poniedziałek, 21 sierpnia 2017 r.

Lublin

Szef BBN w Lublinie o nowej strategii bezpieczeństwa Polski

Dodano: 24 marca 2014, 21:46

Rozmowa z gen. bryg. Stanisławem Koziejem, szefem Biura Bezpieczeństwa Narodowego.

• Przyjechał pan do Lublina, by wygłosić wykład o założeniach nowej strategii bezpieczeństwa narodowego Polski. Czego ona dotyczy? - Nazywam ją doktryną Komorowskiego, bo to z inicjatywy prezydenta zaczęła być programowana. Zakłada koncentrowanie się na zadaniach związanych z obroną kraju, a nie z misjami poza jego terytorium. To typowa doktryna dla państwa granicznego, które znajduje się na obrzeżach NATO. • Obecnie cały świat żyje konfliktem na Ukrainie. Jakie scenariusze są możliwe? - Ten najbardziej eskalacyjny jest taki, że Rosja nie zatrzyma się na Krymie i w podobny sposób będzie chciała rozwiązywać sprawy w Naddniestrzu. Drugi można nazwać kontrolowaną destabilizacją Ukrainy, bez zwiększania nacisku, ale z utrzymywaniem presji. Tak, by nie mogła skutecznie się zarządzać i była państwem chwiejnym. Trzeci scenariusz, najbardziej optymistyczny i pożądany przez nas, ale mało realny, to scenariusz deeskalacji.

• Który z nich pana zdaniem ma największe szanse na realizację? - Nie chcę być wróżką, bo Rosja zachowuje się bardzo nieprzewidywalnie. Mało tego, jej strategia często odstępuje od klasycznego rozumowania. Z punktu widzenia arytmetyki strategicznej Rosja powinna nie eskalować tego konfliktu w sposób siłowy, ale próbować negocjować z Zachodem jak najlepsze zakończenie tego kryzysu. Ale czy tak będzie? Chyba nie ma dziś na świecie analityka, który mógłby odpowiedzieć na to pytanie. • Premier Donald Tusk powiedział, że 1 września dzieci mogą nie pójść do szkoły. - Myślę, ze te słowa premiera zostały trochę nadinterpretowane. Odwołując się do naszych doświadczeń związanych z 1 września, chciał dać do zrozumienia, że obok codziennych trosk bezpieczeństwo jest kategorią najwyższą. Ja osobiście nie odebrałem tych słów jako prognozy, że coś takiego może mieć miejsce.
Czytaj więcej o: Ukraina Rosja BBN Stanisław Koziej
Piotr
POgromca komuchów
Robert
(7) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Piotr
Piotr (25 marca 2014 o 11:36) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Jeszcze przez około 15 lat będziemy dysponować rezerwistami  w jakiejś większej liczbie.( chodzi o roczniki 1975-80 ) . Może nie są to osoby z jakąś wielka wiedzą wojskową, natomiast  na pewno są obyci z różnego rodzaju bronią. I jeżeli nie zaczniemy martwić się o siebie zbroić i przeszkalać młodych ludzi np.  w formie intensywnego  2 miesięcznego  szkolenia dla każdego zdrowego mężczyzny to  nasi potomkowie znowu się będą uczyć o heroizmie i bohaterskiej obronie polski i dziewiętnastym czy dwudziestym trzecim już bezsensownym powstaniu narodowym. Kolejną sprawą jest,, przejadanie" budżetu MON-u . Mówi się od czasu do czasu ,że mamy za dużo wodzów  i tyle. jako przykład podam ,że armia francuska o połowę większa od naszej ma 48 generałów ,a nasza 122 więc o czym to świadczy? Zbędna wojskowa biurokracja, nepotyzm, kolesiostwo. Nie przeczytacie czy nie usłyszycie o jakiejś reformie czy poważnych zmianach, no bo przecież wojsko cieszy się ogromnym  autorytetem w społeczeństwie  i nikt z nimi nie będzie zadzierał.  Ponadto mam w rodzinie szeregowego zawodowego i nie wiem czy na etacie ,,operatora agregatu prądowego "musi być żołnierz po pierwsze zawodowy , a po drugie mający dochód łącznie z dodatkiem za brak mieszkania w wysokości 3200 netto  o dodatkowych płatnych służbach czy przywilejach już nie wspomnę.  Chyba na taką armie  to nas nie stać ?

Rozwiń
POgromca komuchów
POgromca komuchów (25 marca 2014 o 10:44) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Jaki sens słuchać kogoś, kto jeszcze miesiąc temu twierdził, że w Europie nie ma zagrożeń militarnych, a na każdego kto śmiał wątpić pluł jadem ???. Dla kogo ten pan jest autorytetem? Kompromituje się w mediach od około 15 lat na każdym kroku ale wciąż jest doradcą?

Doradzał komuchom,doradzał jak tępić NARÓD w stanie wojennym,doradza nadal. Brak dekomunizacji ,lustracji będzie nam Polakom jeszcze się długo czkawką odbijał,no ale jak to mówią jaki prezydent,premier taka i cala reszta. Generalnie rzecz ujmując adwokatów, pachołków Moskwy jest nadal OGROM w tym kraju,widać to już było zaraz po ZAMACHU ŚMOLEŃSKIM i tak niestety jest do dzisiaj.  ŚIERPEM  i  MŁOTEM.

Rozwiń
Robert
Robert (25 marca 2014 o 10:09) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Jaki sens słuchać kogoś, kto jeszcze miesiąc temu twierdził, że w Europie nie ma zagrożeń militarnych, a na każdego kto śmiał wątpić pluł jadem ???. Dla kogo ten pan jest autorytetem? Kompromituje się w mediach od około 15 lat na każdym kroku ale wciąż jest doradcą?

Rozwiń
ŁOWCA SKÓR
ŁOWCA SKÓR (25 marca 2014 o 09:11) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

I co i kogo ten stary "komuch" promuje? Przyjechał rozpoczynać kampanię wyborczą niedorajdy,który wcześniej jako minister opbrony likwidował polską armię,a teraz w obliczu ruchów na ukrainie chce ją odbudowywać???Jaki to strateg ,to zwykły niedorajda.Polska nie ma prezydenta,ma męża Żydówki!!! A ta cała banda rządzoących z Tuskolandu powinna przestać obszczelkiwać Rosję,bo nam bliżej do Rosji ,jak do Niemiec,tylko trzeba nam się pozbyć żydowskich i niemieckich namiestników !!!

Żydzi,niestety są wszędzie,jak motocykle.

Rozwiń
tym
tym (25 marca 2014 o 08:55) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

I będzie jak w 39-tym ROKU, tylko szybciej -do 10 dni.

Taką strategię obronną mamy.

Poddamy się i niech nas Żywią.

Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (7)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!