niedziela, 17 grudnia 2017 r.

Lublin

Studenci: KUL nas sabotuje

  Edytuj ten wpis
Dodano: 10 lutego 2011, 19:21

 (archiwum)
(archiwum)

Nasza uczelnia uniemożliwia studentom kończącym u nas licencjat kontynuację nauki na studiach magisterskich – napisali do nas oburzeni studenci Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego.

Dotarli do rozporządzenia rektora dotyczącego rekrutacji na uzupełniające studia magisterskie (idą na nie ci, którzy skończyli licencjat i chcą zdobyć tytuł magistra).

– Na studia II stopnia przyjmowani będą studenci z najwyższą średnią liczoną z 3 lat nauki – alarmują studenci III roku KUL. – Biorąc pod uwagę poziom trudności, z jakimi borykają się studenci KUL oraz absurdalnie niskimi wymaganiami stawianymi studentom na uczelniach prywatnych, rywalizacja między studentami KUL i tymi z uczelni prywatnych wydaje się wręcz komiczna.

– Wynika z tego sytuacja, która ośmiesza lubelską uczelnię. KUL "wypuszcza” niedouczonych magistrów – grzmią studenci.

– Nie możemy stosować żadnych parytetów. Dyplom każdej uczelni to dokument państwowy, każdy jest tak samo ważny – odpowiada Beata Górka, rzecznik KUL. – O przyjęciu na studia musi więc decydować rekrutacja: oceny i przedmioty, które student miał na studiach.

Identycznie jest na wszystkich lubelskich uczelniach. – Nikt nie może być forowany. Gdyby tak było, złamalibyśmy prawo o równym dostępie do edukacji dla wszystkich – podkreśla dr Wiesław Grzegorczyk z uczelnianej komisji rekrutacyjnej na UMCS. – Wszystkich kandydatów obowiązuje taka sama rekrutacja.

– Oczywiście cieszymy się, jeśli jak najwięcej naszych studentów decyduje się na studia uzupełniające na naszej uczelni. Ale nie ma dla nich żadnych preferencji – dodaje Iwona Czajkowska-Deneka, rzecznik Politechniki Lubelskiej. – Decyduje rekrutacja.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
ete
ab
gość
(23) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

ete
ete (22 lutego 2011 o 10:08) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
ojej. raz w zyciu zdarzylo sie, ze studenci KULu maja pod gorke i odrazu robia z tego wielkie halo, troche ambicji !
Rozwiń
ab
ab (14 lutego 2011 o 23:19) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='gość' timestamp='1297675871' post='437246']
Ja studiowałam równolegle na państwowej dziennie i na prywatnej zaocznie nie dlatego, że było łatwo tylko dlatego że nie mogłam studiować dwóch kierunków dziennie w dwóch innych miastach. Więc nie rozumiem generalizowania, że na prywate idą tylko Ci co się nie dostali na państwowe. No chyba że zazdrościsz, że ludzi na to stać ? jadem aż po oczach z Twojej wypowiedzi
[/quote]
Chodzi o to że na uczelni państwowej trzeba włożyć trochę wysiłku więcej...
Z resztą ile osób "wylatuje" na uczelni prywatnej a jaki np na państwowej?
Chodzi mi o to, że ławiej jest się utrzymać, bo uczelni prywatnej zależy na studentach.
Rozwiń
gość
gość (14 lutego 2011 o 10:31) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Ja studiowałam równolegle na państwowej dziennie i na prywatnej zaocznie nie dlatego, że było łatwo tylko dlatego że nie mogłam studiować dwóch kierunków dziennie w dwóch innych miastach. Więc nie rozumiem generalizowania, że na prywate idą tylko Ci co się nie dostali na państwowe.

No chyba że zazdrościsz, że ludzi na to stać ? jadem aż po oczach z Twojej wypowiedzi
Rozwiń
gość
gość (14 lutego 2011 o 10:28) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='a' timestamp='1297611253' post='436972']
A ja myślę, że poziom różni się jednak znacząco!
na studiach w uczelni prywatnej nie ma takiego[size="5"]" odstrzału"[/size]
jak na uczelniach [size="5"]państwowych.. [/size]bo gdyby postawili poprzeczkę to kto by został?z czego by się ta uczelnia utrzymała?!;|
a prawda jest taka, że idą tam same osoby które nie dostały się na państwowe uczelnie.
[/quote]
Rozwiń
ja
ja (13 lutego 2011 o 22:23) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Do wypocin powyższego-daj sobie spokój psycholu,nie ma nawet czasu tego czytać więc na przyszłość radzę skrócić teksty.Jako ciekawostka-absolwent historii UMCS pisze słowo "stażysta" przez "rz".Nie chce się rozpisywać ale przykłady mogę mnożyć.Również o sposobie wysławiania się.Dzieci z podstawówki się śmieją.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (23)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!