niedziela, 20 sierpnia 2017 r.

Lublin

Student ma studiować, a nie chorować

Dodano: 22 stycznia 2009, 18:27

Miałam wysoką gorączkę, katar i kaszel - mówi Justyna, studiująca w Lublinie puławianka. - Poszłam do lekarza. Jednak nie zostałam przyjęta. Kazano mi wyjść z gabinetu. Co mają robić studenci, którzy zachorują w innym mieście?

Zgodnie z wytycznymi Narodowego Funduszu Zdrowia, jeśli ktoś potrzebuje nagłej porady lekarza, ten musi go przyjąć, nawet jeśli nie jest zapisany do danej przychodni zdrowia. Ale nasza Czytelniczka nie została przyjęta. Dlaczego?

- Oczywiście, możemy przyjąć pacjenta, pod warunkiem że występuje zagrożenie życia czy zdrowia - mówi Barbara Gosławska z przychodni przy ulicy Nałkowskich.
- Stan tej pani nie kwalifikował się do takiej porady, a dodatkowo mieliśmy wielu pacjentów oczekujących w kolejce, którzy byli już wcześniej zarejestrowani.
Przychodnia to nie pogotowie. Jeśli ta pani chce natychmiastowej porady, to może się zgłosić po godzinie 18 do ambulatorium przy Hipotecznej.

- To nieprawda, w kolejce nie było wielu pacjentów - ripostuje pani Justyna. - Kiedy chciałam poprosić lekarza o poradę, zostałam wyrzucona z gabinetu. - Gorączkę i katar można leczyć w domu - dodaje Gosławska.

Z punktu widzenia prawa wygląda to inaczej. - Fundusz pokrywa koszty świadczeń, udzielonych w stanach nagłych zachorowań, osobom spoza terenu, gdzie mieści się przychodnia - mówi Małgorzata Chymosz, naczelnik wydziału organizacyjnego lubelskiego oddziału NFZ.

W przychodni przy Nałkowskich dowiedzieliśmy się, że aby wyeliminować podobne problemy, student może się zapisać do drugiego lekarza w mieście, w którym studiuje.

- To błędna informacja - wyjaśnia Chymosz. - Od lipca 2007 roku student zapisuje się do lekarza na identycznych zasadach, jak każdy inny pacjent, tj. może złożyć deklarację wyboru tylko do jednego lekarza.

Tam lekarz gdzie student

Fachowcy z NFZ przypominają, że każdy pacjent w ciągu roku może bezpłatnie zmienić dwa razy lekarza rodzinnego. W takiej sytuacji, kiedy student jesienią przyjeżdza do Lublina, powinien się tu zapisać do przychodni. Wracając na wakacje do domu, tę operację musi powtórzyć. Po wakacjach - znów zapisuje się w miejscu nauki.
Czytaj więcej o:
Adam
PL
KK
(6) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Adam
Adam (27 września 2011 o 08:52) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='pw' timestamp='1232698516' post='86927']
"Gorączkę i katar można leczyć w domu" - no genialne stwierdzenie.
[/quote]

Tak - genialne! katar można skutecznie leczyć na przykład Ringosolem, który rewelacyjnie pomaga.

A co do reszty chorób pomagają bardzo zioła. Ja miałem chory żołądek i odkąd piję herbatę z rumianku przestałem brać jakiekolwiek lekarstwa.

Kolejna kwestia to taka, aby organizmu nie zatruwać np. kawą.

pozdrawiam!
Rozwiń
PL
PL (23 stycznia 2009 o 11:29) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Dzięki temu, że u nas cały czas pod górkę my Polacy potrafimy radzić sobie w innych krajach gdzie wszyskto jest podporządkowane tak by ludziom żyło się łatwiej. Jesteśmy bardzo dobrze wyszkoleni i samodzielni. Dziękuje Ci Polsko!
Rozwiń
KK
KK (23 stycznia 2009 o 11:12) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
MOJE DZIECKO TO SAMO SPOTKAŁO. WYGLĄDA NA TO ŻE TYM LUDZIOM SIĘ ROBIĆ NIE CHCE I PLĄTA GŁUPOTY JAK TA PANIUSIA Z TEJ PRZYCHODNI
Rozwiń
pw
pw (23 stycznia 2009 o 09:15) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
"Gorączkę i katar można leczyć w domu" - no genialne stwierdzenie. Tylko że do ciężkiej cholery do lekarza idzie się po to żeby się dowiedzieć co się dzieje i JAK to wyleczyć w domu!!! Gorączka może być objawem wielu poważnych chorób, których bez konsultacji z lekarzem samemu się nie wyleczy.
Rozwiń
~darek~
~darek~ (23 stycznia 2009 o 08:21) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Mich napisał:
"Fachowcy z NFZ przypominają, że każdy pacjent w ciągu roku może bezpłatnie zmienić dwa razy lekarza rodzinnego. W takiej sytuacji, kiedy student jesienią przyjeżdza do Lublina, powinien się tu zapisać do przychodni. Wracając na wakacje do domu, tę operację musi powtórzyć. Po wakacjach - znów zapisuje się w miejscu nauki."

Ktoś tu nie umie liczyć- to są już w sumie 3 zmiany!!!!

jak ktoś nie umie liczyć, to ty. bo z tego co mi wiadomo to jesień, która jest tez początkiem nauki jest tylko raz w roku, czyli np w październiku 2008 zapisujesz się w Lublinie, w czerwcu 2009 u siebie w domu i kolejna zmiana jest w październiku 2009. Jak by nie patrzeć w ciągu roku są tylko dwie zmiany.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (6)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!