niedziela, 22 października 2017 r.

Lublin

Święta nie pomogły. Oskarżeni o brutalną napaść zostają w areszcie

  Edytuj ten wpis
Dodano: 20 grudnia 2013, 12:11
Autor: (jsz)

Sylwester S. i jego koledzy od ponad roku są w areszcie. Ich obrońcy domagali się, by mogli odpowiad
Sylwester S. i jego koledzy od ponad roku są w areszcie. Ich obrońcy domagali się, by mogli odpowiad

Sylwester S. i jego dwaj kompani nie wyjdą na wolność. Sąd przedłużył im areszt po tym, jak przechwycono grypsy od jednego z oskarżonych. Mężczyzna przekazywał w nim świadkom, jak mają zeznawać i opóźniać proces.

Sprawa dotyczy uprowadzenia i brutalnego pobicia świadka, który zeznawał niegdyś w procesie przeciwko Sylwestrowi S. W 2003 roku napadł on na nastolatka i ukradł mu telefon. Został skazany na dwa lata więzienia w zawieszeniu na pięć. Przyczyniły się do tego zeznania, Bartłomieja W. Obaj mężczyźni byli znajomymi. Mieszkali na lubelskim Czechowie.

Z ustaleń śledczych wynika, że w 2007 r. Sylwester S. postanowił "odpłacić się” dawnemu znajomemu. Ukradł mu 3 tys. zł. Trzy lata później wspólnie z kolegą, Dawidem K., pobili Bartłomieja W. i wymusił od niego 10 tys. zł. Miał to być zwrot kosztów obrony w sprawie z 2003 r.

Po kilkunastu miesiącach ta sama dwójka miała ponownie napaść na świadka i wymusić od niego 15 tys. zł. Na tym się nie skończyło.

Wywieźli do lasu

Według prokuratury we wrześniu 2011 r. Sylwester S., Dawid K. i ich znajomy Łukasz S. wciągnęli Bartłomieja W. do samochodu i wywieźli do lasu. Złamali mu nos, wybili zęby i dwa razy ugodzili nożem w udo. Później przyłożyli mu nóż do gardła i grozili śmiercią. Domagali się 15 tys. zł. Bartłomiej W. wykorzystał chwilę nieuwagi napastników i uciekł. Trójka jego oprawców aresztowano.

W grudniu mieli usłyszeć wyroki, ale sąd wznowił proces. Wszystko przez grypsy, które jeden z oskarżonych przekazywał swojej dziewczynie. Miała ona dotrzeć do świadków i przekazać im instrukcje.

– Jak zostaną wezwani na sprawę niech mówią, że nie wiedzą, o co chodzi. Dobrze, żeby się ze dwa razy nie stawili, żeby odroczyć sprawę o 2 – 3 terminy – pisał Dawid K.

Święta za kratami

W tym tygodniu sąd ponownie zajął się sprawą. Mimo wezwania, Bartłomiej W. nie pojawił się na sali. Oskarżeni utrzymywali, że mężczyzna ich "wrobił”. Sam ma bowiem kłopoty z prawem. Miał pobić mężczyznę, który zgubił należące do niego narkotyki, warte blisko 50 tys. zł.

Sylwester S. i jego koledzy od ponad roku są w areszcie. Ich obrońcy domagali się, by mogli odpowiadać z wolnej stopy i nie musieli spędzać Bożego Narodzenia za kratami. Sąd się nie wzruszył. Cała trójka poczeka na wyrok w celi. Sędzia uznał, że skoro zza krat starali się wpływać na świadków, to tym bardziej zrobią to, będąc na wolności.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
Czytelnik
kolezanka
Lutek
(14) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Czytelnik
Czytelnik (17 stycznia 2014 o 16:17) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Czytając ten artykuł zakładam że osiągnięcie całkowicie neutralnego punktu widzenia jest nieosiągalne.Czy ktokolwiek jest w stanie pisać zachowując całkowicie neutralny punkt widzenia? Czy nikt w waszej redakcji nie jest całkowicie wolny od wpojonego mu w jakiś sposób subiektywizmu?
Rozwiń
kolezanka
kolezanka (26 grudnia 2013 o 21:02) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Najlepiej jest oskarżyć kogoś, jak nie wie się dokładnie o co chodziło. Informacje podawane przez media i dziennikarzy...śmieszne ;)  A tylko bliskie im osoby wiedzą, że to jest nieprawda, więc jak ktoś nic nie wie na ten temat lub ma fałszywe informacje niech najlepiej się nie wypowiada, bo co można wiedzieć jak się całe życie siedzi przed telewizorem i szuka sensacji albo lata z mikrofonem i szuka to nowych newsów.

Osoba, która jest w tej sprawie "poszkodowana", wcale taka nie jest, sam bawił sięw dilera, a teraz jak mu zabrakło środków na utrzymanie, próbuje wyłudzić odszkodowanie. Niech się weźmie za uczciwą i legalną prace, a nie oskarża niewinnych chłopaków. A jak się ma problemy psychiczne to powinno się pójść na badania, np do abramowic, a nie na policje.

Rozwiń
Lutek
Lutek (25 grudnia 2013 o 08:57) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Tak.chwasty są zbędne.

Rozwiń
:-|
:-| (24 grudnia 2013 o 15:13) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Tak, pewnie jeszcze zrobicie z nich największych bandziorów XXI wieku. Wielce pokrzywdzony "Rudy" sam się myli w zeznaniach. Raz go ugodzono nożem, raz draśnięto, raz prawie dostał-nie może się biedny zdecydować. Sprzedawała narkotyki dzieciakom, znęcał się nad matką i ojcem a teraz jest nagle bardzo krystaliczną osobą godną zaufania. Drugi świadek też bardzo godny zaufania. Wspólnik tego patałacha. Chronią swoje rozjebane dupy za to co grozi im za narkotyki i pomawiają dobrych chłopaków. A swoją drogą ciekawe jakim cudem rudy wyszedł na wolność?

Rozwiń
Gość
Gość (24 grudnia 2013 o 12:01) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Zrobić to bez wywózki..

rozumiem że tobie trzeba przeszczepić mózg, , chyba każdy będzie lepszy od tego co masz

Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (14)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!