wtorek, 22 sierpnia 2017 r.

Lublin

Studenci wyjechali, brakuje krwi

Dodano: 24 lipca 2013, 16:13
Autor: (IZI)

Elżbieta Budzińska (Wojciech Nieśpiałowski)
Elżbieta Budzińska (Wojciech Nieśpiałowski)

Rozmowa z Elżbietą Budzińską z Regionalnego Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa w Lublinie.

• Dlaczego zapasy krwi zmalały?
W tym okresie tradycyjnie zmniejsza się ilość osób zgłaszających się do oddania krwi. W tym roku, od lipca, szczególnie. Stąd nasz apel o to, aby krwiodawcy pamiętali, że w wakacje nie mniejsza się ilość zabiegów operacyjnych. Zwiększa się natomiast ilość wypadków w rolnictwie i wypadków komunikacyjnych.
Znaczna część naszych dawców to studenci i uczniowie szkół ponadgimnazjalnych. Lublin jest specyficznym miastem i w tym okresie wielu spośród nich wyjeżdża, ale część osób jednak zostaje i zwracamy się właśnie do nich.

• Jakich grup krwi najbardziej brakuje?
W tej chwili A i 0. Zapasy drastycznie się zmniejszają, a krwi nie da się wyprodukować. Jedynym jej źródłem jest zdrowy człowiek.

• Kto może oddawać krew?
Dawcami mogą być pełnoletnie osoby, które ważą minimum 50 kg i nie chorują na przewlekłe choroby. Dawca powinien czuć się dobrze, być po lekkim śniadaniu. Poprzedniego dnia nie można pić alkoholu. Samo oddawanie krwi trwa do dziesięciu minut. Łącznie z badaniami, należy sobie zarezerwować około godziny.

• Jakie są korzyści dla dawcy?
Otrzymuje bezpłatnie tzw. krewkartę, czyli jedyny uznawany w szpitalach dokument, informujący o grupie krwi. Przechodzi bezpłatnie badania serologiczne i wirusologiczne. Dawcy otrzymują też osiem czekolad i drobne gadżety RCKiK. Najważniejsza jest jednak ogromna satysfakcja, bo można komuś uratować życie. Łatwo jest dać kilka złotych komuś, kto wyciąga rękę, czy oddać ubrania potrzebującym, ale trudniej jest oddać własną krew. Dlatego krwiodawcy to bohaterowie dnia codziennego. Warto też pamiętać, że krew może być kiedyś potrzebna nam samym i naszym najbliższym.

Gdzie i jak oddać krew

RCKiK w Lublinie zaprasza do swojej siedziby przy ul. I Armii Wojska Polskiego 8. Dawcy mogą się rejestrować w poniedziałki, środy, czwartki i piątki od godz. 7.30 do 14.00, a we wtorki od godz. 8.00 do 18.00. RCKiK zaprasza też do swoich dziesięciu oddziałów, m.in. w Białej Podlaskiej, Chełmie, Zamościu i w Puławach. Prawie codziennie organizuje też akcje terenowe, a w Lublinie specjalny ambulans w każdy poniedziałek od godz. 15 do 19 czeka pod bramą krakowską.

Dokładne terminy i lokalizacje miejsc zbiórki krwi oraz szczegółowe informacje o tym, kto może oddać krew, są dostępne na stronie www.rckik.lublin.pl.
Czytaj więcej o:
andrzej
Krwiodawca z daleka
Faarmaceu Trucizna świata
(13) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

andrzej
andrzej (13 sierpnia 2013 o 20:27) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Oddawałem systematycznie krew (ponad 10 litrów). Wszystko było cacy. Kiedyś jednak to ja potrzebowałem pomocy (miałem pęknięty wyrostek robaczkowy), poszedłem do szpitala w którym wielokrotnie oddawałem krew i .... zostałem stamtąd wyrzucony. Musiałem na własny rachunek szukać transportu do szpitala oddalonego ponad 30 km.

Od tego czasu przestałem oddawać krew.

Rozwiń
Krwiodawca z daleka
Krwiodawca z daleka (30 lipca 2013 o 13:38) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Oto jak w praktyce wygląda oddawanie krwi w RCKiK w Lublinie. Otóż jako osoba zamiejscowa (spoza województwa) muszę dojecha tam samochodem, a na terenie placówki mam do dyspozycji kilka miejsc parkingowych (chyba coś ok. pięciu). Krwiodawcy muszą parkować auta jedno za drugim, co prowadzi do tego, że jak ktoś skończył wcześniej oddwawć krew (albo odrzucił go lekarz z powodu przeziębienia, lub np. zbyt niskiego poziomu hemoglobiny), to musi poszukać właściciela auta (albo zaczekać na niego kilkadziesiąt minut) aby ten odjechał i umożliwił mu wyjazd. Ja oddawałem krew w Lublinie dwukrotnie i za każdym razem zostawiałem auto na płatnym parkingu dwie posesje dalej (3 zł za godzinę). Raz oddanie krwi kosztowało mnie 6 zł, bowiem pielęgniarka lepiej ode mnie wiedziała jak się czuje i przez kilkadziesiąt minut (ok. 25 minut) kazała mi leżeć na fotelu już po pobraniu krwi (więc postój na parkingu przedłużył się do 90 minut). Od tego czasu wolę oddawać krew w moim miejscu zamieszkania, gdzie przynajmniej zaparkuję sobie za darmo. Niech się RCKiK w Lublinie dogada z miastem co do bezpłatnego parkowania krwiodawców w tamtych okolicach i będzie po problemie!

Rozwiń
Faarmaceu Trucizna świata
Faarmaceu Trucizna świata (28 lipca 2013 o 22:25) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

i to mlecznych czekolad czyli wywołujących candidę...nie widzicie że te medyczne pałki żerują na ludziach a sami strajkują o podwyzki i 5 tys.zeta na m-c

Rozwiń
Narodowo-Radykalny
Narodowo-Radykalny (25 lipca 2013 o 11:01) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Rozwiń
Narodowo-Radykalny
Narodowo-Radykalny (25 lipca 2013 o 11:00) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Dodam tylko... http://imageshack.us/a/img571/1824/fazakloss.jpg

Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (13)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!