niedziela, 20 sierpnia 2017 r.

Lublin

Studencie, zostań przewodnikiem po Majdanku

Dodano: 4 stycznia 2010, 21:22
Autor: (mb)

Państwowe Muzeum na Majdanku organizuje kurs na przewodnika muzealnego. Po specjalnym bezpłatnym kursie i egzaminie wybrani kandydaci będą mogli oprowadzać grupy turystyczne w muzeum na podstawie umowy-zlecenia.

Oferta skierowana jest do studentek i studentów zainteresowanych historią
XX wieku, w szczególności tematem nazistowskich obozów koncentracyjnych, kulturą i pedagogiką pamięci.

Co ważne, zgłaszać mogą się tylko osoby studiujące (na dziennych lub zaocznych studiach humanistycznych). Preferowani będą studenci i studentki lat II, III i IV. Kandydaci nie mogą mieć więcej niż 26 lat. Powinni też posiadać łatwość publicznego wypowiadania się i nawiązywania kontaktów z dużymi grupami ludzi.

Zakwalifikowane kandydatki i kandydaci wezmą udział w bezpłatnym szkoleniu
(w lutym), na które złożą się zajęcia na temat historii nazizmu, obozu koncentracyjnego na Majdanku i metodyki oprowadzania turystów.

Kurs zakończy się egzaminem teoretycznym z wiedzy o historii obozu na Majdanku oraz egzaminem praktycznym z oprowadzania po stałej wystawie historycznej. Wszyscy, którzy pomyślnie zdadzą oba egzaminy, uzyskają uprawnienia do oprowadzania grup turystycznych w Muzeum na Majdanku na podstawie umowy-zlecenia.

List motywacyjny i CV należy do 15 stycznia przesłać e-mailem na adres:

w.wysok@majdanek.pl, faksem: 081 74405 26, listownie na adres Muzeum na Majdanku – Droga Męczenników Majdanka 67, 20-325 Lublin lub dostarczyć osobiście do siedziby muzeum. Z wybranymi kandydatami muzeum skontaktuje się przed 24 stycznia.
Czytaj więcej o:
folkatka
historyczka
Gość
(7) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

folkatka
folkatka (23 lipca 2012 o 21:20) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Droga historyczko. Zabiorę głos jako zarówno humanistka, jak i przewodnik miejski (którym jestem od niedawna).
Uwierz mi, wykształcenie, ani wykonywany zawód nie swiadczą o niczym - jak juz tu zauważono. Ja od lat obracam sie w swiecie rekonstruktorów historycznych - i w naszym srodowisku sa zarówno osoby z tytulami akademickimi takimi jak doktor (i nawet wyżej), oraz ludzie po zawodówkach.Tak samo jest w świecie przewodników. Po za tym zapomniałas o jednym - praca pracą - ale człowiek musi miec równiez hobby. Taka praca jak oprowadzanie wycieczek to jest raczej hobby w naszych warunkach. NIe mam nic przeciwko matematykowi, pracującemu jako przewodnik. Kurs - zakonczony egzaminem - może zrobić każdy. I tak w zawodzie ostają sie ci, którzy maja predyspozycje. Tak więc - nie rozumiem za bardzo tych obostrzeń co do wieku i wykształcenia. Co więcej - biorąc pod uwage poziom obecnych studentów, mam poważne wątpliwości, czy Muzeum znajdzie kogoś na tę funkcję.
Rozwiń
historyczka
historyczka (23 lipca 2012 o 20:22) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Skoro student lub absolwent matematyki tak bardzo pragnie być przewodnikiem muzealnym to świadczy tylko o tym, iż jest lekkomyślny i nieodpowiedzialny. Trzeba było iść na historię czy ktoś tego zabronił? Wybierając studia trzeba zwrócić uwagę przede wszystkim na pasję a nie myśleć tylko o kasie. Po to są stworzone zawody aby pracowali w nich odpowiedni ludzie. Jakoś matematykom historycy nie zajmują miejsc w pracy w szkole czy innych instytucjach. Ludzie opamiętajcie się bo to jest naprawdę żałosne co się w tym kraju dzieje skoro bezrobotny matematyk ma pretensje do humanisty za to, że ten znalazł pracę w swoim zawodzie. Żal i jeszcze raz żal. Wstyd za takich ludzi. Niedługo matematycy będą wykładać historię na uniwersytetach- przecież też mogą się tym interesować;/
Rozwiń
Gość
Gość (6 stycznia 2010 o 19:33) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
To jest w ogóle zgodne z prawem? Szczególnie instytucje państwowa powinna być pracodawcą "równych szans". Ojej... pomyliłem się... to nie ten kraj :-)
Rozwiń
aferfqe
aferfqe (5 stycznia 2010 o 16:29) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Gość napisał:
jak zapewne sie domyslam, chodzi o to, zeby nie bylo podejrzen ze osoba ta nie posiada odpowiedniego wyksztalcenia, w koncu muzeum jest panstwowe, obsadzac powinno sie ludzi, ktorzy posiadaja niezbedna wiedze i .. .wyksztalcenie.. stad pewnie te wymagania.

Ten argument rozumiem, aczkowiek argument wiekowy jest bez sensu. A dlaczego np. 27 letni bezrobotny historyk nie moze zostac tym przewodnikiem , albo 45 letnia polonistka , pasjonatka tematu nudzaca siepo pracy i chca cos zrobic dla z pasją ??. Doprawdy nie rozumiem tych ograniczen wikowych. Moze chodzi o umowe -zlecenie i muzeum nie płaci zadnych składek za młodych studenciaków. Moze ktoś mnie oswieci
Rozwiń
Gość
Gość (5 stycznia 2010 o 12:55) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
marla singer napisał:
Dokładnie to samo miałam napisać
Dlaczego np. studia przyrodnicze mają wykluczać kogoś z konkursu, skoro interesuje się zagadnieniem, ma odpowiednią wrażliwość i gładkość wysławiania się - co może potwierdzić, np. licznymi wystąpieniami na naukowych konferencjach i sympozjach.

Idiotyczne kryteria.

A znajomość języka obcego, np. hebrajskiego/angielskiego - też nie będzie brana pod uwagę jeśli się studiuje co innego niż humanistyczne wymyślili-mój-kierunek-w-tym-roku?

jak zapewne sie domyslam, chodzi o to, zeby nie bylo podejrzen ze osoba ta nie posiada odpowiedniego wyksztalcenia, w koncu muzeum jest panstwowe, obsadzac powinno sie ludzi, ktorzy posiadaja niezbedna wiedze i .. .wyksztalcenie.. stad pewnie te wymagania.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (7)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!