorem jest od 1,5 roku. Członek brygady antyterrorystycznej. Doskonale wyszkolony, zna techniki samoobrony, był mistrzem Polski policjantów w karate.
Na miejsce zdarzenia przybyła ekipa dochodzeniowo-śledcza oraz prokurator. Policjant, z którego pistoletu padł strzał, był trzeźwy. Broń – za wiedzą przełożonych – przechowywał w domu.
– Badamy przyczyny wypadku – mówi podinsp. Bibianna Bortacka, rzecznik prasowy KWP w Lublinie. – Najważniejsze, że ranny pomyślnie przeszedł operację. Na wnioski przyjdzie czas.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!