poniedziałek, 18 grudnia 2017 r.

Lublin

Studentom po kieszeni

  Edytuj ten wpis
Dodano: 18 kwietnia 2006, 20:50

Kilkadziesiąt tysięcy studentów z lubelskich uczelni publicznych może się spodziewać podwyżki opłat za studia. I to o kilkaset zł. Powód? Nowa ustawa o szkolnictwie wyższym likwiduje ministerialne dopłaty do studiów zaocznych i wieczorowych.


Resort chce w ten sposób zrównać uczelnie państwowe z prywatnymi, które podobnych dopłat nie dostają. Dla uczelni publicznych oznacza to konieczność obniżenia pensji wykładowców albo podwyższenia opłat za studia.
Zmiany wejdą w życie 1 stycznia przyszłego roku. A że budżety uczelni ustalane są na rok kalendarzowy, podwyżki obejmą już najbliższy rok akademicki. – To konieczne, bo na niektórych kierunkach stawki czesnego nie były zmieniane od lat i nie pokrywają nawet pensji wykładowców – wyjaśnia prof. Wiesław Kamiński, rektor UMCS. – Po zlikwidowaniu ministerialnych dotacji, koszty studiów będą musiały być pokryte jedynie z czesnego.
Opłaty wzrosną od kilkudziesięciu
do kilkuset zł. W zależności
od wysokości dotychczasowego czesnego. A to w Lublinie waha się od 1 tys. zł do 2,5 tys. zł za semestr.
Na UMCS za naukę płaci prawie 15 tys. osób, na Akademii Rolniczej – 4 tys. studentów.– Do nas przychodzi biedniejsza młodzież. Dlatego do każdej podwyżki podchodzimy ostrożnie – mówi prof. Zdzisław Targoński, rektor AR. I zapewnia, że wzrosną jedynie opłaty za najtańsze studia, o 100–200 zł.
Inne uczelnie jeszcze nie ustaliły podwyżek. – Za wcześnie na konkretne sumy – wyjaśnia prof. Andrzej Wac-Włodarczyk, prorektor Politechniki Lubelskiej. Tam za studia płaci także ponad 4 tys. osób.
Studenci nie kryją oburzenia. – Nie dość, że płacimy grube tysiące za możliwość studiowania, to teraz jeszcze uderzą nas po kieszeni – mówi jedna ze studentek UMCS. – Jak tak dalej pójdzie, studia dla młodych ludzi będą za drogie.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!