poniedziałek, 21 sierpnia 2017 r.

Lublin

Studencka wizja dzielnicy Dziesiąta

Dodano: 4 lutego 2011, 14:32

 (wizualizacja)
(wizualizacja)

Ekrany wyświetlające filmy zawieszone na trakcjach trolejbusowych, czy przystanki autobusowe ze zmieniającej kolor blachy. Studenci Politechniki przygotowali projekty przebudowy ważnych miejsc dla dzielnicy Dziesiąta.

– Kiedy przed trzema laty ruszyły prace przy przedłużeniu ulicy Krańcowej zobaczyliśmy, że obok skrzyżowania z ul. Kunickiego będą duże puste przestrzenie publiczne i warto je zagospodarować – mówi Marcin Krupiński, przewodniczący rady dzielnicy Dziesiąta.

Społecznicy prosili Ratusz o wykorzystanie remontu Krańcowej do zagospodarowania terenów przy Gimnazjum nr 1. Jednak miasto nie miało pieniędzy. Rada dzielnicy zwróciła się więc do Wydziału Budownictwa i Architektury Politechniki Lubelskiej z prośbą o przygotowanie projektów przebudowy kilku miejsc na terenie osiedla.

Studenci wzięli na warsztat plac przy gimnazjum, skwer przy skrzyżowaniu ul. Kruczkowskiego i Przybylskiego oraz ulicę 1 Maja. – Chcemy całkowicie wyłączyć ruch z ul. 1 Maja. Przy wejściu od strony ronda Lubelskiego Lipca przechodniów witałaby szklana fontanna, później nawierzchnia byłaby w formie gry Tetris. Jak w układance przeplatałyby się ławeczki z elementami zieleni – opowiada Agata Grzyb, autorka jednego ze studenckich projektów.

Z kolei Milena Tes twierdzi, że plac przy Gimnazjum 1 najlepiej odgrodzić od ulicy płotem z metalu w kolorze cegły i urozmaiconego powycinanymi wzorami. – Płot miałby 2 metry wysokości i w ten sposób odwracałby uwagę od ruchliwej ulicy – wyjaśnia Milena Tes.

Ewelina Arcaba na skwerze pomiędzy ul. Kruczkowskiego a Przybylskiego ustawiłaby promieniście kilka pawilonów. – Każdy z nich miałby określoną funkcję handlową czy wypoczynkową. Z tyłu pawilonów powstałby mały deptak – tłumaczy studentka.

– To bardzo ciekawe i nowatorskie projekty, na pewno są dla nas inspirujące – ocenia Grzegorz Siemiński, zastępca prezydenta Lublina. – Są dość trudne do realizacji, przede wszystkim ze względu na np. problemy z przebudową podziemnych sieci w miejscach objętych projektami. Na pewno nie są tanie – dodaje.

Siemiński przyznaje, że w tym roku nie znajdą się pieniądze na ich realizację, jednak będzie starał się znaleźć środki na wdrożenie części pomysłów w ramach przebudowy fragmentów dzielnicy w 2012 roku.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!