piątek, 20 października 2017 r.

Lublin

Szczepienia dzieci w Lublinie: Rusza jesienna akcja w DSK

  Edytuj ten wpis
Dodano: 7 września 2010, 20:01
Autor: (aj)

Co tydzień na oddział alergologii Dziecięcego Szpitala Klinicznego w Lublinie na szczepienia odczulające zgłasza się kilkanaścioro dzieci. Jesienią szpital rozpoczyna kolejną akcję szczepień dla małych pacjentów

. – Systematycznie podajemy im coraz większe dawki przeciwciał. Terapia może trwać nawet od 3 do 5 lat i skończyć się całkowitym odczuleniem – uważa dr Jolanta Pietruszek-Mamcarz, ordynator oddziału alergologii DSK.

Anna Kubak, mama 8-letniej Weroniki, bez wahania postanowiła zgłosić swoje dziecko
do kliniki na odczulanie. – Po ukąszeniu przez osę córka źle się poczuła, dostała wysypki, spuchła.

Lekarze z DSK podkreślają, jak ważne jest zaszczepienie pacjentów w odpowiednim czasie. – Na miejscu szkolimy też rodziców, by w chwili ukąszenia mogli udzielić swojemu dziecku pierwszej pomocy. Uczymy też tego samych pacjentów – podkreśla dr Magdalena Sarnicka-Wysokińska, alergolog dziecięcy z DSK. – Każde z dzieci musi nosić przy sobie dawkę adrenaliny, którą wstrzykuje sobie w chwili zagrożenia.

Rodzice, którzy chcieliby zapisać swoje dzieci na terapię odczulającą, powinni kontaktować się z oddziałem alergologii, telefony: (81) 718 55 16, (81) 718 53 60.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
Alergik
kasia
kostek
(4) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Alergik
Alergik (8 września 2010 o 16:47) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Artykuł jest o szczepionkach odczulających czyli immunoterapii swoistej. Takie szczepienia przeprowadza się u dzieci i osób dorosłych , którzy mają alergię np . na jad os lub pszczół. Odczulanie hamuje rozwój alergii i astmy oraz pozwala funkcjonować bez brania leków min. sterydów wziewnych. Sama już odczulam się od kilku lat i nie mam żadnych skutków ubocznych ,może poza spuchniętą ręką w miejscu podania.
Pozdrowienia dla wszystkich alergików.
Rozwiń
kasia
kasia (8 września 2010 o 16:39) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
to, że Twoje dziecko nie choruje to zasługa wyłącznie tych, którzy są dostatecznie mądrzy i swoje dzieci szczepią (tzw. odporność grupowa), zmniejszając w ten sposób ryzyko zachorowania Twojego dziecka.
więcej takich ludowych inteligentów jak Ty i wrócimy do średniowiecza
Rozwiń
kostek
kostek (8 września 2010 o 12:19) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
"Każde z dzieci musi nosić przy sobie dawkę adrenaliny, którą wstrzykuje sobie w chwili zagrożenia."
Adrenalinę to niech sobie wstrzykują durni rodzice którzy trują swoje dzieci tzw. szczepionkami, dzieciom niech kupią koki albo amfy, przecież to jest o wiele przyjemniejsze
[size="4"]Ja się szczepiłem dwa razy w ciągu całego życia i jestem zdrowy. Moje dziecko w swojej głupocie szczepiłem do piątego roku życia i ciągle było słabowite i chorowało. Później jak przestałem szczepić to dziecko przestało chorować i od 6 lat dziecko ani ja nie wiemy co to jest wizyta u lekarza. Na szczęście szczepienia nie są już obowiązkowe, chociaż SANEPID uważa inaczej i straszy rodziców różnymi karami, a sami swoich dzieci nie szczepią-wiem to z autopsji. Rodzice, jeśli zależy wam na zdrowiu swoich dzieci to trzymajcie się z daleka od różnych durnych akcji związanych ze szczepieniami. Przecież wszystkie szczepienia służą tylko i wyłącznie nabijaniu kabzy koncernom farmaceutycznym. Społeczeństwa zachodnie to już zrozumiały więc koncerny wchodzą na rynki społeczeństw prymitywnych jak Polska gdzie przy pomocy mediów skutecznie ogłupiają zaletami szczepień. Podobnie było z opakowaniami z tworzyw sztucznych. Jak na zachodzie zrozumieli że to jest niekorzystne dla otoczenia to gdzie skierowali swoje pazerne oczy, oczywiście na Polskę, na zachodzie jest takie powiedzenie że "Polak jest głupi i wszystko kupi" byle się świeciło.[/size]
Rozwiń
Hgw
Hgw (8 września 2010 o 11:00) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Szczególnie szczepionki z rtęcią ( thimerosal) polecam. Ja nie szczepiłem dzieci i są zdrowe. Poprosiłem tylko o dokument że szpital bierze pełną odpowiedzialność za ewentualne powikłaniea. Nie wydali mi takiego dokumentu to i ja nie zauwafałem naszej służbie zdrowia.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (4)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!