Przeglądarka, z której korzystasz jest przestarzała.

Starsze przeglądarki internetowe takie jak Internet Explorer 6, 7 i 8 posiadają udokumentowane luki bezpieczeństwa, ograniczoną funkcjonalność oraz nie są zgodne z najnowszymi standardami.

Prosimy o zainstalowanie nowszej przeglądarki, która pozwoli Ci skorzystać z pełni możliwości oferowanych przez nasz portal, jak również znacznie ułatwi Ci przeglądanie internetu w przyszłości :)

Pobierz nowszą przeglądarkę:

Lublin

24 lipca 2013 r.
16:13
Edytuj ten wpis

Studenci wyjechali, brakuje krwi

Autor: Zdjęcie autora (IZI)
0 13 A A
Elżbieta Budzińska (Wojciech Nieśpiałowski)
Elżbieta Budzińska (Wojciech Nieśpiałowski)

Rozmowa z Elżbietą Budzińską z Regionalnego Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa w Lublinie.

AdBlock
Szanowny Czytelniku!
Dzięki reklamom czytasz za darmo. Prosimy o wyłączenie programu służącego do blokowania reklam (np. AdBlock).
Dziękujemy, redakcja Dziennika Wschodniego.
Kliknij tutaj, aby zaakceptować
• Dlaczego zapasy krwi zmalały?
W tym okresie tradycyjnie zmniejsza się ilość osób zgłaszających się do oddania krwi. W tym roku, od lipca, szczególnie. Stąd nasz apel o to, aby krwiodawcy pamiętali, że w wakacje nie mniejsza się ilość zabiegów operacyjnych. Zwiększa się natomiast ilość wypadków w rolnictwie i wypadków komunikacyjnych.
Znaczna część naszych dawców to studenci i uczniowie szkół ponadgimnazjalnych. Lublin jest specyficznym miastem i w tym okresie wielu spośród nich wyjeżdża, ale część osób jednak zostaje i zwracamy się właśnie do nich.

• Jakich grup krwi najbardziej brakuje?
W tej chwili A i 0. Zapasy drastycznie się zmniejszają, a krwi nie da się wyprodukować. Jedynym jej źródłem jest zdrowy człowiek.

• Kto może oddawać krew?
Dawcami mogą być pełnoletnie osoby, które ważą minimum 50 kg i nie chorują na przewlekłe choroby. Dawca powinien czuć się dobrze, być po lekkim śniadaniu. Poprzedniego dnia nie można pić alkoholu. Samo oddawanie krwi trwa do dziesięciu minut. Łącznie z badaniami, należy sobie zarezerwować około godziny.

• Jakie są korzyści dla dawcy?
Otrzymuje bezpłatnie tzw. krewkartę, czyli jedyny uznawany w szpitalach dokument, informujący o grupie krwi. Przechodzi bezpłatnie badania serologiczne i wirusologiczne. Dawcy otrzymują też osiem czekolad i drobne gadżety RCKiK. Najważniejsza jest jednak ogromna satysfakcja, bo można komuś uratować życie. Łatwo jest dać kilka złotych komuś, kto wyciąga rękę, czy oddać ubrania potrzebującym, ale trudniej jest oddać własną krew. Dlatego krwiodawcy to bohaterowie dnia codziennego. Warto też pamiętać, że krew może być kiedyś potrzebna nam samym i naszym najbliższym.
Gdzie i jak oddać krew

RCKiK w Lublinie zaprasza do swojej siedziby przy ul. I Armii Wojska Polskiego 8. Dawcy mogą się rejestrować w poniedziałki, środy, czwartki i piątki od godz. 7.30 do 14.00, a we wtorki od godz. 8.00 do 18.00. RCKiK zaprasza też do swoich dziesięciu oddziałów, m.in. w Białej Podlaskiej, Chełmie, Zamościu i w Puławach. Prawie codziennie organizuje też akcje terenowe, a w Lublinie specjalny ambulans w każdy poniedziałek od godz. 15 do 19 czeka pod bramą krakowską.

Dokładne terminy i lokalizacje miejsc zbiórki krwi oraz szczegółowe informacje o tym, kto może oddać krew, są dostępne na stronie www.rckik.lublin.pl.

Komentarze 13

Najlepsze · Najnowsze
Avatar
andrzej / 13 sierpnia 2013 o 20:27

Oddawałem systematycznie krew (ponad 10 litrów). Wszystko było cacy. Kiedyś jednak to ja potrzebowałem pomocy (miałem pęknięty wyrostek robaczkowy), poszedłem do szpitala w którym wielokrotnie oddawałem krew i .... zostałem stamtąd wyrzucony. Musiałem na własny rachunek szukać transportu do szpitala oddalonego ponad 30 km.

