poniedziałek, 23 października 2017 r.

Lublin

Szczęśliwa „13” urzędników

  Edytuj ten wpis
Dodano: 12 stycznia 2006, 19:28

Szefowie 20 powiatów, 40 miast i 213 gmin i władze województwa w naszym regionie mają powody do radości. Trzynastki, które półtora roku temu odebrali im posłowie, najprawdopodobniej jeszcze w tym roku wrócą do ich kieszeni. Tymczasem ci dostali już rekompensaty za utratę poborów.

– Decyzja o odebraniu pracownikom samorządów trzynastej zasłużonej pensji była niezgodna z konstytucją – stwierdził rzecznik praw obywatelskich Andrzej Zoll i skierował sprawę do Trybunału Konstytucyjnego. Jeżeli jego wyrok będzie po myśli rzecznika, a wszystko na to wskazuje, to jeszcze w tym roku nadprogramowe wypłaty trafią do swoich właścicieli. Tymczasem większość z nich w zamian za tę stratę dostała od swoich pracodawców podwyżki.
Przypomnijmy. Półtora roku temu Sejm – w ra-mach odbierania przywilejów władzy – postanowił obciąć zarobki administracji – od góry do dołu. W sumie odebrano trzynastki posłom i senatorom i około 10 tysiącom pracowników administracji publicznej i samorządów. Dzięki temu w kasie państwa zostawało prawie 90 mln zł rocznie. Dziesiąta część tej kwoty, to pieniądze urzędników z Lubelszczyzny.
W naszym regionie trzynaste pensje straciło prawie 1200 urzędników, od prezydenta Lublina po skarbnika w małej gminie. Każdemu z nich posłowie wyjęli z kieszeni od kilku do nawet kilkunastu tysięcy rocznie. – Byłbym obłudnikiem, gdybym powiedział, że nie cieszę się z powrotu trzynastek – przyznaje Jan Czyżewski, wójt gminy Wojciechów. – To był zły ruch ze strony posłów. Być może chcieli w ten sposób poczuć się lepiej, gdy odbierali je sami sobie.
Żeby powetować straty szefom gmin, powiatów czy miast, radni podwyższyli im pensje. Dzięki temu trzynastka samorządowców będzie z pewnością wyższa niż przedtem. – Mnie radni zrekompensowali stratę trzynastki. To i ja swoim pracownikom trochę dorzuciłem. Ale uważam, że przynajmniej im trzeba oddać trzynastki. Bo niby co oni tutaj zawinili – dodaje Czyżewski.
Inaczej poradzili sobie ci samorządowcy, którzy nie chcieli jawnie podwyższać poborów. – Mechanizm jest prosty – mówi jeden z wójtów. – Pod koniec roku przyznaje się nagrodę okolicznościową. Mniej więcej w wysokości trzynastej pensji oczywiście.
– Niezależnie od tego, czy decyzja Sejmu o odebraniu trzynastek była zgodna z konstytucją, czy nie, uważam, że nadprogramowa pensja nie jest nam potrzebna – mówi z kolei Piotr Czubiński (PO), burmistrz Kraśnika. I apeluje: Jeśli dostaniemy je z powrotem, to mam nadzieję, że koledzy prezydenci, wójtowie, starości wykażą odrobinę dobrego serca i przeznaczą te pieniądze na cele charytatywne. •
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!