niedziela, 4 grudnia 2016 r.

Lublin

Szansa na pracę

Dodano: 3 czerwca 2002, 21:23

Absolwenci szkół i uczelni mają możliwość szybszego znalezienia pracy, odbycia stażu lub załapania się na szkolenia. A budżet państwa za to częściowo zapłaci. Wszystko to dzięki rządowemu programowi „Pierwsza praca”, który ruszy w województwie lubelskim
15 czerwca.

W programie może wziąć udział każdy tegoroczny absolwent. Jeśli wyrazi zgodę to zostanie skierowany do doradcy zawodowego. Ten zbada jego kwalifikacje. Będzie mógł wówczas otrzymać subsydiowane z budżetu miejsce pracy, staż, szkolenie itp. Znalezienie pracy w ramach programu zależy od ofert zgłoszonych przez pracodawców.
Na pierwszą pracę liczy 1330 absolwentów z powiatu bialskiego. Według szacunków pośredniaka, tyle osób kończących szkoły zarejestruje się na przełomie maja i czerwca. Tamtejszy PUP występuje o refundację kosztów zatrudnienia dla 180 pracowników. – Dla dziewięćdziesięciu procent mamy już pracodawców, czekamy na kolejne zgłoszenia, teraz wszystko zależy od kwoty, jaką otrzymamy na realizację programu, który w naszym rejonie ruszy od lipca – informuje Ewa Czerska, kierownik wydziału rynku pracy PUP w Białej Podlaskiej.
Inaczej jest w Lublinie. Według założeń na rynek obecnie trafi 1500–1800 bezrobotnych absolwentów. Dla jednej trzeciej powinny się znaleźć pieniądze na pierwszą pracę. Na razie nie ma zainteresowania. – Szanse są małe, bo rynek ciężki – mówią pytani absolwenci.
Program oficjalnie ruszy w Lublinie 15 czerwca. – Najpierw będą chcieli skorzystać z wakacji, dopiero potem pomyślą o pracy – uważa Tadeusz Paszkowski, kierownik Miejskiego Urzędu Pracy w Lublinie.
Brakuje też zainteresowanych pracodawców. – Program „Pierwsza praca” jest mało atrakcyjny dla firm, ponieważ ludzie po szkole średniej praktycznie są nieprzygotowani do zawodu. Np. absolwenci szkół zawodowych, którzy uczą się na mechanika, poznają technologię z lat 60. Mają tylko wiedzę teoretyczną. Na lubelskim rynku pracy mamy także zbyt dużo absolwentów politologii czy socjologii, ale z ludźmi, którzy mają wyższe wykształcenie kłopot jest mniejszy. Potrafią się dostosować i w razie potrzeby zmienić zawód – twierdzi Paszkowski.
Ale o pracy w ramach programu należy już myśleć. – Ci, którzy będą czekać do jesieni, stracą – ostrzega Paszkowski. – Program obejmuje np. refundowanie miejsc pracy do listopada włącznie. Jeśli ktoś zacznie pracę od września, popracuje trzy miesiące. Potem pracodawca jest zobowiązany do zatrudnienia absolwenta na taki sam okres i pewnie po tym okresie może absolwenta zwolnić, bo mu się już nie będzie opłacić.
W województwie lubelskim na program przeznaczono ponad 8,1 mln zł. Program przygotowywany był od lutego. – Właśnie kończymy negocjacje jak rozdzielić pieniądze na poszczególne powiaty – mówi Antoni Piłat, zastępca dyrektora Wojewódzkiego Urzędu Pracy w Lublinie.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24

CENEO