Od tego czasu przestałem oddawać krew.

Avatar
Krwiodawca z daleka / 30 lipca 2013 o 13:38

Oto jak w praktyce wygląda oddawanie krwi w RCKiK w Lublinie. Otóż jako osoba zamiejscowa (spoza województwa) muszę dojecha tam samochodem, a na terenie placówki mam do dyspozycji kilka miejsc parkingowych (chyba coś ok. pięciu). Krwiodawcy muszą parkować auta jedno za drugim, co prowadzi do tego, że jak ktoś skończył wcześniej oddwawć krew (albo odrzucił go lekarz z powodu przeziębienia, lub np. zbyt niskiego poziomu hemoglobiny), to musi poszukać właściciela auta (albo zaczekać na niego kilkadziesiąt minut) aby ten odjechał i umożliwił mu wyjazd. Ja oddawałem krew w Lublinie dwukrotnie i za każdym razem zostawiałem auto na płatnym parkingu dwie posesje dalej (3 zł za godzinę). Raz oddanie krwi kosztowało mnie 6 zł, bowiem pielęgniarka lepiej ode mnie wiedziała jak się czuje i przez kilkadziesiąt minut (ok. 25 minut) kazała mi leżeć na fotelu już po pobraniu krwi (więc postój na parkingu przedłużył się do 90 minut). Od tego czasu wolę oddawać krew w moim miejscu zamieszkania, gdzie przynajmniej zaparkuję sobie za darmo. Niech się RCKiK w Lublinie dogada z miastem co do bezpłatnego parkowania krwiodawców w tamtych okolicach i będzie po problemie!

Oto jak w praktyce wygląda oddawanie krwi w RCKiK w Lublinie. Otóż jako osoba zamiejscowa (spoza województwa) muszę dojecha tam samochodem, a na terenie placówki mam do dyspozycji kilka miejsc parkingowych (chyba coś ok. pięciu). Krwiodawcy muszą parkować auta jedno za drugim, co prowadzi do tego, że jak ktoś skończył wcześniej oddwawć krew (albo odrzucił go lekarz z powodu przeziębienia, lub np. zbyt niskiego poziomu hemoglobiny), to musi poszukać właściciela auta (albo zaczekać na niego kilkadziesiąt minut) aby ten odjechał i umożliwił ... rozwiń

Avatar
Faarmaceu Trucizna świata / 28 lipca 2013 o 22:25

i to mlecznych czekolad czyli wywołujących candidę...nie widzicie że te medyczne pałki żerują na ludziach a sami strajkują o podwyzki i 5 tys.zeta na m-c

Avatar
Narodowo-Radykalny / 25 lipca 2013 o 11:01

Avatar
Narodowo-Radykalny / 25 lipca 2013 o 11:00

Dodam tylko... http://imageshack.us/a/img571/1824/fazakloss.jpg

Avatar
Narodowo-Radykalny / 25 lipca 2013 o 10:39

Jako również były krwiodawca potwierdzam to, co kolega pisze. Zarabiali na krwi od zawsze i zawsze szukali jeleni. Oddanie krwi jest poważnym zaburzeniem pracy organizmu i nie rekompensuje tego 8 czekolad. Teraz co najwyżej mogę im honorowo oddać mocz.

Potwierdzam. I z tego właśnie powodu nie oddaję krwi od kilku lat.

