poniedziałek, 24 kwietnia 2017 r.

Lublin

Sylwester na stoku, w kinie albo... w kościele

Dodano: 28 grudnia 2007, 17:53

Znudziły Ci się domowe imprezy przed telewizorem, a nie przepadasz za wielkimi balami? Wybierz się w sylwestra na narty lub do kina.

Tam także można wypić lampkę noworocznego szampana.

Kamila i Michał - studenci z Lublina - Nowy Rok przywitają w kinie Wyzwolenie. - Wybieramy się na nocny sens, bez wielkiego huku, tylko z lampką szampana - tłumaczy Michał. - Już mamy bilety - dodaje Kamila.
Sylwestrowy wieczór w lubelskim Wyzwoleniu zacznie się o godz. 21.30. Najpierw widzowie obejrzą amerykańską komedię "Rozważni i Romantyczni”. - Film skończy się tuż po godz. 23, po czym zaprosimy gości na poczęstunek. Będzie też muzyka do potańczenia - tłumaczy Krystyna Szczygieł, kierownik kina. - Potem wspólnie przywitamy lampką szampana Nowy Rok, a kwadrans po północy zacznie się drugi film: "Ranczo Wilkowyje”.
Podobny maraton organizuje także lubelski Kosmos. W obu kinach chętnych sporo. - Już mamy pierwsze rezerwacje - podkreśla Szczygieł. - Ale miejsc powinno wystarczyć dla wszystkich chętnych.
- A ja mam problem, bo nie wiem czy wszyscy się zmieszczą. Zainteresowanie naszą propozycją jest ogromne - zaciera ręce Kazimierz Antoń, właściciel wyciągów narciarskich w Rąblowie. Tam 2008 rok będzie można przywitać na stoku. - Śniegu na pewno nie zabraknie. Znajdzie się też dobra muzyka i coś dla rozgrzewki. Zaczynamy po południu, a kończymy o godz. 1 w nocy. Super zabawa gwarantowana.
Pod znakiem zapytania stoi za to impreza, którą planują lubelscy nurkowie. Podobnie jak w poprzednich latach chcieliby powitać Nowy Rok pod wodą, w jeziorze Piaseczno. - Ale do tego potrzeba tafli lodu o grubości co najmniej 10 cm - mówi Krzysztof Krakiewicz z Lubelskiego Centrum Nurkowego MOANA. - Z niecierpliwością wypatrujemy większych mrozów.
Te, jeśli przyjdą, w niczym nie będą przeszkadzały ponad 600 osobom, które sylwestrowy wieczór zamierzają spędzić w Filharmonii Lubelskiej. - Będzie gorąco - zapowiada jej dyrektor Mirosław Ziomek. - Fantastyczna muzyka i atmosfera znana od lat. Na tyle, że wszystkie bilety sprzedaliśmy już w listopadzie.
Miejsc na pewno nie zabraknie za to w kościołach w całym regionie. - Zapraszamy na tradycyjną mszę świętą, którą przywitamy Nowy Rok. Początek o północy - zachęca o. Waldemar Grubka, proboszcz parafii św. Franciszka na lubelskiej Poczekajce. Podobne nabożeństwo odbędzie się też np. w parafii św. Michała Archanioła w Zamościu.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24