wtorek, 12 grudnia 2017 r.

Lublin

Studentka UMCS wyjechała do Ugandy

  Edytuj ten wpis
Dodano: 3 sierpnia 2012, 19:28

Małgorzata Panasiuk (pierwsza z lewej) prowadzi badania do swojej pracy magisterskiej na temat życia
Małgorzata Panasiuk (pierwsza z lewej) prowadzi badania do swojej pracy magisterskiej na temat życia

Przygoda Studentka UMCS wybrała nietypowy sposób na spędzenie tegorocznych wakacji. Pojechała do… Afryki. I jest zachwycona

Małgorzata Panasiuk to studentka kulturoznawstwa i etnologii na lubelskim uniwersytecie. Od trzech lat należy do międzynarodowej organizacji studenckiej AIESEC. I to właśnie dzięki niej pojechała do Ugandy.

Język Luganda

– Pomysł narodził się w styczniu, gdy zdecydowałam się wysłać swoją aplikację na stanowisko w zarządzie narodowym AIESEC w Kampali (stolicy Ugandy – red.) – mówi Gosia. – Wcześniej pełniłam funkcję wiceprezydenta ds. studentów wyjeżdżających w oddziale w Lublinie. Można powiedzieć, że po wysłaniu ponad 40 osób do różnych krajów świata, przyszła kolej na mnie.

Dlaczego akurat do Ugandy? – Przede wszystkim dlatego, że Uganda jest anglojęzycznym krajem i nie musiałam znać języka luganda, aby móc w pełni tu funkcjonować – tłumaczy. – To kraj o mniejszej powierzchni niż Polska, w którym jest źródło rzeki Nil, ma dostęp do największego jeziora świata (Wiktorii), posiada też jedne z najwyższych gór w Afryce. Również oferta narodowego oddziału AIESEC Uganda wydała mi się najbardziej atrakcyjna, a perspektywa mieszkania w Kampali, znajdującej się o krok od jeziora Wiktoria, bardzo kusząca.

Kraj, który uczy pokory

– Do pobytu tutaj tak naprawdę przygotowywałam się przez cały poprzedni rok pisząc pracę licencjacką – podkreśla. Temat? "Obraz rodziny afrykańskiej w relacjach misjonarzy i wolontariuszy”.

Ale jaka jest Uganda na żywo? – Zaskakuje – odpowiada Gosia. – Otwiera horyzonty i uczy pokory. Kampala tętni życiem 24 godziny na dobę. Jest tu mnóstwo miejsc rozrywki i atrakcji dla turystów. Codziennie zdarzają mi się zabawne sytuacje jak np.: propozycje małżeństwa od mężczyzn spotkanych na ulicy czy w środkach transportu. Bardzo miło mi, gdy dzieci pozdrawiają mnie na ulicy czy biegną, aby mnie przytulić.

Lublinianka pracuje jako wolontariusz w oddziale AIESEC. Do jej obowiązków należy m.in. utrzymywanie kontaktu z lokalnymi uniwersytetami oraz oddziałami organizacji, a także nadzorowanie przebiegu rekrutacji nowych członków w ramach Międzynarodowego Programu Wymiany Praktyk.

8 uniwersytetów

Oprócz pracy prowadzi badania do swojej przyszłej pracy magisterskiej na temat życia studenckiego w Kampali. Zamierza przeprowadzić wywiady ze studentami ze wszystkich ośmiu znajdujących się tam uniwersytetów.

– Od początku chciałam zrobić coś więcej niż tylko działanie w organizacji – podkreśla. – Wtedy pomyślałam, że badanie środowiska studenckiego w Kampali i stworzenie na ten temat pracy magisterskiej to najlepszy pomysł. Będąc tu, codzienne spotykam studentów z lokalnych uniwersytetów.

Gosia będzie w Ugandzie do 7 października.

  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
Doris
Armanda
Armanda
(15) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Doris
Doris (6 sierpnia 2012 o 22:05) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Super fajnie że są ludzie na świecie którzy coś robią w życiu, a nie tylko dłubią w nosie i myślą że to praktyki w kopalni w Bogdance. Trzeba mieć odwage by żyć tak jak sie chce zyć, by iść drogą swoją i cieszyć się tym. Tak czytam te wpisy i nie moge uwierzyć " to piszą chyba starzy zgorzkniali, zazdrośni ludzie". Szkoda że w PL nie umiemy cieszyć się z kimś że się rozwija, wspierać go w przedsięwzięciach i gratulować pomysłów. Ja chce łamać tą smutną mentalność. I mówię Ci Małgosiu : gratuluję. Życzę wytrwałości. Fajnie że promujesz Polskę. Tak trzymać! I tego samego życze wszystkim rodakom na świecie kórzy nie robią nam wstydu, a robią coś dobrego:)
Rozwiń
Armanda
Armanda (6 sierpnia 2012 o 17:06) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='Brygidka' timestamp='1344094342' post='660883']
Nie maja o czym juz pisac. Co kogo obchodzi jakas dziewucha, ktora pojechala sobie na darmowa wycieczke do Afryki, no co?!
[/quote]

Dlaczego uważasz, że pojechała na darmową wycieczkę do Afryki? Z tego co wiem, żadna organizacja studencka nie oferuje darmowych wyjazdów, a pewne koszty, jak np. bilet lotniczy ponosi sam zainteresowany. Zabawne, że twierdzisz, że nie obchodzi Cię ten temat o go komentujesz;-)
Rozwiń
Armanda
Armanda (6 sierpnia 2012 o 17:05) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='Brygidka' timestamp='1344094342' post='660883']
Nie maja o czym juz pisac. Co kogo obchodzi jakas dziewucha, ktora pojechala sobie na darmowa wycieczke do Afryki, no co?!
[/quote]

Dlaczego uważasz, że pojechała na darmową wycieczkę do Afryki? Z tego co wiem, żadna organizacja studencka nie oferuje darmowych wyjazdów, a pewne koszty, jak np. bilet lotniczy ponosi sam zainteresowany. Zabawne, że twierdzisz, że nie obchodzi Cię ten temat o go komentujesz;-)
Rozwiń
folkatka
folkatka (6 sierpnia 2012 o 09:16) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='Kolega z UMCS' timestamp='1344083258' post='660841']
żenua - to jedno określenie ciśnie się na myśl widząc białą ładną dziewczynę pośród tych czarnuchów...Dziewczyno, miej dla siebie troche szacunku!
[/quote]

Osobom, które czasem zarzucaja mi praktyki cenzorskie, napisze tak: miejcie pretensje nie do mnie, a do tych, którzy piszą wulgarne, i - jak w tym przypadku - rasistowskie komentarze. To, co cytuje u góry, to i tak jest szczyt kultury.
Smutne to wszystko. Tak naprawde to pewnie zazdroscicie bohaterce artykułu, że robi coś ciekawego w zyciu, zamiast siedzieć przed kompem
Rozwiń
LLL
LLL (6 sierpnia 2012 o 08:52) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
jak ja lubie takich ludzi co nic nie wiedza a najwiecej gadaja! ja naleze do tych Twoich rasistow bo bylem w roznych miejscach i sie napatrzylem. Polak jak nie daje sobie w kasze dmuchac to jest rasista. Murzyn z kolei jak jest rasista to jest biednym czlowiekiem poszkodowanym przez los...
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (15)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!