Avatar
Były krwiodawca / 25 lipca 2013 o 08:22

No szlag mnie jasny trafia... dlaczego media w końcu nie powiedzą tego głośno?! Krwi im brakuje? Do czego, do handlowania nią z koncernami farmaceutycznymi?
Chcesz honorowo oddać krew? W kwestionariuszu, który wcześniej wypełniasz, musisz podpisać zgodę, że twoja krew może zostać odpłatnie przekazana koncernom farmaceutycznym, które wyprodukują z niej leki. Dodatkowy zapis w ankietach dla krwiodawców pojawił się kilka miesięcy temu. Jego umieszczenie zalecił Regionalnym Centrom Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa Instytut Hematologii i Transfuzjologii, który nadzoruje ośrodki pobierania krwi. Oczywiście na formularzu jest zapis, że krwiodawca może nie zgodzić się na sprzedaż własnej krwi, ale podpisanie takiego oświadczenia skutkuje w wielu stacjach krwiodawstwa tym, że odsyłani jesteśmy z kwitkiem. Skandal!
Proszę zauważyć, jak bardzo jest to nieetyczne. Każdy krwiodawca oddaje krew z potrzeby serca,
nie licząc w zamian na nic. Niestety ktoś wpadł na duronowatoidiotyczny pomysł, by potem tą krwią handlować niby w dobrej wierze, tłumacząc to koniecznością pozyskania pieniędzy za przechowanie krwi w bankach oraz badania na niej. Czyżby? Przez kilkadziesiąt lat istnienia honorowego krwiodawstwa i stacji krwiodawstwa, nikt o pieniądzach nie mówił...
Biorąc pod uwagę fakt, że Centra Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa handlują nadwyżkami krwi, a w mediach ciągle słyszy się o jej braku, uważam, że komunikaty te, to celowe wprowadzanie ludzi w błąd, by stworzyć nadwyżkę do handlu. Po co? Po pierwsze cena za 1 jednostkę osocza jest ustalona rozporządzeniem ministra zdrowia! To dokładnie 135 zł za jednostkę (1 litr to 4 jednostki, więc na litrze osocza centrum krwiodawstwa zarabia 540 zł). Według prawa to jednak nie sprzedaż tylko „odpłatne przekazywanie” - tak to tłumaczy ministerstwo. Jak sprytnie to nazwano... Chodzi o to, że ta cena rzekomo pokrywa koszty, które stacja ponosi w związku z pobraniem, przebadaniem krwi oraz przygotowaniem osocza. Natomiast litr krwi sprzedawana jest od 170 do 220 zł.
Warto zauważyć, że krwiodawca za oddanie 450 ml krwi dostaje 8 czekolad i zwrot kosztów podróży z miejsca zamieszkania do stacji krwiodawstwa. Natomiast legitymacje honorowego dawcy, które upoważniają do zniżek na leki, w wielu aptekach nie są honorowane. Taka rzeczywistość.
Według ministerstwa, osocze uzyskiwane w Polsce w 97 proc. pochodzi z krwi pełnej, z czego do celów klinicznych (przetoczeń krwi) wykorzystywanych jest tylko ok. 30 proc. tego osocza (w połączeniu oczywiście z koncentratem krwinek czerwonych). Pozostałe 70 proc. to właśnie ta ilość przekazywana firmom farmaceutycznym za opłatą! Zatem żyć nie umierać, hulaj dusza, biznes kręci się w najlepsze. Media pochwalą ideę honorowego krwiodawstwa, puszczą bzdurę, że brakuje krwi, głupi krwiodawca poleci ją oddać, a Regionalne Centra Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa tłuką niezłą kasę kosztem nieświadomych niczego krwiodawców! Pięknie pomyślane – muszę przyznać.
Krew to życie. Zatem wychodzi na to, że ministerstwo pozwoliło w Polsce na legalny handel życiem. Tylko czekać, kiedy w naszym kraju zalegalizowany zostanie proceder handlu organami. Krew, podobnie jak nerka, czy serce, ratuje komuś życie.
Zgłosiłem temat mediom. Te lokalne początkowo odmówiły podjęcia analizy tematu. Temat natomiast podjęło radio TOK FM, które przedstawiło problem w szerokim kontekście. Dziennikarze zadzwonili również do do rzeczniczki Ministerstwa Zdrowia, Agnieszki Gołąbek. Jej odpowiedź była dość zaskakująca i zdumiewająca... Przez moment myśleliśmy nawet, że Pani rzecznik traktuje nas (przepraszam za wyrażenie) jak jakiś deb***i... Oto co powiedziała:

- Oddając krew, która później nawet zostanie sprzedana, wspiera pan przecież polski system krwiolecznictwa, bo te leki także zostaną wykorzystane przez pacjentów.
- Pani rzecznik, ale przecież ktoś na mojej krwi zarabia! Co to za wspieranie?! Śmiało można powiedzieć, że to jak handel organami!
- No teraz to już pan przesadza. Pan oddaje krew, jeśli są nadwyżki krwi, to centra zgodnie z ustawą mogą ją sprzedać koncernom...
- Ale koncerny później mogą znów sprzedać leki, w ten sposób zarabiając na, było nie było, honorowym pozyskiwaniu krwi.
- (tutaj pani rzecznik nie miała nic do powiedzenia)
- Kiedy ostatnio jakiekolwiek centrum w krwiodawstwa miało nadwyżki krwi?
- Nie potrafię panu odpowiedzieć na to pytanie.

Ta wypowiedz mówi sama za siebie. Zatem idea honorowego krwiodawstwa w Polsce, jak dla mnie, przestała istnieć. I jako były honorowy krwiodawca wzywam brać dawców krwi, do poważnego zastanowienia się, zanim pójdziecie oddać krew, nad kwestią, czy chcecie, by handlowano Waszym życiem i jakby nie było – zdrowiem?

były krwiodawca

Jako również były krwiodawca potwierdzam to, co kolega pisze. Zarabiali na krwi od zawsze i zawsze szukali jeleni. Oddanie krwi jest poważnym zaburzeniem pracy organizmu i nie rekompensuje tego 8 czekolad. Teraz co najwyżej mogę im honorowo oddać mocz.

