środa, 28 czerwca 2017 r.

Lublin

Szczepionka widmo

Dodano: 10 lutego 2002, 21:42
Autor: Ewa Stępień

Pacjenci chcą zapłacić 120 złotych, aby nie zakazić się podczas leczenia w szpitalu. Problem w tym, że szczepionek nie ma. Zniknęły wraz z obowiązkiem bezpłatnych szczepień przed operacjami.
Od 1 stycznia Ministerstwo Zdrowia zlikwidowało bezpłatne szczepienia przeciw wirusowemu zapaleniu wątroby typu B (tzw. żółtaczce wszczepiennej) dla ludzi idących na operacje. Ogłosiło, że kto chce może się zaszczepić, płacąc ok. 120 zł. To cena trzech dawek. Wiadomo, że o zakażenie żółtaczką w szpitalu łatwo. Dlatego, mimo wysokich opłat, chętnych do szczepień nie brakuje. Problem w tym, że wraz ze zniknięciem obowiązku bezpłatnych szczepień, zniknęły szczepionki.
- Przed Nowym Rokiem miałam operację i wzięłam bezpłatnie dwie dawki w mojej rejonowej przychodni - zadzwoniła do redakcji mieszkanka Lublina. - Trzecią dawkę, tzw. utrwalającą powinnam mieć teraz. W przychodni usłyszałam, że już nie szczepią za darmo. Za pieniądze też nie, bo w ogóle nie mają szczepionek. Poradzili, żebym kupiła ją w aptece. Ale nigdzie nie ma.
Przychodnie nie zaopatrzyły się, bo resort zdrowia zniósł obowiązek szczepień. W aptekach też pusto. - W całej Polsce zabrakło - mówi Henryka Muda, kierowniczka apteki przy ul. Hipotecznej w Lublinie. - Na początku stycznia miałam cztery z ubiegłego roku. Sprzedałam je w mig. Wzięłam jeszcze 10. Bałam się, że nie pójdą, ponieważ w całym ubiegłym roku sprzedałam tylko 5. Rozeszły się w ciągu jednego dnia.
W hurtowni Cefarmu, głównego dostawcy farmaceutyków na Lubelszczyznę, panuje dezorientacja. - Nie wiemy, kiedy będą - powiedziano nam. - Producent nie dostarcza.
Jest nim firma GlaxoSmithKline, która od lat zaopatruje polski rynek w szczepionkę Engerix B. Producentowi wydawało się, że kiedy resort wycofa się z finansowania szczepień, ludzie nie będą chcieli płacić i zainteresowanie spadnie. Stało się odwrotnie. - Nastąpił gwałtowny wzrost zapotrzebowania, który może powodować przejściowe braki na rynku. Czynimy wszystko, aby sprowadzić dodatkową partię - mówi Przemysław Okręglicki, przedstawiciel na Polskę tej firmy.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!