sobota, 21 października 2017 r.

Lublin

Szef strażaków stracił pracę

  Edytuj ten wpis
Dodano: 1 sierpnia 2008, 16:16

Minister spraw wewnętrznych i administracji odwołał Andrzeja Gregorka z funkcji komendanta wojewódzkiego Państwowej Straży Pożarnej w Lublinie.

W piątek zastąpił go Tadeusz Dołgań, dotychczasowy szef straży w Łęcznej.

- Wojewoda lubelska zwróciła się do komendanta głównego z pytaniem, czy nie widzi kandydata, który gwarantowałby odpowiednie wykonanie nowych zadań stawianych przed strażą - mówi Paweł Frątczak, rzecznik Komendy Głównej PSP.

- Komendant wskazał pana Dołgania, wojewoda to zaakceptowała, a minister podjął decyzję o zmianie.

- Dodatkowo została wzięta pod uwagę sytuacja, która ostatnio miała miejsce w związku z prowadzonym postępowaniem prokuratorskim - dodaje Frątczak.

W czym rzecz? MSWiA wykryło nieprawidłowości w przetargach prowadzonych w Lublinie w latach 2005-2006 (Gregorek został komendantem w styczniu 2006 r.).

Chodzi o zakupy sprzętu, samochodów i założenie klimatyzacji w budynku przy ul. Strażackiej. Sprawą zajęła się prokuratura w Siedlcach. Jak pisaliśmy wczoraj, zarzuty usłyszały już dwie osoby, a śledczy przeszukali teraz mieszkania ludzi z kierownictwa komendy.

Gregorka śledczy nie przesłuchiwali. - Ale w poczet materiału dowodowego włączony został protokół przyjęcia jego ustnych wyjaśnień, sporządzony w ramach postępowania prowadzonego przez MSWiA - mówi Krystyna Gołąbek, rzecznik siedleckiej prokuratury.

Teraz Gregorek pozostaje w dyspozycji nowego komendanta wojewódzkiego. A tym od piątku jest bryg. Tadeusz Dołgań (oficjalne przejmie obowiązki za kilka dni, po powrocie z urlopu wojewody).

- Nie jestem zaskoczony. Pracując w straży tyle lat wiem, że na wszystko trzeba być przygotowanym - przyznaje. I zapowiada, że rewolucji w lubelskiej straży nie będzie. - Mieszkańcy Lubelszczyzny mogą się czuć bezpieczni.

Tadeusz Dołgań ma 51 lat. W straży pracuje od 30 lat.

(MB)
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
Gość
~tom~
Gość
(8) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (2 sierpnia 2008 o 21:15) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
~tom~ napisał:
zadrość i zawiść ludzka jednak nie zna granic, szkoda wam, że komuś sie powiodło i że swoja pracą coś osiągnął, najłatwiej wytykać tylko słabe strony a tych pozytwnych już nie zauważać

Bo tych pozytywnych jakoś nie znam.
Rozwiń
~tom~
~tom~ (2 sierpnia 2008 o 16:09) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
zadrość i zawiść ludzka jednak nie zna granic, szkoda wam, że komuś sie powiodło i że swoja pracą coś osiągnął, najłatwiej wytykać tylko słabe strony a tych pozytwnych już nie zauważać
Rozwiń
Gość
Gość (2 sierpnia 2008 o 15:30) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Gość napisał:
Porażka. Człowiek który nie umie zapanować nad emocjami, w dodatku mało rozwojowy. Parę lat temu w Łęcznej w pożarze zmarła kobieta, bo był problem z dojazdem straży na miejsce. Od tamtego czasu Dołgań nie zrobił nic, aby się to zmieniło. Oczywiście jest związany z PSLem.

Jak z PSL to wiadomo, dlaczego awansował! Kompromitacja dla Państwowej Straży Pożarnej na lubelszczyżnie!
Rozwiń
Gość
Gość (2 sierpnia 2008 o 14:39) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Porażka. Człowiek który nie umie zapanować nad emocjami, w dodatku mało rozwojowy. Parę lat temu w Łęcznej w pożarze zmarła kobieta, bo był problem z dojazdem straży na miejsce. Od tamtego czasu Dołgań nie zrobił nic, aby się to zmieniło. Oczywiście jest związany z PSLem.
Rozwiń
sam
sam (2 sierpnia 2008 o 11:09) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
A ja uważam, że lepiej się zdarzyć nie mogło. Odpowiedni człowiek na odpowiednim stanowisku
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (8)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!