Jako również były krwiodawca potwierdzam to, co kolega pisze. Zarabiali na krwi od zawsze i zawsze szukali jeleni. Oddanie krwi jest poważnym zaburzeniem pracy organizmu i nie rekompensuje tego 8 czekolad. Teraz co najwyżej mogę im honorowo oddać mocz.

rozwiń
Avatar
krwiodawca / 25 lipca 2013 o 08:13

Stacje czasami spią w waznych imprezach.W lubartowie było święto roweru i nikt nie pomyślał,żeby zrobić akcję.Akurat tam mogłoby trochę wpaść krwii.

Teraz będąchmielaki w krasnymstawie.Mase ludzi i nie wszyscy pijani ,masę ludzi z prowincji.Moze ktoś by pomyślał.przecież to niezła promocja.

Avatar
904 / 25 lipca 2013 o 08:10

idac Twoim tropem myslenia ,idac oddajac krew niby honorową ,chcę decydować co się z  nią dzieje.Najlepiej niech czeka na kobietę,dziecko,białą ,czarną i tp.

W kwestiach etycznych to liczy się Twój gest ,czyn .Miej świadomośc ,że komus to dałeś a co ktoś z tym zrobi to jest inna sprawa.

Kiedyś przy jednej akcji przyszła babka i mówi,że handlują krwią ,sprzedają do Niemiec.

Może dobrze by było gdyby dziennikarze uzyskali informację co się z tą krwią dzieje .Leki też są ważne a ,że ktos na tym zarabia.Krwiodawca też ,zapomniałeś dodać dostaje niewielki odpis od podatku,bilety bezpłatne po oddaniu iluś tam litrów krwi a to już tez można nazwac handlem.

Zgadzam się natomiast ,że kwestia handlu krwią przez centra krwiodastwa,sprzedają szpitalom jest kretyńskie.Co prawda niby sa to koszty zwiazane z pobraniem i tp ale jest to handel.Mamy doczynienia,że w takim Lublinie są dwie stacje krwiodastwa regionalna i wojskowa i nawzajem ze sobą konkurują ,wchodzac sobie w paradę.Szkoda,że same szpitale już nie mają stacji krwiodastwa.Wtedy wiadomo,że służyła by bespośrednio ludziom.

Jeszcze jedno regionalna to prawie korporacja ,wojskowa jest bardziej przyjazna.Moje zdanie

No szlag mnie jasny trafia... dlaczego media w końcu nie powiedzą tego głośno?! Krwi im brakuje? Do czego, do handlowania nią z koncernami farmaceutycznymi?

rozwiń
Avatar
Albert / 25 lipca 2013 o 07:28

Moze w koncu stworzcie miejsca pracy dla studentow, zeby nie wyjezdzali z tego miasta.

Avatar
andrzej / 13 sierpnia 2013 o 20:27

Oddawałem systematycznie krew (ponad 10 litrów). Wszystko było cacy. Kiedyś jednak to ja potrzebowałem pomocy (miałem pęknięty wyrostek robaczkowy), poszedłem do szpitala w którym wielokrotnie oddawałem krew i .... zostałem stamtąd wyrzucony. Musiałem na własny rachunek szukać transportu do szpitala oddalonego ponad 30 km.

Od tego czasu przestałem oddawać krew.

Avatar
Krwiodawca z daleka / 30 lipca 2013 o 13:38

Oto jak w praktyce wygląda oddawanie krwi w RCKiK w Lublinie. Otóż jako osoba zamiejscowa (spoza województwa) muszę dojecha tam samochodem, a na terenie placówki mam do dyspozycji kilka miejsc parkingowych (chyba coś ok. pięciu). Krwiodawcy muszą parkować auta jedno za drugim, co prowadzi do tego, że jak ktoś skończył wcześniej oddwawć krew (albo odrzucił go lekarz z powodu przeziębienia, lub np. zbyt niskiego poziomu hemoglobiny), to musi poszukać właściciela auta (albo zaczekać na niego kilkadziesiąt minut) aby ten odjechał i umożliwił mu wyjazd. Ja oddawałem krew w Lublinie dwukrotnie i za każdym razem zostawiałem auto na płatnym parkingu dwie posesje dalej (3 zł za godzinę). Raz oddanie krwi kosztowało mnie 6 zł, bowiem pielęgniarka lepiej ode mnie wiedziała jak się czuje i przez kilkadziesiąt minut (ok. 25 minut) kazała mi leżeć na fotelu już po pobraniu krwi (więc postój na parkingu przedłużył się do 90 minut). Od tego czasu wolę oddawać krew w moim miejscu zamieszkania, gdzie przynajmniej zaparkuję sobie za darmo. Niech się RCKiK w Lublinie dogada z miastem co do bezpłatnego parkowania krwiodawców w tamtych okolicach i będzie po problemie!

