środa, 23 sierpnia 2017 r.

Lublin

Studentów polowanie na tanie mieszkanie

Dodano: 16 września 2007, 16:08

Dziś rano w lubelskich gazetach pojawi się kilkadziesiąt nowych ofert stancji. Większość zostanie zaklepana jeszcze przed południem.

- I tak jest codziennie - żalą się studenci, którzy na znalezienie pokoju mają już tylko dwa tygodnie.

Marta Krzyśków, studentka V roku polonistyki na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim, od tygodnia codziennie biega do kiosku o godz. 7 rano. - Najpierw szukam ofert, które mi odpowiadają - opowiada. - Potem zaczynam dzwonić. Większość numerów zajęta. Wreszcie się udaje. Umawiam się i jadę na miejsce. Tam okazuje się, że to jednak nie to, czego szukam. I to by było na tyle na dziś, bo pozostałe oferty z gazet są już zajęte.
W Krakowie, Warszawie czy Trójmieście właściciele stancji organizują castingi na lokatorów. Ceny jednopokojowych stancji sięgają tam 800 zł. Rektorzy jedenastu krakowskich uczelni wystosowali specjalny apel do mieszkańców: przyjmujcie studentów na kwatery po godziwych cenach.
- U nas ani castingów, ani takich cen nie ma - mówi Marcin Gajewski ze Zrzeszenia Studentów Polskich w Lublinie, które prowadzi Biuro Kwater Studenckich "Chata Żaka”. - Ale i tak sytuacja jest dramatyczna. Wszystko, co najlepsze, już się rozeszło. Teraz trwa walka o nieliczne mieszkania i pokoje, które jeszcze zostały na rynku.
- Chciałem znaleźć stancję niedaleko Politechniki Lubelskiej - mówi Damian Kwiatkowski, który od października zacznie studia na informatyce. - Ale większość miejsc jest już dawno zaklepana. A te, które zostały, są bardzo drogie.
Podobny problem ma Anita, studentka III roku psychologii na Uniwersytecie Marii Curie-Skłodowskiej. Ona szuka stancji już od ponad tygodnia. - Na początku myślałam o pokoju jednoosobowym - opowiada. - Ale w końcu zdecydowałam, że zamieszkam w "dwójce”. Będzie taniej. Razem z czynszem, opłatami i biletami autobusowymi, chcę się zmieścić w 400 zł miesięcznie.
- W przypadku "jedynki” w centrum miasta albo w okolicach miasteczka akademickiego 400 złotych to sam czynsz. Do tego trzeba dopiero dodać wszystkie opłaty - wylicza Gajewski. - Tańsze są pokoje w bardziej oddalonych dzielnicach. Tam można znaleźć pokój za 200-250 zł. Wynajem całego, 2-pokojowego mieszkania, to wydatek około tysiąca zł.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!