poniedziałek, 20 listopada 2017 r.

Lublin

Studenci KUL narzekają, bo jest ich za dużo

  Edytuj ten wpis
Dodano: 21 kwietnia 2013, 19:54
Autor: mb

– Grupy są przeładowane i jakość zajęć spada – twierdzą studenci. (Archiwum)
– Grupy są przeładowane i jakość zajęć spada – twierdzą studenci. (Archiwum)

Studentom architektury krajobrazu KUL nie podoba się, że uczelnia w trakcie semestru zwiększyła im liczebność grup. – Teraz są przeładowane i jakość zajęć spada – tłumaczą studenci.

– Do tej pory były trzy grupy po 15 osób – wyjaśnia jeden ze studentów architektury krajobrazu. – Na uczelni była Państwowa Komisja Akredytacyjna (ocenia poszczególne kierunki na polskich uczelniach – red.) i takie dane jej przedstawiono. Teraz, po jej wyjeździe, w połowie semestru KUL postanowił jedną grupę zlikwidować. Powstały grupy ponad dwudziestoosobowe.

– Grupy są przeładowane i jakość zajęć spada – twierdzą studenci. – Czy liczą się tylko pieniądze? KUL w ten sposób zaoszczędzi na pensjach, ale czy tak się robi w trakcie semestru? Dlaczego na innych kierunkach są grupy 5–6 osobowe? Czy fakt, że u nas jest wielu studentów, upoważnia uczelnię do takiego traktowania?

Rzecznik uczelni odpowiada, że zmiana wielkości grup nie wynika z oszczędności, tylko z przepisów, które zostały wprowadzone na KUL jeszcze w 2009 r.

– Zgodnie z nimi zajęcia typu: ćwiczenia, konwersatoria czy wykłady fakultatywne odbywają się w grupach liczących od 20 do 30 osób – mówi Lidia Jaskuła. – W przypadku architektury krajobrazu część zajęć odbywa się w mniej licznych grupach – to ćwiczenia terenowe i w salach specjalistycznych, gdzie liczba uczestników zależy od liczby stanowisk.

Dlaczego uczelnia wprowadza zmiany w trakcie semestru? – Przepisy dotyczące liczebności grup obowiązują na wszystkich wydziałach, przy czym nie wszystkie dostosowały sprawnie liczebność grup do obowiązujących wymogów – wyjaśnia Jaskuła. – Niektóre zwlekały z wprowadzeniem korekty planu zajęć. Stąd mogło się zdarzyć, że liczebność niektórych grup zmieniła się w trakcie roku akademickiego, a co za tym idzie zmienił się plan zajęć, co może stanowić dla studentów pewną niedogodność.

– Z analizy sytuacji przeprowadzonej przez Dział Toku Studiów wynikało, że niekiedy "grupę” tworzyło kilka osób – dodaje rzeczniczka. – Jest to sytuacja niedopuszczalna.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
Pitologia
były student prawa
kamil
(6) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Pitologia
Pitologia (22 kwietnia 2013 o 10:30) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Takie bandyckie zasady (likwidowanie części grup ćwiczeniowych i zwiększanie liczby studentów w grupach do 25-30 osó wprowadza się nagminnie od pewnego czasu na UMCS-ie.
Rozwiń
były student prawa
były student prawa (22 kwietnia 2013 o 09:45) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Pani rzecznik, niedorzecznik jak zwykle łga, to już jej sposób na istnienie na tej uczelni. Sama nie pamięta, że u niej na ćwiczeniach było zaledwie kilka osób, ale jak się ma protegowanego szefa, który na ludzi anonimy wysyła, to można czytelników w balona robić.
Rozwiń
kamil
kamil (22 kwietnia 2013 o 07:56) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
czytaj uważnie, liczebność grup się zwiększyła a ich liczba zmniejszyła
Rozwiń
marek
marek (22 kwietnia 2013 o 06:52) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Drodzy dziennikarze Dziennika... to liczba grup się ZWIĘKSZYŁA czy ZMNIEJSZYŁA? W nagłówku artykułu inaczej, w jego treści - inaczej. Może byście przeczytali artykuł po jego napisaniu....
Rozwiń
-K-
-K- (21 kwietnia 2013 o 22:41) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Faktycznie tragedia! Na Przyrodniczym Architektura krajobrazu ma zajęcia w trzech grupach po 30 osób i nikt nie narzeka. Jedynie języki obce są prowadzone po 15 osób. Grupa może mieć i 50 osób a jakość kształcenia nie zależy od tego tylko od umiejętności prowadzącego. Przykre że na KUL'u brak tych umiejętności.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (6)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!