Oto jak w praktyce wygląda oddawanie krwi w RCKiK w Lublinie. Otóż jako osoba zamiejscowa (spoza województwa) muszę dojecha tam samochodem, a na terenie placówki mam do dyspozycji kilka miejsc parkingowych (chyba coś ok. pięciu). Krwiodawcy muszą parkować auta jedno za drugim, co prowadzi do tego, że jak ktoś skończył wcześniej oddwawć krew (albo odrzucił go lekarz z powodu przeziębienia, lub np. zbyt niskiego poziomu hemoglobiny), to musi poszukać właściciela auta (albo zaczekać na niego kilkadziesiąt minut) aby ten odjechał i umożliwił ... rozwiń

Avatar
Faarmaceu Trucizna świata / 28 lipca 2013 o 22:25

i to mlecznych czekolad czyli wywołujących candidę...nie widzicie że te medyczne pałki żerują na ludziach a sami strajkują o podwyzki i 5 tys.zeta na m-c

Avatar
Narodowo-Radykalny / 25 lipca 2013 o 11:01

Avatar
Narodowo-Radykalny / 25 lipca 2013 o 11:00

Dodam tylko... http://imageshack.us/a/img571/1824/fazakloss.jpg

Avatar
Narodowo-Radykalny / 25 lipca 2013 o 10:39

Jako również były krwiodawca potwierdzam to, co kolega pisze. Zarabiali na krwi od zawsze i zawsze szukali jeleni. Oddanie krwi jest poważnym zaburzeniem pracy organizmu i nie rekompensuje tego 8 czekolad. Teraz co najwyżej mogę im honorowo oddać mocz.

Potwierdzam. I z tego właśnie powodu nie oddaję krwi od kilku lat.

Avatar
Były krwiodawca / 25 lipca 2013 o 08:22

No szlag mnie jasny trafia... dlaczego media w końcu nie powiedzą tego głośno?! Krwi im brakuje? Do czego, do handlowania nią z koncernami farmaceutycznymi?
Chcesz honorowo oddać krew? W kwestionariuszu, który wcześniej wypełniasz, musisz podpisać zgodę, że twoja krew może zostać odpłatnie przekazana koncernom farmaceutycznym, które wyprodukują z niej leki. Dodatkowy zapis w ankietach dla krwiodawców pojawił się kilka miesięcy temu. Jego umieszczenie zalecił Regionalnym Centrom Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa Instytut Hematologii i Transfuzjologii, który nadzoruje ośrodki pobierania krwi. Oczywiście na formularzu jest zapis, że krwiodawca może nie zgodzić się na sprzedaż własnej krwi, ale podpisanie takiego oświadczenia skutkuje w wielu stacjach krwiodawstwa tym, że odsyłani jesteśmy z kwitkiem. Skandal!
Proszę zauważyć, jak bardzo jest to nieetyczne. Każdy krwiodawca oddaje krew z potrzeby serca,
nie licząc w zamian na nic. Niestety ktoś wpadł na duronowatoidiotyczny pomysł, by potem tą krwią handlować niby w dobrej wierze, tłumacząc to koniecznością pozyskania pieniędzy za przechowanie krwi w bankach oraz badania na niej. Czyżby? Przez kilkadziesiąt lat istnienia honorowego krwiodawstwa i stacji krwiodawstwa, nikt o pieniądzach nie mówił...
Biorąc pod uwagę fakt, że Centra Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa handlują nadwyżkami krwi, a w mediach ciągle słyszy się o jej braku, uważam, że komunikaty te, to celowe wprowadzanie ludzi w błąd, by stworzyć nadwyżkę do handlu. Po co? Po pierwsze cena za 1 jednostkę osocza jest ustalona rozporządzeniem ministra zdrowia! To dokładnie 135 zł za jednostkę (1 litr to 4 jednostki, więc na litrze osocza centrum krwiodawstwa zarabia 540 zł). Według prawa to jednak nie sprzedaż tylko „odpłatne przekazywanie” - tak to tłumaczy ministerstwo. Jak sprytnie to nazwano... Chodzi o to, że ta cena rzekomo pokrywa koszty, które stacja ponosi w związku z pobraniem, przebadaniem krwi oraz przygotowaniem osocza. Natomiast litr krwi sprzedawana jest od 170 do 220 zł.
Warto zauważyć, że krwiodawca za oddanie 450 ml krwi dostaje 8 czekolad i zwrot kosztów podróży z miejsca zamieszkania do stacji krwiodawstwa. Natomiast legitymacje honorowego dawcy, które upoważniają do zniżek na leki, w wielu aptekach nie są honorowane. Taka rzeczywistość.
Według ministerstwa, osocze uzyskiwane w Polsce w 97 proc. pochodzi z krwi pełnej, z czego do celów klinicznych (przetoczeń krwi) wykorzystywanych jest tylko ok. 30 proc. tego osocza (w połączeniu oczywiście z koncentratem krwinek czerwonych). Pozostałe 70 proc. to właśnie ta ilość przekazywana firmom farmaceutycznym za opłatą! Zatem żyć nie umierać, hulaj dusza, biznes kręci się w najlepsze. Media pochwalą ideę honorowego krwiodawstwa, puszczą bzdurę, że brakuje krwi, głupi krwiodawca poleci ją oddać, a Regionalne Centra Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa tłuką niezłą kasę kosztem nieświadomych niczego krwiodawców! Pięknie pomyślane – muszę przyznać.
Krew to życie. Zatem wychodzi na to, że ministerstwo pozwoliło w Polsce na legalny handel życiem. Tylko czekać, kiedy w naszym kraju zalegalizowany zostanie proceder handlu organami. Krew, podobnie jak nerka, czy serce, ratuje komuś życie.
Zgłosiłem temat mediom. Te lokalne początkowo odmówiły podjęcia analizy tematu. Temat natomiast podjęło radio TOK FM, które przedstawiło problem w szerokim kontekście. Dziennikarze zadzwonili również do do rzeczniczki Ministerstwa Zdrowia, Agnieszki Gołąbek. Jej odpowiedź była dość zaskakująca i zdumiewająca... Przez moment myśleliśmy nawet, że Pani rzecznik traktuje nas (przepraszam za wyrażenie) jak jakiś deb***i... Oto co powiedziała:

