piątek, 24 listopada 2017 r.

Lublin

Światowy koncern z gigantyczną inwestycją na Felinie

Dodano: 15 maja 2015, 12:35

Wystawiony na sprzedaż teren na Felinie to nieco ponad 17 ha.
Wystawiony na sprzedaż teren na Felinie to nieco ponad 17 ha.

Na lubelskim Felinie na kilkunastu hektarach ma powstać największy w regionie park przemysłowy. Za samą ziemię globalny koncern Panattoni jest gotów dać ponad 22 mln zł. Dziennie może tu przyjeżdżać nawet kilkaset tirów

Jak ustaliliśmy, do inwestycji w Lublinie przymierza się firma Panattoni, która buduje parki przemysłowe i biura na całym świecie. W naszym kraju ma ponad 20 centrów magazynowych.

Lubelski kompleks ma powstać na terenach Uniwersytetu Przyrodniczego, między ul. Dekutowskiego i Doświadczalną. Uczelnia wystawiła te grunty na sprzedaż. Cenę wywoławczą ustalono na 22,3 mln zł. W czwartek minął termin składania ofert.

– Wpłynęła jedna. W poniedziałek koperta zostanie komisyjnie otwarta – mówi Grażyna Szymczyk, kanclerz Uniwersytetu Przyrodniczego. – W tej chwili jeszcze nie wiemy, kto jest zainteresowany kupnem działki, ani jaką kwotę zaproponował.

Przedstawiciele firmy Panattoni nie zaprzeczają, że szykują nowy projekt w Lublinie. Na razie jednak nie chcą mówić o szczegółach. – Na obecną chwilę jest zbyt wcześnie, aby udzielić informacji – kwituje Ewelina Ciuchta, rzecznik polskiego oddziału firmy.

Plany Panattoni zna za to lubelski Ratusz. – Firma złożyła ofertę dotyczącą budowy parku produkcyjno-technologicznego – potwierdza Mariusz Sagan, dyrektor Wydziału Strategii i Obsługi Inwestorów Urzędu Miasta. – Cały teren na Felinie to nieco ponad 17 ha, z czego 12-13 ha inwestor zamierza przeznaczyć pod zabudowę.

Za Parkiem Naukowo Technologicznym mają powstać zakłady produkcyjne i magazyny. W sumie ok. 80 tys. mkw. – Większość obiektów ma być przeznaczona na działalność produkcyjną – precyzuje Sagan. – To oznacza sporo nowych miejsc pracy.

Ile? Tego jeszcze nie wiadomo, bo projekt Panattoni różni się od „klasycznych” inwestycji w strefie ekonomicznej. Inwestorzy starający się o pozwolenie na działalność w tym miejscu deklarują zwykle planowaną wartość inwestycji i liczbę miejsc pracy, jakie utworzą. Inaczej jest z deweloperami, jak Panattoni. W takim przypadku spółka kupuje ziemię od uczelni i buduje obiekty dopasowane do potrzeb przyszłych najemców, którzy sami występują o zgodę na działalność w strefie. Dopiero na tym etapie padają deklaracje o wielkości zatrudnienia. Urzędnicy Ratusza są jednak dobrej myśli.

– Panattoni to globalna marka. Firma jest gotowa do rozpoczęcia inwestycji natychmiast po podpisaniu stosownych umów. Mam nadzieję, że ten projekt doczeka się finalizacji – dodaje Sagan.

Ale już na początku mogą pojawić się problemy z dojazdem. Park przemysłowy na Felinie ma powstać między dwiema niewielkimi ulicami. Ze wstępnych szacunków wynika, że nowe magazyny może obsługiwać nawet kilkaset ciężarówek na dobę. To oznacza konieczność przebudowy układu drogowego w okolicach Lubelskiego Parku Naukowo-Technologicznego i Doświadczalnej. Przedstawiciele Panattoni rozmawiali już o tym z Ratuszem. Konkretnego projektu jeszcze nie ma. Wiadomo jedynie, że firma ma pokryć sporą część kosztów.

(toma)

Czytaj więcej o: inwestycje felin
Gość
VD
Gość
(45) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (16 maja 2015 o 06:48) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Będzie powtórka z rozrywki? Polskie grunty w obce ręce i finansowanie zadań własnych inwestorów z pieniędzy publicznych. Później się okaże, że ten transport to 2/3 wsadu do spalarni śmieci na Mełgiewskiej.
Rozwiń
VD
VD (16 maja 2015 o 00:34) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

A jakież to tu korporacje gnają i szukają tych biurowców klasy A? 

Convergys, Genpact, Asseco BS, Sii...Nowoczesnej powierzchni biurowej nie stawia się po to żeby stała pusta, a miejsca są zajęte już na etapie budowy, także bez obaw, kolejni czekają w kolejce.

Rozwiń
Gość
Gość (16 maja 2015 o 00:03) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Dobrego gospodarza może i nasze miasto nie miało ale na szczęście w końcu los się do nas uśmiechnął i mamy nie dobrego a bardzo dobrego gospodarza.

Rozwiń
Gość
Gość (15 maja 2015 o 23:21) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
A jakież to tu korporacje gnają i szukają tych biurowców klasy A? Pan Żuk nie sprawi, że powstanie w Lublinie 20 fabryk, ba jeśli nawet powstałaby jedna, to też nie dzięki temu panu. Jedyne co by się spodobało panu Żukowi to spalarnia odpadów 200 m od okien mieszkańców. Nie zgodził się na spalarnię opon, ale już jego pracownicy nie mają nic przeciwko spalarni odpadów komunalnych, których składnikiem będą też i te opony. Jak dla mnie możecie powiesić sobie portret p. Żuka i codziennie rano całować najpierw portret, a potem jechać i pod ratuszem cmokać w rękę. Dla mnie jednak liczy się to co widzę każdego dnia - zaniedbane dzielnice, jezdnie pofałdowane, popękane i ruchome chodniki, młodych ludzi wyjeżdżających do pracy, mieszkania, których pewnego dnia nie będzie miał kto kupić, lotnisko i boisko (stadion) do utrzymania, itd., a do tego mln długu do spłacenia. Nie wspomnę nic o niesamowitej liczbie niedouczonych urzędasów i zapchanych kolesiami z partii spółek samorządowych. A tak swoją drogą to ta miłość do PO i p. Żuka chyba zaszkodziła waszym mózgom, skoro tak trudno jest przyjąć do wiadomości, że ludzie faktycznie bywają bezpartyjni i mają gdzieś, czy w mieście rządzi PO, PSL, czy PIS, bo liczy się tylko dobry gospodarz, a takiego nasze miasto nie miało i nie ma.
Rozwiń
Gość
Gość (15 maja 2015 o 22:13) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Mieszkać tu to największa porażka.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (45)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!