poniedziałek, 23 października 2017 r.

Lublin

Sypie się wiadukt na al. Smorawińskiego

  Edytuj ten wpis
Dodano: 7 sierpnia 2009, 20:07
Autor: Dominik Smaga

Wiadukt na al. Smorawińskiego, biegnący nad wąwozem w pobliżu Orfeusza, wymaga natychmiastowego remontu. Kontrolerzy uznali, że jego stan jest zły i wytknęli miastu, że nienależycie sprawowało bieżący nadzór nad obiektem. Samorząd obiecuje, że zleci naprawę.

W grudniu zeszłego roku Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowlanego kontrolował stan obiektu. Wyniki były miażdżące dla magistratu. Okazało się, że wiadukt wymaga pilnej naprawy, a magistrat nienależycie sprawuje bieżący nadzór nad stanem obiektu. Nakazał zabezpieczenie wiaduktu. Przy okazji wyszło na jaw, że Ratusz ostatnią kontrolę roczną przeprowadził w 2006 roku. Co wykazała? Że wprawdzie nadaje się on do dalszego użytkowania, to jednak pilnie wymaga remontu.

Miałby on polegać na wymianie całego wyposażenia i wzmocnieniu podpór. Miasto zleciło tę ekspertyzę po tym, jak rok wcześniej WINB wytknął Ratuszowi, że ten nie przeprowadził wymaganej prawem 5-letniej kontroli stanu technicznego wiaduktu. W ubiegłym roku inspektorzy znów przeprowadzili kontrolę. I co się okazało? Że przez ostatnie dwa lata samorząd nie tylko że nie wykonał zaleceń WINB, to na dokładkę nie zlecił żadnej kontroli rocznej.

Dlatego nadzór budowlany postanowił sam sprawdzić, jak trzyma się wiadukt. Jezdnia i chodniki są spękane, wiadukt jest źle odwodniony, przez co deszczówka dostaje się do zbrojenia elementów nośnych i powoduje ich korozję. Bardzo podobnie brzmią też ustalenia prowadzonej przez WINB kontroli stanu drugiej części wiaduktu prowadzącej od strony śródmieścia.

Magistrat już po tej kontroli polecił doraźne zabezpieczenie niektórych elementów wiaduktu. I obiecuje, że przeprowadzi większy remont. – W tej chwili czekamy na ekspertyzę – mówi Andrzej Bałaban, zastępca dyrektora Wydziału Dróg i Mostów w lubelskim Urzędzie Miasta. – Tę dokumentację powinniśmy mieć gotową jeszcze w sierpniu – dodaje. – Później będziemy musieli przygotować niezbędne projekty i dopiero wtedy będziemy mogli zlecać remont.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
dorota
redahtorka
Baxter
(7) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

dorota
dorota (7 czerwca 2012 o 23:52) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
heh Wełenki :)
Rozwiń
redahtorka
redahtorka (9 sierpnia 2009 o 00:01) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Baxter napisał:
A co to znaczy, że wiadukt się sypie? Czy język polski jest tak ubogi, że nie da się napisać normalnie o co chodzi?


Czepialski Baxterze to jest takie oczywiste.... .
Rozwiń
Baxter
Baxter (8 sierpnia 2009 o 22:56) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
A co to znaczy, że wiadukt się sypie? Czy język polski jest tak ubogi, że nie da się napisać normalnie o co chodzi?
Rozwiń
student
student (8 sierpnia 2009 o 15:04) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
VIP napisał:
A co na to Fic - chyba jesty profesorem (co prawda ruskim) z dziedziny budownictwa. A pan Wasilewski to co ?? Fajna mamy władze... Nawet nie znają się na budownictwie, którego niby uczą na uczelni... Albno nie chcą wiedzieć...


Może oni są tylko teoretykami ?? Moglbys np. z nimi prowadzic dyskusje akademicka nt. niszczejacego mostu, wprawdzie od tego stan mostu sie nie poprawi ale zawsze moglbys pogadac
Rozwiń
alfa
alfa (8 sierpnia 2009 o 14:06) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Szkoda,że się nie zawalił podczas Tour de Pologne 2009-to byłby skandal na światową skalę,znów w Lublinie;za to zwaliłoby się winę na kolarzy,że za dużo ważą lub za szybko jadą i po problemie
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (7)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!