- Oddając krew, która później nawet zostanie sprzedana, wspiera pan przecież polski system krwiolecznictwa, bo te leki także zostaną wykorzystane przez pacjentów.
- Pani rzecznik, ale przecież ktoś na mojej krwi zarabia! Co to za wspieranie?! Śmiało można powiedzieć, że to jak handel organami!
- No teraz to już pan przesadza. Pan oddaje krew, jeśli są nadwyżki krwi, to centra zgodnie z ustawą mogą ją sprzedać koncernom...
- Ale koncerny później mogą znów sprzedać leki, w ten sposób zarabiając na, było nie było, honorowym pozyskiwaniu krwi.
- (tutaj pani rzecznik nie miała nic do powiedzenia)
- Kiedy ostatnio jakiekolwiek centrum w krwiodawstwa miało nadwyżki krwi?
- Nie potrafię panu odpowiedzieć na to pytanie.

Ta wypowiedz mówi sama za siebie. Zatem idea honorowego krwiodawstwa w Polsce, jak dla mnie, przestała istnieć. I jako były honorowy krwiodawca wzywam brać dawców krwi, do poważnego zastanowienia się, zanim pójdziecie oddać krew, nad kwestią, czy chcecie, by handlowano Waszym życiem i jakby nie było – zdrowiem?

były krwiodawca

Jako również były krwiodawca potwierdzam to, co kolega pisze. Zarabiali na krwi od zawsze i zawsze szukali jeleni. Oddanie krwi jest poważnym zaburzeniem pracy organizmu i nie rekompensuje tego 8 czekolad. Teraz co najwyżej mogę im honorowo oddać mocz.

Jako również były krwiodawca potwierdzam to, co kolega pisze. Zarabiali na krwi od zawsze i zawsze szukali jeleni. Oddanie krwi jest poważnym zaburzeniem pracy organizmu i nie rekompensuje tego 8 czekolad. Teraz co najwyżej mogę im honorowo oddać mocz.

rozwiń
Avatar
krwiodawca / 25 lipca 2013 o 08:13

Stacje czasami spią w waznych imprezach.W lubartowie było święto roweru i nikt nie pomyślał,żeby zrobić akcję.Akurat tam mogłoby trochę wpaść krwii.

Teraz będąchmielaki w krasnymstawie.Mase ludzi i nie wszyscy pijani ,masę ludzi z prowincji.Moze ktoś by pomyślał.przecież to niezła promocja.

