sobota, 3 grudnia 2016 r.

Lublin

Świadek zeznawał na odległość

Dodano: 12 września 2003, 19:39

Oskarżeni i ich adwokaci siedzą na sali rozpraw, sędziowie i świadek incognito w zupełnie innym miejscu. Obserwują się za pośrednictwem kamer i telebimu, ale tak by osoba świadka była niewidoczna.

W czwartek i piątek w Sądzie Okręgowym w Lublinie przeprowadzono pierwsze w Polsce przesłuchanie świadka incognito na odległość. Do przesłuchania przy pomocy urządzeń audiowizualnych doszło na procesie dotyczącym zabójstwa dwóch chełmskich maturzystów w barze Miś.
Nowy kodeks postępowania karnego dał oskarżonym i ich obrońcom prawo do uczestniczenia w przesłuchaniu świadka anonimowego. Nie mogą jednak poznać jego personaliów.
- Otwieram rozprawę - powiedział widoczny na ekranie telebimu sędzia Jerzy Daniluk. Miejsce, z którego nadawał sąd, było utajnione. Sędzia, który dzięki kamerom widział na swoim telebimie salę rozpraw, sprawdził czy są obecni wszyscy oskarżeni i ich adwokaci. Poinformował, że będzie przesłuchiwany świadek incognito nr 2.
W tym momencie przekaz został przerwany. Sąd zajął się przesłuchiwaniem świadka. Sporządził z tego protokół, który po wykreśleniu danych identyfikujących świadka, został pokazany na telebimie. Potem oskarżeni i ich obrońcy zadawali świadkowi pytania. Odpowiedzi na nie słyszał tylko sąd, który przekazywał
je potem zebranym na sali rozpraw.
Do tej pory Ministerstwo Sprawiedliwości kupiło trzy zestawy umożliwiające przesłuchiwanie na odległość, które będzie przekazywać na poszczególne procesy. (dj)
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24

CENEO