poniedziałek, 21 sierpnia 2017 r.

Lublin

Sygnalizacja wokół ronda przy Zamku. Przejście dla sprinterów? Będą poprawki

Dodano: 28 marca 2017, 20:29
Autor: Dominik Smaga

Na drugą stronę ulicy często można się tu przedostać tylko z przymusowym postojem na środku drogi
Na drugą stronę ulicy często można się tu przedostać tylko z przymusowym postojem na środku drogi

Piesi skarżą się na ustawienie sygnalizacji świetlnej wokół ronda przy Zamku. Na drugą stronę ulicy często można się tu przedostać tylko z przymusowym postojem na środku drogi. Kto nie stanie, naraża się na mandat od policji czatującej nieraz za ścianą billboardów

Sygnalizacja na rondzie zaprogramowana jest tak, że tylko nielicznym pieszym pozwala za jednym podejściem przedostać się na drugą stronę ulicy.

Wczoraj obserwowaliśmy rondo przez blisko godzinę. W tym czasie ani razu nie udało nam się przejść od strony Zamku na stronę dworca bez przymusowego postoju między jezdniami. Ten sam problem mają osoby idące od strony galerii handlowej na stronę stacji paliw (i na odwrót), a także przez Lwowską, czyli od stacji paliw do dworca. Jedynym sposobem na szybkie przejście jezdni jest tutaj... szybki bieg.

Na te problemy zwróciła ostatnio uwagę miejska radna, Helena Pietraszkiewicz (PiS). – Przez al. Unii Lubelskiej koło Tarasów Zamkowych piesi nie zdążą przejść na zielonym świetle – tłumaczyła na ostatnim posiedzeniu Rady Miasta.

– Nie miałem takiego sygnału – odpowiedział jej Kazimierz Pidek, dyrektor Zarządu Dróg i Mostów. Obiecał, że to sprawdzi, ale od razu też zastrzegł: – Oczywiście nie da się dla większości niesportowców przejść za jednym razem al. Unii Lubelskiej.

Wczoraj stwierdziliśmy jednak, że przejście między Zamkiem a galerią handlową (i z powrotem) jest jedynym, które można pokonać za jednym razem bez żadnych problemów. Natomiast przez al. Tysiąclecia od „dworcowej” strony na „zamkową” da się przejść za jednym razem, o ile na drugą jezdnię wejdzie się już na migającym zielonym świetle. Nie jest to zabronione, co przyznaje Robert Gogola, rzecznik Straży Miejskiej: – Gdy wejdziemy na przejście na migającym zielonym świetle, to z punktu widzenia przepisów nie popełniamy wykroczenia.

Wykroczeniem jest za to wejście na pasy przy czerwonym świetle, na co decyduje się wielu pieszych przechodzących przy rondzie przez al. Tysiąclecia od strony Zamku w kierunku dworca. Zdarzało się już, że na drugiej stronie nagle pojawiał się policjant z ofertą „zapraszam wszystkich” i wskazywał radiowóz, który dla pieszych był z daleka niewidoczny, bo ustawiony na parkingu dla autobusów i schowany za ścianą billboardów.

– Program na przejściach dla pieszych przez al. Tysiąclecia na rondzie Dmowskiego działa tak, że jako pierwsze zapala się światło zielone dla pieszych przekraczających jezdnię północną, a następnie dla przekraczających jezdnię południową. Różnica wynosi około 7 sekund – informuje Karol Kieliszek z Urzędu Miasta. – Możemy wyrównać czasy między przejściami, co jest równoznaczne z dołożeniem sekund na przejściu przez jezdnię północną.

Ratusz zapewnia, że takie poprawki będą wprowadzone. – Zrobimy to – deklaruje Kieliszek. Zastrzega jednak, że „sekund nie da się wziąć z próżni” i trzeba będzie o 2 sekundy skrócić zielony sygnał dla pieszych na jezdni południowej oraz – również o 2 sekundy – dla kierowców wjeżdżających na rondo od strony Mełgiewskiej.

Miasto deklaruje też, że poszuka rozwiązania problemów z przejściem przez Lwowską.

Czytaj więcej o: Lublin drogi Zamek Lubelski rondo
Użytkownik niezarejestrowany
k
Użytkownik niezarejestrowany
(24) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (29 marca 2017 o 13:16) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Nie ma co narzekać. Na Kuklińskiego robisz dwa postoje.
Rozwiń
k
k (29 marca 2017 o 12:29) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
To nie jedyne skrzyżowanie z takim problemem. Mam na myśli skrzyżowanie przy Orfeuszu i Tp. Ale najgorsze to co grozi wypadkiem a nie mandatem czy postojem 2 minuty to zjazd na czerwonym w ulicę Prusa od strony Wawy. Tutaj zdecydowanie za szybko puszczają fale zieloną
Rozwiń
Gość
Gość (29 marca 2017 o 10:06) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Tak jak jest jest dobrze.
Rozwiń
Gość
Gość (29 marca 2017 o 09:44) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Mi tam światła nie przeszkadzają, może jestem dziwny ;)
Rozwiń
Gość
Gość (29 marca 2017 o 09:41) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Helena Pietraszkiewicz to chyba pierwsza radna PiS, która podniosła kwestie dotycząca miasta w formie konstruktywnej. Doprecyzowanie przejść pod względem pieszych jest priorytetowe, żeby nie było tak jak w wielu polskich miastach, gdzie działa SYSTEM. że przez średniej wielkości aleje przechodzi się na kilka tur i traci czas.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (24)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!