Avatar
904 / 25 lipca 2013 o 08:10

idac Twoim tropem myslenia ,idac oddajac krew niby honorową ,chcę decydować co się z  nią dzieje.Najlepiej niech czeka na kobietę,dziecko,białą ,czarną i tp.

W kwestiach etycznych to liczy się Twój gest ,czyn .Miej świadomośc ,że komus to dałeś a co ktoś z tym zrobi to jest inna sprawa.

Kiedyś przy jednej akcji przyszła babka i mówi,że handlują krwią ,sprzedają do Niemiec.

Może dobrze by było gdyby dziennikarze uzyskali informację co się z tą krwią dzieje .Leki też są ważne a ,że ktos na tym zarabia.Krwiodawca też ,zapomniałeś dodać dostaje niewielki odpis od podatku,bilety bezpłatne po oddaniu iluś tam litrów krwi a to już tez można nazwac handlem.

Zgadzam się natomiast ,że kwestia handlu krwią przez centra krwiodastwa,sprzedają szpitalom jest kretyńskie.Co prawda niby sa to koszty zwiazane z pobraniem i tp ale jest to handel.Mamy doczynienia,że w takim Lublinie są dwie stacje krwiodastwa regionalna i wojskowa i nawzajem ze sobą konkurują ,wchodzac sobie w paradę.Szkoda,że same szpitale już nie mają stacji krwiodastwa.Wtedy wiadomo,że służyła by bespośrednio ludziom.

Jeszcze jedno regionalna to prawie korporacja ,wojskowa jest bardziej przyjazna.Moje zdanie

No szlag mnie jasny trafia... dlaczego media w końcu nie powiedzą tego głośno?! Krwi im brakuje? Do czego, do handlowania nią z koncernami farmaceutycznymi?

rozwiń
Avatar
Albert / 25 lipca 2013 o 07:28

Moze w koncu stworzcie miejsca pracy dla studentow, zeby nie wyjezdzali z tego miasta.

Zobacz wszystkie komentarze 13

Skomentuj

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:
Twój komentarz został dodany

Pozostałe informacje

Pierwsza strona Dziennika Wschodniego z 19 czerwca 2018 roku

Pierwsza strona Dziennika Wschodniego z 19 czerwca 2018 roku 0 0

Mundial 2018: Tunezja – Anglia 1:2. Wielkie męczarnie faworyta

Mundial 2018: Tunezja – Anglia 1:2. Wielkie męczarnie faworyta 1 0

Świetna pierwsza połowa, ale z fatalną skutecznością. A w drugiej wielkie męczarnie. Anglia ostatecznie wygrała jednak z Tunezją 2:1 po dwóch golach Harry’ego Kane’a. Ta druga padła w doliczonym czasie gry,

To kino dostało wyróżnienie. Może się pochwalić frekwencją

To kino dostało wyróżnienie. Może się pochwalić frekwencją 1 0

Centrum Kultury Filmowej Stylowy zostało wyróżnione za najlepsze wyniki frekwencyjne w rozpowszechnianiu filmów europejskich i światowych. Nie pierwszy raz CKF ma się czym chwalić

Wkrótce marszałek zarobi mniej. "Będę dodatkowo przekazywał ok. 1 tys. zł na cele charytatywne"

Wkrótce marszałek zarobi mniej. "Będę dodatkowo przekazywał ok. 1 tys. zł na cele charytatywne" 3 10

O 545 zł brutto mniej będzie zarabiał od 1 lipca marszałek województwa lubelskiego. To efekt rządowego rozporządzenia, którego celem było zmniejszenie zarobków samorządowców o 20 proc. Ale obniżka w przypadku naszego marszałka będzie niższa niż zakładał PiS

Kto może dostać mieszkanie od miasta? Wkrótce zasady mogą się zmienić

Kto może dostać mieszkanie od miasta? Wkrótce zasady mogą się zmienić 11 2

Zmienione mają być zasady przyznawania mieszkań od miasta. Ratusz chce wpuścić do kolejki po lokal osoby o nieco wyższych dochodach. Sama kolejka rządziłaby się nieco innymi prawami niż obecnie. Osoby, które samowolnie zajęły inny lokal, trafiałyby na dalsze miejsca, przez co dłużej czekałyby na klucze

MKS Perła musi powalczyć o Ligę Mistrzyń w kwalifikacjach

MKS Perła musi powalczyć o Ligę Mistrzyń w kwalifikacjach 1 0

MKS Perła Lublin nie zagra w fazie grupowej. Podopieczne Roberta Lisa do elity będą musiały przebijać się przez turniej kwalifikacyjny. Losowanie eliminacji jest zaplanowane na 27 czerwca.

