poniedziałek, 21 sierpnia 2017 r.

Lublin

Szef MPWiK raczej zachowa stanowisko

Dodano: 4 lutego 2009, 19:48
Autor: Dominik Smaga

Tadeusz Fijałka mógł stracić fotel prezesa MPWiK, bo wbrew ustawie antykorupcyjnej zasiada w zarządzie prowadzącej działalność gospodarczą Fundacji Rozwoju KUL.

Ale rektor KUL oświadczył, że Fijałka... członkiem zarządu nie jest, bo jego wybór do fundacji był nieważny z mocy prawa.

Losy dyrektora Tadeusza Fijałki rozstrzygną się we wtorek. Tego dnia zbierze się rada nadzorcza Miejskiego Przedsiębiorstwa Wodociągów i Kanalizacji. Rada ma zdecydować, czy Tadeusz Fijałka pozostanie na stanowisku prezesa spółki. Prawo mówi, że prezesi spółek komunalnych nie mogą kierować działalnością gospodarczą. Fundacja Rozwoju Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego, w której zarządzie zasiada Tadeusz Fijałka taką działalność prowadzi, m.in. organizując studia podyplomowe, prowadząc księgarnie i przychodnię.

- Przed wtorkowym posiedzeniem chcemy mieć już wszystkie trzy zamówione opinie prawne - mówi Elżbieta Kołodziej-Wnuk, zastępca prezydenta miasta, a zarazem przewodnicząca rady nadzorczej MPWiK. Jedną ekspertyzę przygotuje Ratusz, drugą wynajęty prawnik ze Śląska, trzecią radcy MPWiK. Ta ostatnia opinia jest już gotowa. - Wynika z niej, że powołanie mnie do zarządu fundacji odbyło się z naruszeniem przepisów i z mocy prawa jest nieważne - mówi Tadeusz Fijałka.

Prawnicy wodociągów kwestionują także to, że rada nadzorcza może teraz odwołać prezesa. Zgodnie z ustawą, rada ma na taki krok miesiąc od dnia, w którym dowiedziała się, że prezes mógł naruszyć ustawę. Ratusz odlicza ten miesiąc od 13 stycznia, bo tego dnia do magistratu trafił anonimowy donos na Fijałkę.

Problem w tym, że Fijałka co roku informował Ratusz o tym, że zasiada w zarządzie fundacji. Informację taką wpisywał w coroczne oświadczenie majątkowe składane prezydentowi Lublina. - A w związku z tym miesiąc na podjęcie decyzji minął już dawno. Tak uznali nasi prawnicy - mówi Fijałka.

Choć to tylko opinia i to dopiero jedna z trzech, to nieporównanie większe znaczenie dla być albo nie być prezesa wodociągów ma pismo rektora Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego. Rektor oficjalnie potwierdził, że z powodów prawnych Tadeusz Fijałka nie jest i nie był członkiem zarządu fundacji.
Czytaj więcej o:
wn
op
~gość~
(12) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

wn
wn (6 lutego 2009 o 15:44) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Qrna .. a czepcie sie ludziska na prawde istotnych przekretow i oszustw w wykonaniu urzedasow UM ! Dlaczego do tej pory, mimo zdecydowanej negatywnej oceny bezposredniego przelozonego, pan Stani z ochrony srodowiska dalej rzadzi i miesza ? Ano wlasnie po to by z razem z panem Brylowskim zawiazywac koalicje m.in. przeciwko Fijalce zeby zrobic miejsce swoim przydupasom powiazanym z Komeko !
Rozwiń
op
op (5 lutego 2009 o 19:31) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
to jest zenada. Gośc powinien mieć trochę honoru.Sam raz mówi ,że zasiadał i nie zrezygnuje.Najpierw twierdzili,że może bo to OPP ,jak wyszło że nie to rektor stwierdza jakieś bzdury.Nigdzie w Statucie Fundacji nie jest powiedziane,kto nie może być powoływany.Oznacza to ,że kazdy może być w zarzadzie.Rektor to sobie może stwierdzać na swoim podwórku.Fundacja jest niezależnym podmiotem .Fundatorem jest prymas i tylko sąd może unieważnić zarejestrowanie towarzysza fijalki jako vice prezesa a nastepnie czlonka zarzadu.Sad nie dostrzegl zlamania prawa i wpisal do krs .Rektor moze go odwolac z dniem dzisiejszym a nie z data 2000 roku.Wstyd ,że tak kręcą ludzie ,którzy powinni być prawi .Rektor,Prezes MPWIK .Prezydent miasta też tak stwierdzi aby tylko uratować wiernego towarzysza,a powinien widzac takie machloje rozgonic towarzystwo.Czy ktos zbadal dlaczego dlaczego on zasiada w zarzadzie ,ile pieniedzy wyplynelo z mpwik na kul .Nikt to jest niewazne.Po co takie nazwiska zasiadaja w zarzadzie fundacji .Proszę zobaczyć kto zasiadał w poprzedniej kadencji. wraz z prezesem fijałką Takich osób nie bierze się,żeby zarzadzaly księgarniami i xero.Może dziennik opublikował by te dane .Ciekawa lektura.
Rozwiń
~gość~
~gość~ (5 lutego 2009 o 13:12) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Widać z tego że prawo można nagiąć ale tylko w stosunku do niektórych osób i to tylko związanych z KOŚCIOŁEM,po tylu latach próbuje się wmówić że nie był w zarządzie,jak sąd zarejestrował w KRS to znaczy że był prawnie w zarządzie.Czyżby SĄD działał bezprawnie,jeżeli tak to należy skierować sprawę do Prokuratury i unieważnić wszystkie wcześniejsze uchwały zarządu.Nie mogą oceniać tej sprawy prawnicy MPWIK ani Urzędu Miasta bo ich ta sytuacja dotyczy.Powinni to być niezależni eksperci spoza naszego województwa/sąd,prokuratura,ABW,CBA itp./Nie powinno mieć znaczenia jaka to osoba i z kim powiązana.PRAWO powinno być dla wszystkich obywateli jednakowe.jeżeli Prezydent wiedział o wszystkim to powinien też za to odpowiadać i ponosić konsekwencje nieznajomości prawa !
Rozwiń
mieszkaniec
mieszkaniec (5 lutego 2009 o 10:22) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Jednakowe prawo dla wszystkich...poza Fijołką?
Rozwiń
obserwator
obserwator (5 lutego 2009 o 10:17) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Mieszamy, mieszamy, ile się da...Tak ogólnie, prawo w Polsce jest elastyczne i wybiórcze, a już w Lublinie bardzo...Pan Fijałka to znakomity menadżer i nie musi mieć wiedzy prawnej, tym bardziej Pani Przewodnicząca RN MPWiK! Pan Fijałka zostanie...Ale cyrk za darmo!
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (12)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!