piątek, 18 sierpnia 2017 r.

Lublin

Świąteczne śniadanie u Brata Alberta. Kilkuset gości, wolontariusze i darczyńcy

Dodano: 12 kwietnia 2017, 18:31
Autor: aa

Był świąteczny żurek z jajkiem, biała kiełbasa i sałatka jarzynowa. W środę na wielkanocne śniadanie do Kuchni Brata Alberta w Lublinie ustawiła się długa kolejka potrzebujących – nie tylko osób bezdomnych, ale i samotnych. Jak co roku przy organizacji pomagali licealiści z „Unii”. Uczniowie z tej szkoły zadbali też o oprawę muzyczną świątecznego spotkania.

– Z potrzeby serca to robię. Chcę pomóc chociaż trochę – mówi Magdalena Szymańska, uczennica III LO im. Unii Lubelskiej, pomagająca w kuchni.

Uczniowie tego liceum co roku czynnie uczestniczą w organizowanych z okazji świąt spotkaniach. – Jestem już trzeci raz – dodaje Aleksandra Stachura, kolejna z pomagających w kuchni uczennic III LO (na zdjęciu 1 pierwsza z lewej). – Sorka nas pyta kto chce pomóc i zawsze się ktoś zgłasza. Lubię pomagać. Cenię też sobie kontakt z ludźmi.

– Ja pierwszy biorę udział w organizacji wielkanocnego śniadania, ale myślę, że nie po raz ostatni – dodaje Szymańska.

– Nasze stowarzyszenie działa od 26 lat, kuchnia ruszyła jeszcze wcześniej. Tradycja organizacji świątecznych spotkań sięga co najmniej ćwierćwiecza – wylicza Wojciech Bylicki, prezes Bractwa Miłosierdzia im. św. Brata Alberta w Lublinie. – W porównaniu z poprzednimi latami zmienił się profil społeczny osób, które potrzebują pomocy. Zwracają się o nią też młodzi ludzie. Kiedyś na takie świąteczne spotkania przychodziły samotne matki z dziećmi. Teraz rzadko je spotykamy. Oprócz bezdomnych są emeryci i renciści, którzy mają niskie dochody. To, co posiadają nie wystarcza im aby zabezpieczyć wszystkie życiowe potrzeby.

Bractwo Miłosierdzia dzięki wsparciu darczyńców przygotowało świąteczny poczęstunek dla ok. 350 – 400 osób. – Każdy z naszych podopiecznych otrzymał też paczkę żywnościową, w której znalazły się m.in. takie produkty jak mąka, ryż, makaron, konserwy i olej – dodaje Bylicki.

– Bardzo dobrze, że są organizowane takie spotkania. Nie mam rodziny. W ubiegłym roku na Wielkanoc znajomi mnie zaprosili. W tym roku jeszcze nie wiem gdzie spędzę ten czas – przyznaje pani Agnieszka, która przyszła wczoraj na świąteczne śniadanie do Kuchni Brata Alberta. – Wszystko tu jest bardzo smaczne.

Świąteczne spotkanie dla podopiecznych Bractwa Miłosierdzia rozpoczęło się od mszy świętej w kościele p.w. św. Jozafata przy ul. Zielonej.

nienawidzę pisowców
brawo akcja
hjjh
(4) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

nienawidzę pisowców
nienawidzę pisowców (13 kwietnia 2017 o 09:18) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
na 500+ dla młodych zdrowych mają a na pmoc chorym już nie, chodza i żebrza, nie daję teraz ani grosza, żadnych SMS itp. pieprze, bo ja na swoje musiałam zapierdzielać aby im kupic chleba i na siebie też i teraz za to, że przepracowałam 40 lat dostałam 8 zł podwyżki abym  za 40 letnią pracę nie zdechła z głodu
Rozwiń
brawo akcja
brawo akcja (12 kwietnia 2017 o 21:12) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
zamiast łazić co miesiąc 10 lepiej wydane pieniądze przeznaczyć na potrzebujących i głodnych ,zdrowaśkami karmi się tylko naczelnik.Przecież obstawy i zabezpieczenia kosztują horrendalnie.
Rozwiń
hjjh
hjjh (12 kwietnia 2017 o 21:07) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Użytkownik niezarejestrowany napisał:
Niech Wam Pan Bóg błogosławi za pomoc ubogim. Chciałbym doczekać czasów kiedy śniadanie wielkanocne, będzie w niedzielę.
Użytkownik niezarejestrowany napisał:
------------------------------------------------------------------------------------- niech Bóg sprawi jeżeli istnieje, że młodzi zdrowi jak byk rodzice wezmą sie za pracę a 500+ winno być pomoca dla chorych ubogich
Rozwiń
Gość
Gość (12 kwietnia 2017 o 20:08) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Niech Wam Pan Bóg błogosławi za pomoc ubogim. Chciałbym doczekać czasów kiedy śniadanie wielkanocne, będzie w niedzielę.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (4)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!