Skręcała w lewo, ale ją wyprzedzał. Jedna osoba ranna

Skręcała w lewo, ale ją wyprzedzał. Jedna osoba ranna 1 2

Jedna osoba trafiła do szpitala po wypadku w Czemiernikach (pow. radzyński).

MUNDIAL 2018. Belgia – Panama 3:0. Opór tylko do przerwy

MUNDIAL 2018. Belgia – Panama 3:0. Opór tylko do przerwy 1 0

MUNDIAL 2018 W pierwszym meczu grupy G Belgia nie bez problemów pokonała na stadionie w Soczi Panamę 3:0

Ekspresówka z Lublina do Rzeszowa coraz bliżej. Podpisali umowy na kolejny odcinek S19

Ekspresówka z Lublina do Rzeszowa coraz bliżej. Podpisali umowy na kolejny odcinek S19 105 7

W poniedziałek podpisano trzy umowy na prawie 25-kilometrowy odcinek S19 Lasy Janowskie – Nisko Południe. Tym samym ekspresowe połączenie Lublina z Rzeszowem nabiera coraz bardziej realnych kształtów

Miasto movie w Warsztatach Kultury: "Ucieczka z Nowego Jorku"
20 czerwca 2018, 21:00

Miasto movie w Warsztatach Kultury: "Ucieczka z Nowego Jorku" 1 0

Co Gdzie Kiedy. W środę, 20 czerwca o godz. 21 w Warsztatach Kultury (ul. Grodzka 5a) w ramach cyklu Miasto movie analogowo zobaczymy film Ucieczka z Nowego Jorku.

Trudna sytuacja plantatorów. Wojewoda obwinia PSL, a PSL partię rządzącą

Trudna sytuacja plantatorów. Wojewoda obwinia PSL, a PSL partię rządzącą 0 9

Będzie więcej kontroli owoców miękkich, w tym malin wjeżdżających do Polski zza wschodniej granicy – zapowiedział podczas dzisiejszej konferencji prasowej wojewoda lubelski Przemysław Czarnek. To reakcja na fatalną dla producentów malin sytuację na rynku i niskie ceny skupu tych owoców, które są zdecydowanie poniżej kosztów produkcji.

Motor odmłodzi skład? Decyzje do końca czerwca

Motor odmłodzi skład? Decyzje do końca czerwca 0 6

Kolejny sezon i kolejne rozczarowanie w Lublinie. Motor po raz czwarty z rzędu nie wywalczył awansu do upragnionej II ligi. W lecie znowu zanosi się na zmiany w klubie. Wydaje się, że najbardziej prawdopodobny jest wariant z odmłodzeniem kadry zespołu

Lublin: Oto laureaci Wielkiego Testu Języka Angielskiego [zdjęcia]
galeria

Lublin: Oto laureaci Wielkiego Testu Języka Angielskiego [zdjęcia] 0 0

Za nami kolejna edycja Wielkiego Testu Języka Angielskiego „Challenge Accepted”.

Kadrę Nawałki stać na sukces. Rozmowa z Nataszą Górnicką, kapitan piłkarek Górnika Łęczna
Lubelskie Ekstra

Kadrę Nawałki stać na sukces. Rozmowa z Nataszą Górnicką, kapitan piłkarek Górnika Łęczna 0 0

Rozmowa z Nataszą Górnicką, kapitan piłkarek Górnika Łęczna, aktualnych mistrzyń Polski.

Policjanci i strażacy jeżdżą od miasta do miasta. Chcą pomóc swoim kolegom
zdjęcia
galeria

Policjanci i strażacy jeżdżą od miasta do miasta. Chcą pomóc swoim kolegom 17 7

Ponad 4 tysiące kilometrów, kilkuset uczestników – peleton złożony z funkcjonariuszy policji i straży pożarnej przemierza Polskę, aby pomóc rannym kolegom. W poniedziałek dotarł do Lublina, a lubelska sztafeta wyjechała w trasę do Opola Lubelskiego.

ALARM24

Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!

Najczęściej czytane

Dzisiaj · Tydzień · Wideo · Premium
Uwaga czytelniku!
Nie teraz Przeczytaj i wyraź zgodę

Informujemy, że w dniu 25 maja 2018 r. na terenie całej Unii Europejskiej, w tym także w Polsce, wejdzie w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego w sprawie ochrony danych osobowych. W związku z tym chcielibyśmy Ci przekazać kilka informacji na temat zasad przetwarzania Twoich danych osobowych.

Rozumiem

Używamy plików cookies, aby ułatwić Ci korzystanie z naszego serwisu oraz do celów statystycznych. Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia. Pamiętaj, że możesz samodzielnie zarządzać cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki. Więcej informacji w naszej polityce prywatności.