piątek, 15 grudnia 2017 r.

Lublin

"Szacun na dzielni". Radni dzielnicowi: to nie licuje z dramatycznymi wydarzeniami sprzed lat

Dodano: 20 czerwca 2016, 19:07
Autor: Dominik Smaga

Proponowany neon na wiadukcie przy Drodze Męczenników Majdanka od początku wzbudza duże kontrowersje
Proponowany neon na wiadukcie przy Drodze Męczenników Majdanka od początku wzbudza duże kontrowersje

Jest kolejny protest przeciw umieszczeniu neonów z napisami „Szacun na dzielni” i „Szacun na mieście” na wiadukcie kolejowym nad Drogą Męczenników Majdanka. Teraz na takie napisy nie zgadza się Rada Dzielnicy Kośminek. Tłumaczy, że kłócą się z nazwą ulicy.

Artykuł otwarty

Czytaj Dziennik Wschodni bez ograniczeń. Sprawdź naszą ofertę

Artykuł otwarty

Neony miałyby być zamontowane nad głowami kierowców. Wjeżdżając pod wiadukt od strony śródmieścia widzieliby napis „Szacun na dzielni”, a z przeciwnej strony umieszczony byłby napis „Szacun na mieście”. Propozycja wyszła z Centrum Kultury, a konkretnie z działającej tam Pracowni Sztuki Zaangażowanej Społecznie „Rewiry”.

Głosy protestu pojawiły się bardzo szybko. Najnowszy sprzeciw zgłosili dzielnicowi radni z Kośminka. – Ze względów historycznych – wyjaśnia Mariusz Kasprzak, przewodniczący Zarządu Dzielnicy Kośminek. Rada dzielnicy podjęła w tej sprawie specjalną uchwałę, w której nie zgadza się na neony.

– 20 metrów od tego wiaduktu znajdowała się bocznica kolejowa. Na tej bocznicy z pociągów wyładowywane były osoby przywożone do obozu koncentracyjnego na Majdanku i stąd były prowadzone do obozu – mówi Kasprzak. Właśnie stąd wzięła się nazwa „Droga Męczenników Majdanka”. Zdaniem dzielnicowych radnych, neon „Szacun na dzielni” nie licuje z dramatycznymi wydarzeniami sprzed kilkudziesięciu lat.

– To są zupełnie osobne sprawy – stwierdza Szymon Pietrasiewicz z Pracowni Sztuki Zaangażowanej Społecznie „Rewiry”.

Wcześniej na zawieszenie neonów nie zgodziła się grupa dzielnicowych radnych z Bronowic. Pismo protestacyjne (już o nim informowaliśmy) wystosowało sześciu z piętnastu członków rady dzielnicy. Stwierdzili, że napisy te mogą się źle kojarzyć „z językiem wulgarnym, niewybrednym, wręcz rynsztokowym”.

Po tym proteście Ratusz zapowiedział, że powieszenia neonów nie poprze, jeśli przeciw takiej instalacji wypowie się większość Rady Dzielnicy Bronowice. Pietrasiewicz deklaruje, że będzie przekonywać dzielnicowych radnych do pomysłu. – W poniedziałek wyślę do nich list – informuje.

Od poparcia Ratusza swoją zgodę na umieszczenie neonów uzależniała kolej, która jest właścicielem wiaduktu nad Drogą Męczenników Majdanka.

Kasia
anka
Użytkownik niezarejestrowany
(35) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Kasia
Kasia (27 czerwca 2016 o 08:35) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Nie widzę powodu, żeby jakimś slangiem się zachwycać. Nowoczesność owszem, ale dlaczego z prymitywnym nazewnictwem nie wiadomo czemu mającym służyć.
Rozwiń
anka
anka (22 czerwca 2016 o 12:59) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Pomiędzy słowem szacunek, a szacun jest zasadnicza różnica i dziwne, że pan zachwycony napisem tego nie widzi. Jedno to słowo z j.polskiego, a drugie prymitywny slang. Miasto może być kolorowe i wesołe, ale dlaczego ma być promowane czymś takim? Co złego byłoby w kolorowym napisie "Witamy w Lublinie" "Witamy na Bronowicach"? Może czas na odrobinę kultury po tej wieloletniej fali totalnego chamstwa? Młodzi nie pracują na nasze emerytury, bo każdy na swoją pracował sam, a to że politycy zmarnowali te pieniądze to inna sprawa. Jak na razie to średnie pokolenie w dużej części pracuje na młodych, bo ci mniej operatywni i ambitni siedzą w domu na garnuszku rodziców, albo niewiele zarabiają w pracy, której nie cierpią.
Rozwiń
Gość
Gość (21 czerwca 2016 o 13:09) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Matko Boska, Ci radni to muszą być najnudniejsi i najsztywniejsi ludzie na świecie! Nie przesadzajmy, Polska ma taką historię, że naprawdę trudno byłoby znaleźć skrawek ziemi, na której kiedyś nie wydarzyła się krwawa historia! Młodzi ludzie chcą zmieniać miasto, nie po to, żeby było multi-kulti, ale żeby było kolorowe, pełne życia, poprawiało człowiekowi nastrój, gdy wstaje rano, patrzy na zakryte chmurami niebo i wychodzi do pracy, w której zarabia grosze i której nienawidzi. Może głupi neon wywoła uśmiech na jego zatroskanej twarzy? Ale nie, po co! Postawmy krzyż na każdym rogu, bo przecież ktoś kiedyś tam na pewno umarł, wszystkie ulice ponazywajmy na cześć różnych męczenników i w ogóle idąc ulicą nie śmiejmy się zbyt głośno, bo przecież kiedyś w Lublinie Majdanek działał i trzeba zachować się odpowiednio na wzgląd na tę historię. Ten kraj zawsze będzie smutny i ponury bo takie stare pryki jak ci radni nie pozwolą na jakiekolwiek zmiany i próby pokolorowania tej szarej, blokowej rzeczywistości.
Rozwiń
Gość
Gość (21 czerwca 2016 o 10:22) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Czy Szymek będzie też malował siusiaki jak na marsze ?
Rozwiń
Gość
Gość (21 czerwca 2016 o 10:07) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Akurat „Szacun na dzielni” jak najbardziej licuje z dramatycznymi wydarzeniami sprzed kilkudziesięciu lat.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (35)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!