niedziela, 20 sierpnia 2017 r.

Lublin

Świadectwo za łapówkę. Proces ws. wyłudzeń w Zespole Szkół Katolickich w poczekalni


Głośna sprawa wyłudzeń w byłym Zespole Szkół Katolickich im. Św. Teresy w Lublinie od ponad 10 miesięcy nie może trafić na wokandę. Oskarżeni składają kolejne wnioski, a sędziowie nie mogą się uporać z zaległościami.

Sprawa dotyczy wystawiania świadectw za łapówki i milionowych wyłudzeń. Na ławie oskarżonych powinno zasiąść 10 osób, w tym Antoni L., były dyrektor szkoły. Z początkiem stycznia akt oskarżenia trafił do IV Wydziału Karnego Sądu Okręgowego w Lublinie. Proces do tej pory nie ruszył. Od z górą dziesięciu miesięcy trwa ustanawianie obrońców i wymiana korespondencji między sądem a oskarżonymi. Ci zaś składają coraz to nowe wnioski, np. o uchylenie poręczenia majątkowego.

- Wnioski te nie zostały uwzględnione - mówi sędzia Artur Ozimek, rzecznik Sądu Okręgowego w Lublinie. - Nie można powiedzieć, by strony dążyły do opóźnienia procesu.

Opóźnienie to przede wszystkim wynik sądowych zaległości. W IV wydziale sięgają one dziesięciu miesięcy. Tylko w tym roku, do 2 października do wydziału wpłynęły 332 nowe sprawy. W ubiegłym roku było ich ponad 400. Wszystkimi musi się zająć 17 sędziów.

- Mamy zaległości, ale będzie dodatkowy etat dla sędziego. Decyzji w tej sprawie należy się spodziewać w listopadzie - dodaje sędzia Ozimek. - Obecnie, w pierwszej kolejności rozpatrywane są sprawy, w których oskarżeni przebywają w areszcie.

W sądzie zapewniają jednak, że sprawa wyłudzeń w szkole nie powinna czekać na swoją kolej przez następne miesiące.

- Przewodniczący wydziału zarządził już, by sędzia referent wyznaczył termin rozprawy - zapewnia sędzia Ozimek.

Główny oskarżony w tym procesie to Antoni L. Miał on uprawiać nielegalny proceder w latach 2004-2010. Kierował wówczas Zespołem Szkół Katolickich im. Św. Teresy. Szkoła nie ma już w nazwie przymiotnika katolicki. Status ten cofnął placówce w 2010 r. ówczesny metropolita lubelski abp Józef Życiński.

Były dyrektor szkoły usłyszał ponad 150 zarzutów. Większość z nich dotyczy przyjmowania łapówek, w zamian za wystawianie świadectw ukończenia szkoły średniej. Taki dokument miał kosztować od 200 do 1000 zł. Większość "absolwentów” nigdy nie uczyła się w ogólniaku. Przykład. Spośród 43 mężczyzn wykazanych w księgach szkoły za 2004 rok, prawdziwym absolwentem był tylko jeden. W sprawie pojawił się też przypadek mężczyzny, który wedle szkolnych zapisów miał zostać przyjęty do liceum w wieku 11 lat. Po 4 latach "zdał” maturę. Śledczy ustalili, że wszystkie podrobione arkusze ocen były opatrzone podpisami Antoniego L.

Mężczyzna odpowie również za wyłudzanie dotacji oświatowych. Według prokuratury miejski budżet stracił na tym blisko 5 mln zł. Część z tych pieniędzy miała pójść na pensje i premie dla dyrektora. Antoni L. był nie tylko szefem placówki, ale i prezesem stowarzyszenia prowadzącego szkołę. Z liczących 61 tomów akt sprawy wynika, że nadużył swych uprawnień wyrządzając szkodę majątkową na blisko 2,4 mln zł. Kupował sprzęt, który potem miał sobie przywłaszczyć. Chodzi m.in. o komputery, telewizory, artykuły budowlane i klimatyzatory.

Były dyrektor nie przyznaje się do zarzutów. Zaprzecza, by brał udział w którymkolwiek z przestępstw. Mężczyźnie grozi do 15 lat więzienia. Wraz z nim przed sądem stanie jeszcze 9 osób, w tym cztery kobiety.
Św. Antoni L.
Iwona
Polak
(5) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Św. Antoni L.
Św. Antoni L. (9 października 2014 o 10:55) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Pod dywan! Pod dywan! I wężykiem.

Rozwiń
Iwona
Iwona (8 października 2014 o 20:24) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Mój syn chodzil do gimnazjum za czasow pana dyrektora L.i co i wielkie gu.jak się okazało musi rozpoczynac jeszcze ras gimnazjum ,nigdy nie dalam lapówki ani nie kupilam świadectwa ,jest ciut oporny w nauce ale ja osobiście nadzorowalam jego zaliczenia będąc w szkole ,jak się okazało później arkusze ocen były nieprawidłowo wypelnine i trzy lata gimnazjum oraz dwa liceum w tej samej szkole poszły się ,nie napiszę brzydko ,a teraz co nic nie możemy poradzić trzeba zaczynac jeszcze raz ,nie wiem co bym temu facetowi zrobiła gdybym go spotkała osobiście

Rozwiń
Polak
Polak (8 października 2014 o 18:28) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Znowu atak na Kościół Katolicki !

Rozwiń
Vika
Vika (8 października 2014 o 14:38) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Kościół umył ręce, uchylił się od odpowiedzialności finansowej zdejmując status szkoły katolickiej. Czy to po katolicku?!

Rozwiń
JO
JO (8 października 2014 o 14:21) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

ponieważ to tyczy przestępstwa w szkole katolickiej,to będą coraz większe przeszkody,by nie rozpocząć procesu aż do przedawnienia.pewnie są naciski by tak się stało

Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (5)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!